Ewa: Nie wytrwałabym gdyby Jej nie było ze mną

Maryja odnalazła mnie 2 lata temu, kiedy byłam w ciemności a u progu jeszcze większej ciemności, która miała nadejść, a której nie przeżyłabym chyba gdyby JEJ nie było ze mną…Najpierw migała mi często w Internecie strona pompejanska.rosemaria.pl ale później nie mogłam jej odnaleźć, następnie pojawiały się konferencje księdza Piotra Glassa, też nie wiadomo skąd i jak , bo nie oglądałam wcześniej żadnych tego typu konferencji. Ze świadectw innych osób wiem, że to jest częsty duet, który ludzie przed nawróceniem spotykają.

Przeczytaj Ewa: Nie wytrwałabym gdyby Jej nie było ze mną

Justyna: Uratowane małżeństwo

Nowenne pompejanska odmawialam kolejny juz raz przy kazdej odmawianej nowenie otrzymalam laske o ktora sie modlilam.Zaczelam kolejna nowenne kiedy po trzech dniach odmawiania spadlo na mnie jak grom z jasnego nieba wiadomosc o tym ze moj maz ochodzi odemnie bo ma kochanke.Swiat mi sie zawalil odlozylam rozaniec i z pretensja do Boga jak to sie moglo stac .

Przeczytaj Justyna: Uratowane małżeństwo

Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Witam serdecznie wszystkich którzy wahają się lub nie są do końca przekonani do nowenny pompejańskiej. Odpowiedź brzmi tak tak tak oto moje świadectwo. W 2015r moja żona oznajmiła mi nieoczekiwanie że chce rozwodu. Wszelkie próby rozmów kończyły się krzykiem i obelgami pod moim adresem zdaje sobie sprawę że nie jestem idealny i pewnie nie jedno mógł bym poprawić ale żeby zaraz takie kroki podejmować.

Przeczytaj Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Iwona: Odbudowa małżeństwa

Nowennę pompejańską odkryłam ponad rok temu, kiedy w naszym małżeństwie pojawiła się zdrada męża. Zaszłam w ciąże mając 18lat , wzięliśmy ślub, urodziłam córkę, zdałam maturę, zdobyłam zawód. Dostaliśmy mieszkanie, mąż pracował. Żyliśmy godnie, znalazłam prace, mąż próbował rozkręcić wlana firme. Zaczęliśmy dom budować. Zapragnęliśmy bardzo mieć drugie dziecko i niestety poroniłam. Później przez około rok czasu staraliśmy się o dziecko aż w końcu udało się, urodziła się druga córka po 7latach przerwy między pierwszym dzieckiem. Zamieszkaliśmy w domu i powoli zaczęły się problemy najpierw dlugi w firmie męża.

Przeczytaj Iwona: Odbudowa małżeństwa

Anastazja – LIST: Panienko, daj mi siłę do walki

Witam,
Długo zbierałam się do napisania tego świadectwa. Jestem dopiero w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej (trzeciej w moim życiu). Dotychczasowa modlitwa zawsze przynosiła zamierzony rezultat. Po ostatniej Nowennie zrozumiałam co robię w życiu źle, jak zimną, oschłą i niewyrozumiałą żoną byłam. Z mężem znamy się 13 lat, od dosłownie kilku jesteśmy małżeństwem. Zawsze dobrze się dogadywaliśmy i rozumieliśmy.

Przeczytaj Anastazja – LIST: Panienko, daj mi siłę do walki

Małgorzata: Maryja jest z nami

Witajcie czciciele Maryi ! Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu . Odmawiana nowenna była w intencji poprawy relacji między mną a moim mężem . Od wielu lat jesteśmy z mężem małżeństwem na papierze . Sytuacja między nami zmieniła się po zdradzie męża . Na chwilę obecną jest lepiej.

Przeczytaj Małgorzata: Maryja jest z nami

Małgorzata: Żyłam w zakłamaniu

Witam wszystkich! To moje pierwsze świadectwo, choć jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny i zgodzę się tu z opiniami wielu osób, że ta modlitwa uzależnia. Dodam, że o Nowennie usłyszałam już 4 lata temu, ale 3 Różańce odmówić?? To graniczyło wtedy dla mnie z cudem, wówczas miałam kłopot z jedną dziesiątką różańca.
Zacznę od początku. Byłam wierząca, a przynajmniej tak mi się wydawało w wygodny dla siebie sposób, tzn: chodziłam do Kościoła co niedzielę, przyjmowałam Komunię Świętą, do spowiedzi nie chodziłam, bo przecież jest spowiedź powszechna, więc po co? Nigdy też nie miałam poczucia głębokiej wiary, bo tego nie odczuwałam, bo chyba nikt nigdy nie powiedział mi, Kim i Czym jest tak naprawdę Bóg. Po długich namowach, ale później z wielką przyjemnością zaczęłam chodzić na Msze o Uzdrowienie (u nas tylko 2 w roku) i nigdy nie mogłam się ich doczekać, bo przez ten moment czułam się tam jak w Niebie.

Przeczytaj Małgorzata: Żyłam w zakłamaniu

Obrazki z nowenną pompejańską?