Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Witam serdecznie wszystkich którzy wahają się lub nie są do końca przekonani do nowenny pompejańskiej. Odpowiedź brzmi tak tak tak oto moje świadectwo. W 2015r moja żona oznajmiła mi nieoczekiwanie że chce rozwodu. Wszelkie próby rozmów kończyły się krzykiem i obelgami pod moim adresem zdaje sobie sprawę że nie jestem idealny i pewnie nie jedno mógł bym poprawić ale żeby zaraz takie kroki podejmować.

Przeczytaj Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Iwona: Odbudowa małżeństwa

Nowennę pompejańską odkryłam ponad rok temu, kiedy w naszym małżeństwie pojawiła się zdrada męża. Zaszłam w ciąże mając 18lat , wzięliśmy ślub, urodziłam córkę, zdałam maturę, zdobyłam zawód. Dostaliśmy mieszkanie, mąż pracował. Żyliśmy godnie, znalazłam prace, mąż próbował rozkręcić wlana firme. Zaczęliśmy dom budować. Zapragnęliśmy bardzo mieć drugie dziecko i niestety poroniłam. Później przez około rok czasu staraliśmy się o dziecko aż w końcu udało się, urodziła się druga córka po 7latach przerwy między pierwszym dzieckiem. Zamieszkaliśmy w domu i powoli zaczęły się problemy najpierw dlugi w firmie męża.

Przeczytaj Iwona: Odbudowa małżeństwa

Anastazja – LIST: Panienko, daj mi siłę do walki

Witam,
Długo zbierałam się do napisania tego świadectwa. Jestem dopiero w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej (trzeciej w moim życiu). Dotychczasowa modlitwa zawsze przynosiła zamierzony rezultat. Po ostatniej Nowennie zrozumiałam co robię w życiu źle, jak zimną, oschłą i niewyrozumiałą żoną byłam. Z mężem znamy się 13 lat, od dosłownie kilku jesteśmy małżeństwem. Zawsze dobrze się dogadywaliśmy i rozumieliśmy.

Przeczytaj Anastazja – LIST: Panienko, daj mi siłę do walki

Małgorzata: Maryja jest z nami

Witajcie czciciele Maryi ! Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu . Odmawiana nowenna była w intencji poprawy relacji między mną a moim mężem . Od wielu lat jesteśmy z mężem małżeństwem na papierze . Sytuacja między nami zmieniła się po zdradzie męża . Na chwilę obecną jest lepiej.

Przeczytaj Małgorzata: Maryja jest z nami

Małgorzata: Żyłam w zakłamaniu

Witam wszystkich! To moje pierwsze świadectwo, choć jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny i zgodzę się tu z opiniami wielu osób, że ta modlitwa uzależnia. Dodam, że o Nowennie usłyszałam już 4 lata temu, ale 3 Różańce odmówić?? To graniczyło wtedy dla mnie z cudem, wówczas miałam kłopot z jedną dziesiątką różańca.
Zacznę od początku. Byłam wierząca, a przynajmniej tak mi się wydawało w wygodny dla siebie sposób, tzn: chodziłam do Kościoła co niedzielę, przyjmowałam Komunię Świętą, do spowiedzi nie chodziłam, bo przecież jest spowiedź powszechna, więc po co? Nigdy też nie miałam poczucia głębokiej wiary, bo tego nie odczuwałam, bo chyba nikt nigdy nie powiedział mi, Kim i Czym jest tak naprawdę Bóg. Po długich namowach, ale później z wielką przyjemnością zaczęłam chodzić na Msze o Uzdrowienie (u nas tylko 2 w roku) i nigdy nie mogłam się ich doczekać, bo przez ten moment czułam się tam jak w Niebie.

Przeczytaj Małgorzata: Żyłam w zakłamaniu

Katarzyna: Znów zapanowała zgoda, radość i miłość

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o nowennie pompejańskiej, pomyślałam, że trzeba mieć wielki powód aby podjąć się tak potężnej modlitwy np. zdrada lub nowotwór. Dostałam wtedy od znajomej obrazek z „instrukcją” do odmawiania nowenny. Włożyłam ją do portfela by czekała na tzw. lepsze czasy. Długo nie musiała czekać. Po kilku miesiącach mąż oświadczył, że ma kochankę, nie może bez niej żyć i na pewno nie zostawi jej, chociaż ode mnie też nie zamierza odejść. Dla mnie to był szok, bo kochałam go bardziej niż nasze dzieci i wierzyłam mu bardziej niż sobie. Nawet po 18 latach małżeństwa był dla mnie księciem z bajki.

Przeczytaj Katarzyna: Znów zapanowała zgoda, radość i miłość

Aneta: Zdrada mnie zmieniła

Witam wszystkich chciałabym opisać moje cudowne, pełne cudów życie z Jezusem.
Od dzieciństwa zawsze rodzina mnie kierowała ku wierze w Boga, odmawialismy wspolnie różaniec, czytalam sama biblie dla dzieci, msza św. była sprawą oczywistą. W dorosłym życiu zawsze kierowałam się ku Jezusowi, tak też wychowuje moje dzieci. Moje małżeństwo zawsze było szczęsliwe, jak w każdej rodzinie wzloty i upadki. Jednak pomimo mojej wiary, krotkiej modlitwy codziennej, nagle strasznie sie zagubiłam.

Przeczytaj Aneta: Zdrada mnie zmieniła