Ann: Modlitwa w intencji drugiej osoby

Chciałam podzielić się z wszystkimi moim świadectwem na temat nowenny pompejańskiej. Odmawiałam ją w intencji drugiej osoby, wiedząc, że w głębi serca jest to dobra osoba,. lecz pogubiona, zraniona.. przez to zachowująca się czasami bezuczuciowo, mechanicznie, wygodnie.. Modliłam sie o to, aby ta osoba zobaczyła, że pomimo tego, że zostalismy kiedys zranieni, to nie musimy w okół ranić innych, że trzeba sie otworzyć na innych i dostrzec, że sa osoby, które chcą nam pomóc, byc z nami, pokochać nas… Nie wiem, czy ta osoba sie zmienia, ponieważ nie mam zbyt czestego kontaktu z nią, ALE wierzę, że tak jest, widzę, że pomimo, że modliłam się w intencji kogos innego, nie swojej, to ja równiez odczuwam działanie Nowenny, jestem spokojniejsza, więcej sie modlę, chodzę do spowiedzi, nie popadam w taką beznadzieję niepowodzeń, tylko staram się, albo mam wiarę, nadzieję, że Pan Bóg mi pomoże. Wiem, że to zasługa nowenny.

Piotr: Modlitwa o lepszą pracę

Tuż po studiach od dłuższego czasu męczyłem się w pracy, która była bardzo nisko płatna, wyczerpująca psychicznie i poniżej moich kwalifikacji. Pomimo odpowiedzialnego stanowiska, do którego trzeba było mieć „misję” i wysokie wykształcenie, praca ta „wypalała mnie” jako ambitnego i młodego człowieka oraz bezlitośnie zapewniała mi regularne „zderzanie się” z rzeczywistością.

Przeczytaj całośćPiotr: Modlitwa o lepszą pracę

Justyna: Jestem wdzięczna Matce Bożej, że mnie strzeże

O NP dowiedziałam się od mojej kuzynki Moniki,za co bardzo jej dziękuje! Na początku wiedziałam,że to nie dla mnie,dziesiątka różańca sprawiała mi trudność, co dopiero cała NP .Przyszedł czas kiedy wzięłam do ręki różaniec i zaczęłam odmawiać NP.Po odmówieniu pierwszej w intencji mojego małżeństwa nic szczególnego się nie wydarzyło,trochę byłam zawiedziona, ale to mnie nie zniechęciło i kolejną odmawiałam za mojego kuzyna Darka, u którego zdiagnozowano raka.

Przeczytaj całośćJustyna: Jestem wdzięczna Matce Bożej, że mnie strzeże

Wojciech: Łaska uzdrowienia córki

O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się przez przypadek ( chyba jak większość z nas), jest to też dowód na to że Bóg do nas trafia właśnie poprzez takie przypadki, aby nas ratować,aby ratować nasze życie ziemskie , naszych bliskich itp, tylko musimy z tych ,,przypadków” korzystać- reagować na nie.

Przeczytaj całośćWojciech: Łaska uzdrowienia córki

Felicja: Trzeba wierzyć

To już moja czwarta nowenna. Wszystkie odmawiam w tej samej sprawie, modlę się żeby choroba nowotworowa przez którą przeszło moje dziecko nie wróciła. W grudniu były niepokojące sygnały, że coś się dzieje nie tak ale we mnie była wiara i nadzieja, że będzie dobrze. Nie omyliłam się, lekarz nie znalazł niepokojących sygnałów, kamień spadł mi z serca. Wierzę, głęboko wierzę w sens tej modlitwy. Zachęcam wszystkich do jej odmawiania. Mam wrażenie, że staję się lepszym człowiekiem. Myślę, że już nigdy nie zrezygnuję z odmawiania tej wspaniałej modlitwy.
Matka

Anna: Bóg, Maryja i wiara oraz łask co nie miara :)

To będzie długie świadectwo, ale myślę warte przeczytania i obszerne w cuda i wnioski 🙂 Na wstępie chciałam podziękować wszystkim, którzy zajmują się tą stroną. Naprawdę, dobrze, że jesteście. Wielu nie rozpoczęłoby nowenny, nie czytając wcześniejszych świadectw. Mnie one bardzo zmotywowały. Bóg zapłać! Robicie świetną robotę 🙂
Nowenn odmówiłam już 4. Chciałam się tu skupić nad wnioskami z czwartej, jednak nie sposób nie wspomnieć o namnażających się cudach z poprzednich.

Przeczytaj całośćAnna: Bóg, Maryja i wiara oraz łask co nie miara 🙂

Mama: wyleczenie z różnych chorób

Moją przygodę z Nowenną rozpoczęłam przed 6 laty, dowiedziałam się o niej od siostry. Byłam wtedy w ciąży z drugim dzieckiem po drugim poronieniu. Miałam wiele obaw, trosk, to dzięki niej wymodliłam zdrowie dla dziecka, choć w ciąży USB pokazywało wadę nerki, wymodliłam szczęsliwy i łatwy poród.

Przeczytaj całośćMama: wyleczenie z różnych chorób

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!