Kasia: Dziękuję Ci Matko za miłość!

Nowennę pompejańską odmówiłam pierwszy raz we wrześniu, w intencji dobrego męża. Już raz próbowałam, jednak nie dałam rady jej skończyć. Czytałam wiele świadectw i powiedziałam sobie, ze jeśli i mi się uda, to tez się tym podzielę. Obiecałam sobie, ze tym razem się nie poddam. Od dłuższego czasu ubolewałam nad brakiem osoby, którą naprawdę mogę pokochać, która pokaże mi czym jest prawdziwa miłość. Wiele przepłakanych nocy, wiele niepowodzeń i zawodów, a nawet cierpienia.

Przeczytaj całośćKasia: Dziękuję Ci Matko za miłość!

Alicja: Otrzymane łaski

Długo odkładałam napisanie świadectwa,ale miałam w sercu to ,że się podzielę z Wami ,tym co mnie spotkało podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej,bo też obiecujemy Matce Bożej w części dziękczynnej (,,wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu , które mi wyświadczyłaś,,.).
Dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej z gazety ,,Królowa Różańca Świętego,,. Zobaczyłam, że w każdym numerze tej gazety jest dużo świadectw o otrzymanych łaskach za sprawą tej modlitwy. Postanowiłam , że i ja zacznę odmawiać Nowenne Pompejańską.

Przeczytaj całośćAlicja: Otrzymane łaski

Dorota: Zdrowie dla taty

Nowenna, ktora odmowilam w intencji zdrowia dla mojego taty zostala wysluchana. Bardzo powazne, ropne zapalenie kolana unieruchomilo calkowicie tate. Nie bylo mozliwe nawet jednego kroku zrobic. Bol nie do opisania, niezliczona ilosc antybiotyku jak rowniez innych preparatow, problemy o zgode na leczenie szpitalne. Ale udalo sie. Matenka czuwala nad tata.

Przeczytaj całośćDorota: Zdrowie dla taty

Mateusz: Uzdrowienie relacji

W te wakacje, odmawiałem nowenne w intecji uzdrowienia serca mojej Mamy. Chodzi mi o uzdrowienie jej serca duchowego. Mama jest osobą, która nie doceniała swojej córki, oraz często sie kłóciła z nami czyli z moim rodzeństwem. Rzadko kiedy z nami rozmawiała tak po prostu, najczęściej rozmawiała gdy czegoś potrzebowała.

Przeczytaj całośćMateusz: Uzdrowienie relacji

Wdzięczna: Zdrowie mamy

Szczęść Boże.Mam 45 lat jestem mamą trzech córek.Może zacznę od początku gdy miałam 18 lat moja mama zachorowała na raka .Był niesamowity płacz ,ból ,rozpacz .Moja rozpacz była tym większa iż moje siostry były już usamodzielnione a ja sama z tatą .Pamiętam tą rozpacz i ból.Nie wiem jak to się zaczęło ale pamiętam jak modliłam się Litanią Loretąńską do naszej Mateńki ,modliłam się codziennie ,pamietam jak siedziałam w ostatniej ławce w koścele i tak bardzo prosłam o zdrowie dla mojej ziemskiej mamy .Codzienna modlitwa doprowadziła że jako młoda dziewczyna nauczyłam się jej na pamięć.

Przeczytaj całośćWdzięczna: Zdrowie mamy

Marta: To już ponad 1000 dni z Nowenną pompejańską

W dniu 26 grudnia 2018 r. zakończyłam odmawiać osiemnastą Nowennę pompejańską, a następnego dnia rozpoczęłam dziewiętnastą Nowennę. Jest to kolejny rok w moim życiu z Nowenną pompejańską. Nie robię przerw między nowennami. Uważam, że dzień bez modlitwy różańcowej jest dniem straconym. Nie muszę robić sobie „odpoczynku” od modlitwy, nie czekam, aby minęło już te 54 dni. Nie męczy mnie modlitwa, ponieważ jestem przekonana, że czas poświęcony modlitwie zawsze przynosi owoce. Chcę podkreślić, że jestem świadoma, że osiemnaście Nowenn pompejańskich to zasługa Matki Bożej.

Przeczytaj całośćMarta: To już ponad 1000 dni z Nowenną pompejańską