Elżbieta: Na szczęście Matka Boża czuwa

Moje świadectwo o tym, co może zdziałać modlitwa różańcowa .O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej serdecznej przyjaciółki.To już moja czwarta nowenna za bliskich.Tę odprawiam w intencji córki, która jest w stanie błogosławionym, która po 10 latach ponownie oczekuje dzieciątka .

Przeczytaj Elżbieta: Na szczęście Matka Boża czuwa

Krystyna: Nie spadł mi nawet włos z głowy

Pokochałam tę modlitwę. Odmówiłam już 8 nowenn pompejańskich. Bez przerw. Nie zawsze starannie odmówionych. Mateńka kieruje naszym życiem i wspiera. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Ale ona wie, co dla nas dobre. Wnuk, który urodził się w 7 miesiącu z zespołem cech wcześniaczych dobrze się rozwija, wszystko się cofnęło.

Przeczytaj Krystyna: Nie spadł mi nawet włos z głowy

Monika: Wypadek samochodowy

Jest to moje pierwsze świadectwo. O Nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki z pracy w 2014r i zaczęłam odmawiać gdy mój tata zachorował na nowotwór płuc. W trakcie odmawiania Nowenny zmarł widocznie taka była Wola Naszego Pana. Odmówiłam kilkanaście Nowen, których prośby w większości zostały wysłuchane. Od 23.04.17 odmawiam Nowennę nieprzerwalnie. Chcę podziękować Trójcy Przenajświętszej i Matce Najświętszej za opiekę,prowadzenie i ochronę podczas wypadku.

Przeczytaj Monika: Wypadek samochodowy

Aleksandra: Maryja dodała mi otuchy i siły

Chciałabym się podzielić z Wami swoim świadectwem, aczkolwiek pragnę zaznaczyć już na samym początku, że Nowennę odmówiłam tylko około 3-4 razy…. (mniej więcej „odbywało” się to co dwa dni).
Byłam w strasznym stanie psychicznym przez chłopaka poznanego w internecie, cały czas płakałam, byłam wrakiem człowieka, zupełnie nieszczęśliwa, zawiedziona, odrzucona, „obdarta” z godności, honoru i poczucia własnej wartości, bez poczucia sensu życia i z towarzyszącymi myślami samobójczymi, po prostu zachowywałam się jakbym zwariowała lub jakby opętał mnie jakiś demon, szatan.

Przeczytaj Aleksandra: Maryja dodała mi otuchy i siły

Matka: Wypadek córki

Chce podziękować Matce Najświętszej za to, że córka wyszła cało z wypadku.Wracając do domu wpadła w poślizg i wylądowała w głębokim rowie.Musiała wyjść drzwiami od pasażera .I choć była noc
znaleźli się dobrzy ludzie którzy jej pomogli.W naszej rodzinie od paru lat odmawiamy nowennę pompejańską.Wiem że córka też jest w trakcie nowenny za siebie.Jestem przekonana ,że Matka Boża jej pomogła.Bogu i Matce Bożej niech będą dzięki.

Kamil – LIST: Teraz wiem co mam robić

Witam. Do nowenny pompejańskiej podchodziłem kilka razy jednak za każdym razem szybko się poddawałem. Obecną nowenne zacząłem na początku stycznia. Intencja w jakiej się modlę to aby dziewczyna którą kocham wybaczyła mi błędy jakie popełniłem i żebyśmy byli razem. Ponadto jestem teraz na bardzo poważnym zakręcie życiowym. Przed świętami spowodowałem wypadek samochodowy w wyniku którego ucierpiał mój kolega.

Przeczytaj Kamil – LIST: Teraz wiem co mam robić

Halina: Niebezpieczny wypadek

Dziękuję Ci Matko Pompejańska za wysłuchanie naszych modlitw i powrót do zdrowia męża mojej wnuczki Umberta, który mieszka w Pompejach i 21 VI 2016 miał bardzo poważny wpadek na motorze. Lekarze zostawili go w śpiączce, ja byłam z pielgrzymką w Pompejach – zorganizowałam grupę modlitewną nowennę do Matki Najświętszej.

Przeczytaj Halina: Niebezpieczny wypadek

Aneta: „…gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża…”

Szczęść Boże
Nowennę Pompejańską zmawiam ponad 2 lata bez przerwy i pragnę podzielić się na tej stronie kolejnymi już swiadectwami ogromnej skuteczności tej modlitwy. Otóż u Synka zaraz po narodzeniu zdiagnozowano wadę wrodzoną układu moczowego – spodziectwo prąciowe. Wadę tą koryguje się jedynie operacyjnie. Postanowiłam zawierzyć to Matce Bożej z Pompejów i modliłam się o cudowne uzdrowienie Synka. W intencji tej modlila się również Moja Mama.

Przeczytaj Aneta: „…gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża…”

Obrazki z nowenną pompejańską?