Grażyna: Dobre zmiany w pracy

Długo zastanawiałam się nad złożeniem tego świadectwa jednak niczemu nie mogę tego przypisać jak Nowennie Pompejańskiej, swoją pracę zmieniłam trzy lata temu, był to dla mnie okres bardzo trudny, ale jednocześnie poniekąd spełnienie moich marzeń, do końca o wszystkim nie mogę napisać ale modliłam się o zmianę warunków pracy, czasami ta praca była zbyt ciężka wręcz nie do wytrzymania zawsze na początku pytałam się Boga co ja mu takiego zrobiła że muszę się tak męczyć.

Więcej…Grażyna: Dobre zmiany w pracy

Ewa: Ocalony od śmierci

Mój najmłodszy syn jest z wykształcenia historykiem. Od czasu ukończenia studiów w 2007 r, borykał się z brakiem pracy. Humaniści nie są mile widzialni na rynku pracy. Zmienił zawód i założył własną działalność.Niestety po roku
musiał zamknąć. Nastepnie pracował na umowę zlecenie, potem znalazł znowu jakąś pracę jako przedstawiciel handlowy ale był zmuszony do założenia własnej działalności.

Więcej…Ewa: Ocalony od śmierci

Magdalena – LIST: Maryja zmienia nasze życie na lepsze

To jest moja druga nowenna. Pierwszą odmówiłam na początku tego roku, mimo że intencja moja jeszcze się nie spełniła dużo dobrego w trakcie jej trwania doświadczyłam. Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej i wiem ze w moim życiu i moich najbliższych czuwa Maryja. Niedawno mój tata miał wypadek samochodowy i jakiś cudem nic mu się nie stało. Wierzę że dzięki tej modlitwie Maryja nie tylko spełnia intencje o jakie prosimy ale również zmienia nasze życie na lepsze.

Anna – LIST: Ocalenie od pożaru

Szczęść Boże. Odmawiam właśnie swoją drugą nowennę Pompejańską. Narazie jeszcze nie zostały wysłuchane ale mam wielką nadzieję że Mateńka Przenajświętsza mnie wysłucha i jeszcze kiedyś napisze swiadectwo do tych intencji. Narazie chciałabym podziękować Mateńce za ocalenie naszego domu przed pożarem wiem że to dzięki niej nic złego się nie stało.

Więcej…Anna – LIST: Ocalenie od pożaru

Krystyna: Doświadczyłam opieki Matki Bożej

10 II 2017 zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji nawrócenia mojego syna (29 lat). Od 8 lat nie przystępuje do sakramentów, prawie nie chodzi do kościoła. Czasem pójdzie po wielkich namowach na pasterkę i rezurekcję. Gdy ukończył liceum (katolickie), zmienił się: koledzy, imprezy, kobiety, aż urodziła się mu córka z którą nie ma kontaktu i jej matką też.

Więcej…Krystyna: Doświadczyłam opieki Matki Bożej