Różaniec

Teresa: Cud Zmartwychwstania!

Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem. Szukałam pomocy dla mojej bardzo chorej mamy. Lekarze rozkładali ręce, nie było ratunku. Wznowa choroby nowotworowej… Dla swojej mamy chciałam wszystko zrobić by jej pomóc. Pomyślałam,że tylko Pan Bóg może mamie pomóc.W lutym tego roku rozpoczęłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia mojej mamy.

Przeczytaj całośćTeresa: Cud Zmartwychwstania!

Bernadetta: upłynęło kilka minut

Straciłam pracę dosłownie z godziny na godzinę. Bardzo cierpiałam z powodu tej straty i z powodu odrzucenia. Wspólnie z mężem zmówiliśmy nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy. Po zakończeniu tej nowenny westchnęłam w duchu, że nie otrzymałam pracy, bo nie miałam wiary. Upłynęło kilka minut od pojawienia się tej myśli i zadzwonił telefon. Zadzwoniła koleżanka.

Przeczytaj całośćBernadetta: upłynęło kilka minut

Dłonie dotyk

Bogumiła: modlitwa za syna

Pragnę podzielić się z czytelnikami KRŚ świadectwem, które pomoże zrozumieć, jaką drogę trzeba przebyć, aby dokonał się akt zawierzenia prośby o zdrowie syna, Dariusza, Królowej Różańca Świętego z Pompejów.

Otóż nasz syn Darek (lat 33) w 6. miesiącu życia, wskutek okołoporodowego niedotlenienia mózgu, miał napady skłonowe, w wyniku których nastąpił niedorozwój umysłowy.

Konsekwencją tych ataków był słaby rozwój intelektualno-manualny i słaba mowa. Bardzo żmudna i konsekwentna rehabilitacja (także duchowa) pozwoliła uzyskać niewielką poprawę zdrowia Darka.

Przeczytaj całośćBogumiła: modlitwa za syna

Weronika: ufność w miłosierdzie Boże

Wierzcie w siłę Różańca Świętego i zaufajcie Bogu. Pozwólcie Maryi przemienić swoje życie. Nie kalkulujcie, czy się wam to opłaca, nie zastanawiajcie się czy warto? Uwierzcie w miłosierdzie Boga i w siłę modlitwy różańcowej. Szczera modlitwa nigdy nie pozostanie bez odpowiedzi. I chodź odpowiedź nie zawsze jest taka jakbyśmy tego chcieli to łaski jakimi Bóg nas obdarza są ogromne.

Przeczytaj całośćWeronika: ufność w miłosierdzie Boże

Janusz: nic lepszego nie mogłem zrobić

Trudno pisać o sprawach tych najważniejszych. Odejście moich dwóch synów od wiary i Kościoła było dla mnie i mojej żony czymś tak niespodziewanym, jak nic nigdy przedtem i na tyle druzgocącym, że długo nie mogliśmy się po tym pozbierać. Pewnego zimowego wieczoru w lutym tego roku gdy wróciliśmy ze spotkania towarzyskiego nasi dwaj synowie oświadczyli nam zgodnie, że oni nie są już ludźmi wierzącymi.Nasze zdziwienie mieszało się z przerażeniem, i niedowierzaniem. W tej jednej chwili zmieniło to nasze życie, naszą rodzinę niesamowicie.

Przeczytaj całośćJanusz: nic lepszego nie mogłem zrobić

Badanie

Grażyna: problem z pęcherzem

Witajcie!
To już moja trzecia Nowenna Pompejańska. Dwie wcześniejsze ofiarowałam za mego syna i córkę (wszystkie wysłuchane!), trzecią – za swoje zdrowie. Strasznie mi ciążył problem z pęcherzem. Nie potrafiłam bez żadnych komplikacji przejść dłuższej trasy, co chwilę musiałam chodzić do łazienki. To wszystko trwało dobrych kilkadziesiąt lat, aż w końcu pojawiła się Nowenna. Po skończeniu Nowenny może mój pęcherz nie został całkowicie uleczony, ale jest znaczna poprawa.

Przeczytaj całośćGrażyna: problem z pęcherzem

Modlitwa

Urszula: Maryja zbliża do Jezusa

Szczęść Boże Wszystkim. Kochani, gdy Nowenna stanęła na mojej drodze życia, to znaczy, kiedy Opatrzność Boża okazała jawnie swe działanie- wtedy wierzyłam, lecz Jezus był mi taki wspaniały, obcy, jakby nie mój. Maryja stanowczo i etapami doprowadziła mnie do Niego. Własnie teraz zdałam sobie sprawę,że już około 3 miesiące coraz bardziej związałam się z Nim, ale zaniepokoiłam się, że Matka Boża tak jakby odeszła w cień. Odmawiam nadal Nowennę, Litanię Loretańską, lecz co się stało.

Przeczytaj całośćUrszula: Maryja zbliża do Jezusa

Ciąża

Joanna: nigdy nie traćcie wiary

Witam wszystkich.
Chcialam sie podzielic swoim swiadectwem. Razem z mezem staralismy sie o łaske poczecia przez pare juz lat. Odzwiedzalismy lekarzy i zostalo nam powiedziane , ze w naszej sytuacji tylko in vitro wchodzi w gre. Zaczelam odmawiac Nowenne i w drugim cyklu od jej zakonczenia zaszlam w upragniona ciaze. Dzis robilam test, wyszedl pozytywnie.

Przeczytaj całośćJoanna: nigdy nie traćcie wiary

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące