Weronika: Maryja wyprasza nam u swego Syna takie cudeńka, że brak człowiekowi słów

Hej Kochani. Długo zwlekałam z dodaniem tu swojego świadectwa, ciągłe myśli : „nie teraz, później, to nie jest odpowiedni moment” pojawiały się w mojej głowie gdy przypominałam sobie o tej stronie, o nowennie i o tym, że powinnam (tak jak robiłam to wcześniej po odmówieniu nowenny) zostawić tu swoje świadectwo. W końcu to czynię dlatego cieszę się,że znowu tu jestem i mogę napisać co mi się przydarzyło za pośrednictwem Maryi.

Przeczytaj całośćWeronika: Maryja wyprasza nam u swego Syna takie cudeńka, że brak człowiekowi słów

Dorota: Czy to znak?

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się niebawem. Od dawna jestem blisko z Panem Bogiem, który ocalił całą moją rodzinę z wypadku – cudem mój rdzeń nie został uszkodzony i mogę chodzić. Mój tata, cierpiący od zawsze na chorobę alkoholową stracił pracę.. nie mieliśmy do Pana pretensji, tylko modliliśmy się dalej. Dzięki temu, że tata stracił pracę został odsunięty od kolegów, przez których pił. Tym samym został uleczony z alkoholizmu. 4 lata temu zachorował na nowotwór..

Przeczytaj całośćDorota: Czy to znak?

Aleksandra: zaczęłam bardzo głęboko wierzyć, ufać i polegać na Bogu

Nowenna Pompejańska całkowicie odmieniła moje podejście do wiary. Odmieniła też mnie, moje życie; wszystko stało się jasne i przejrzyste. Odmawiam (kończę) moją czwartą Nowennę Pompejańską i dopiero teraz rozumiem, dlaczego to robię. Nie wiem jak to się stało, ale zaczęłam bardzo głęboko wierzyć, ufać i polegać na Bogu.

Przeczytaj całośćAleksandra: zaczęłam bardzo głęboko wierzyć, ufać i polegać na Bogu

Różaniec w dłoniach

Urszula: Kocham Boga i wiem ze nic nie dzieje sie bez przyczyny

Witam . Bardzo dziekuje dzieki modlitwie pompejanskiej moje Zycie zaczyna sie powoli ukladac. Modlilam sie w intencji mojego Meza. I juz po odmowieniu pierwszej polowy nowenny pompejanskiej w naszym zyciu zaczelo sie cos dziac.. Wszystko zaczelo nam sie ukladac. Dostawalismy wiadomosci ktore zaczely nas cieszyc.

Przeczytaj całośćUrszula: Kocham Boga i wiem ze nic nie dzieje sie bez przyczyny

Marzena: Wierzę, że się nawróci!

Gdy pierwszy raz trafiłam na Nowennę Pompejańską uznałam, że odmówienie trzech tajemnic różańca dziennie przez 54 dni jest ponad moje siły. Jednak po pewnym czasie, szukając zupełnie czegoś innego w Internecie, ponownie trafiłam na Nowennę Pompejańską. Po chwili namysłu zdecydowałam się na odmawianie Nowenny. Zaczęłam jeszcze tego samego dnia, 16 marca 2014 roku. Modliłam się o nawrócenie przyjaciela.

Przeczytaj całośćMarzena: Wierzę, że się nawróci!

Agnieszka: Ta nowenna działa-zdany egzamin

Kochani od kilku lat odmawiam nowennę pompejańską, jedna kończę i drugą zaczynam. Ostatnio dużo łask dostałam i dostaję od Mateczki. Byłam na Kanonizacji Kochanego JP II i na grobie, i na grobie Ojca Pio,Sw Antoniego i Franciszka. Naprawdę niesamowite przeżycia. Jedną z moich intencji było zdanie dzisiaj egzaminu z księgowości. Nowennę zaczęłam w tej intencji odmawiac 1 maja, dzisiaj 10 maja zdałam egzamin na 5.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Ta nowenna działa-zdany egzamin

Różaniec

Teresa: Cud Zmartwychwstania!

Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem. Szukałam pomocy dla mojej bardzo chorej mamy. Lekarze rozkładali ręce, nie było ratunku. Wznowa choroby nowotworowej… Dla swojej mamy chciałam wszystko zrobić by jej pomóc. Pomyślałam,że tylko Pan Bóg może mamie pomóc.W lutym tego roku rozpoczęłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia mojej mamy.

Przeczytaj całośćTeresa: Cud Zmartwychwstania!

Bernadetta: upłynęło kilka minut

Straciłam pracę dosłownie z godziny na godzinę. Bardzo cierpiałam z powodu tej straty i z powodu odrzucenia. Wspólnie z mężem zmówiliśmy nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy. Po zakończeniu tej nowenny westchnęłam w duchu, że nie otrzymałam pracy, bo nie miałam wiary. Upłynęło kilka minut od pojawienia się tej myśli i zadzwonił telefon. Zadzwoniła koleżanka.

Przeczytaj całośćBernadetta: upłynęło kilka minut