List: Szukając Boga

Na wstępie chciałbym przeprosić najmocniej za to, że umieściłem wpis w kategorii świadectw, ale innego kontaktu z osobami odmawiającymi nie miałbym. Za niedługo chcę rozpocząć nowennę, niestety nie mam pełnej intencji (takiej szczegółowej). W sercu mam jedną intencję, czuje, że taką moja dusza potrzebuje, niestety nie wiem czy ona się spełni. Matka Boża będzie wiedziała, czy mnie umocnić, bo mogę się odwrócić, czego nie chcę. Wiele osób zastanawia się nad tym czy Bóg istnieje. Ja też. Jak się łatwo domyślić, moją intencją będzie znak od Boga, świadczący o Jego istnieniu. Wy się znacie na tym, powiedzcie, czy takie coś jest dopuszczalne. Z Bogiem!

Wiktoria: Nowenna pompejańska odmienia serce

Gorąco i z całego serca polecam wszystkim odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Zaczynałam pełna obaw, czy dotrwam do końca, z trudem znajdując czas i skupienie na modlitwie. Dla mnie czas tej nowenny był osobistymi rekolekcjami. Dzięki łasce Maryi zbliżyłam się do Jezusa. Pierwszy raz od lat wielokrotnie uczestniczyłam w Eucharystii w pełni, rozpoczęłam czytanie Pisma Św. oraz zgłębianie tajemnic życia Maryi. W efekcie w dniu Jej urodzin, dzięki Jej przeogromnej łasce przyjęłam Święty szkaplerz.
Chwała Panu!

Kasia: Cierpliwie czekaj

Świadectwo to piszę po dwóch latach od pierwszej nowenny w intencji pomocy mojej rodzinie. W ciągu tych dwóch lat było wiele innych intencji. Początkowo traktowałam nowennę jak czarodziejską różdżkę. Gdy moim rodzice tak strasznie cierpieli, mówiłam im żeby jeszcze chwilę poczekali, skończę nowennę i problem się skończy. Pytałam kilkakrotnie rodziców czy mam się przestać modlić. Widziałam że byli wykończeni psychicznie, ponieważ byli męczeni atakami z różnych stron. Patrząc na ich rozpacz odczuwałam straszny ból.

Przeczytaj całośćKasia: Cierpliwie czekaj

Ag – LIST: Moja pierwsza nowenna pompejańska

Kochani, to czwarty dzień mojej Nowenny , pierwszy raz ją odmawiam, słyszałam o niej już nie raz, ale tym razem szwagier opowiadając swoje świadectwo nie świadomie zachęcił mnie do jej odmawiania. Bałam się że nie podołam, choć różaniec odmawiałam nie raz i to nie jest dla mnie nowość, ale jak pomyślałam …przez 54 dni 4 części dziennie…to czułam lęk!.

Przeczytaj całośćAg – LIST: Moja pierwsza nowenna pompejańska

Gosia: Bóg jest najważniejszy

Odmawiałam swoją pierwszą nowennę „za serce mężczyzny by zrozumiało że miłość jest najważniejsza”, mężczyzny który odszedł ode mnie. Wrócił po trzech miesiącach do mnie i jedne z pierwszych słów które do mnie skierował jako swoje przemyślenia to właśnie było dokładnie to o co się modliłam. Wcześniej byłam przekonana że modlitwa za kogoś niewierzącego nie poskutkuje.

Przeczytaj całośćGosia: Bóg jest najważniejszy

Fabian: Prowadziłem bardzo grzeszne życie

Chciałbym się podzielić swoim świadectwem , odmówiłem już 5 Nowenn Pompejanskich.Moze zacznę od początku to było ok 5 lat temu byłem wtedy za granicą,prowadziłem bardzo grzeszne życie nie zważając na skutki, miałem wspaniałą żonę,z którą mam wspaniałe dwie córki, wyjechałem za granicę gdyż zmusiły mnie do tego wysokie długi, przyjeżdżając na urlop do Polski mało zajmowałem się rodziną, bardziej interesowało mnie hulaszcze życie,a długi dalej były, pewnego dnia gdy byłem za granicą żona oznajmiła mi że chce rozwodu, że już wykonczylem ją psychicznie , prosiłem ją żeby dała mi szansę a ja jej oczywiście nie wykorzystałem (poprostu nie byłem wtedy jeszcze gotowy, dopiero teraz tą pojelem),.

Przeczytaj całośćFabian: Prowadziłem bardzo grzeszne życie

Ewelina: Ufająca lecz wątpiąca

Chwała Panu za Maryję. Kocham Maryję i chociaż prowadzi mnie drogą, której nie pojmuję to idę za NIĄ!!! Zaufajcie jej! Od ponad 14 lat proszę Boga o dziecko. Zaraz po ślubie uważałam że nic się nie dzieje jak go nie ma, ale po 4, 5, 10 latach to już coś nie tak. Zaczęło się leczenie z masą problemów, mąż ogromnie przeżywał każdą wizytę u lekarza. Podczas spowiedzi ksiądz przekazał mi na karteczce pomysł: NAPROTECHNOLOGIA. Niestety nawet ta dziedzina medycyny nie pomogła nam w naszym przypadku. Ja wiem że błagam nadal BOGA o cud, ale teraz już wiem że on mnie prowadzi drogą, która składa się w całość.

Przeczytaj całośćEwelina: Ufająca lecz wątpiąca

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!