Aleksandra: Wdzięczność za wszelkie okazane łaski

Witam,
Pierwszy raz odmawiam Nowennę Pompejańską, jestem w trakcie części dziękczynnej. Od jakiegoś czasu zauważam zmiany na lepsze. Ukochana Matka Boża daje mi bardzo wiele. Jestem osobą aktywną fizycznie. Wcześniej miałam problem z motywacją do treningów oraz akceptacją siebie. Teraz, dzięki tej nowennie jest lepiej. Kiedy podczas treningu opadam z sił, czuję nagły przypływ energii. To niesamowite, jak wiele może dać ta modlitwa. Zaczynam także lepiej postrzegać samą siebie, stałam się pewniejsza siebie i odważniejsza. Zaufałam Matce Bożej i każdego dnia dziękuję jej za wszystkie okazane mi łaski oraz przepraszam za wszystkie moje grzechy, których bardzo żałuję.

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się ponad dwa lata temu, lecz nie wiedziałam jak zacząć, o co konkretnie chciałabym prosić Boga i czy ja naprawdę chcę odmawiać tą modlitwę. Dzień przed tym, kiedy spontanicznie postanowiłam odmówić z mamą tą nowennę ( Ona już ją odmawiała jakiś czas ) spoglądając w nocy przez okno na księżyc Bóg dał mi znak. Dziś wierzę, że to był znak, abym zaczęła odmawiać Nowennę Pompejańską i powierzyła wszystkie swoje troski, problemy, smutki Naszej Ukochanej Matce z Pompejów. Nie będę tu pisać jaki to był znak, niech to zostanie między mną, a Panem Bogiem. Ta nowenna daje mi dużo siły i spokoju na duszy.

Jakiś miesiąc temu źle się ze mną działo. Miałam grzeszne myśli. Mój ojciec często nadużywa alkoholu, co skutkuje częstymi kłótniami w domu. Dziś ( 18.03.2017 r. ) zaczęłam modlić się do Św. Judy Tadeusza, Św. Rity, Św. Ojca Pio oraz Św. Charbela o poprawę relacji w mojej rodzinie. Mam nadzieję, że wstawią się za moją rodzinę i nasza sytuacja będzie lepsza. Proszę, abyście pomodlili się o poprawę sytuacji w mojej rodzinie na lepsze. Z góry serdeczne Bóg zapłać.

Bardzo zbliżyłam się do Boga. Nie miewam już tak często grzesznych myśli. Staram się panować nad emocjami i dążyć do osiągnięcia swoich celów. Wierzę, że z Bożą pomocą człowiek jest w stanie wiele osiągnąć.

Z całego serca zachęcam wszystkich do odmawiania tej Nowenny, gdyż bardzo dużo dobra wnosi ona do naszego życia.

Paweł: Nie żałuję ani jednej zdrowaśki!

Mam na imię Paweł i chcę wam opowiedzieć moją historię . Jestem i zawsze byłem osobą bardzo wierzącą, a właściwie za takiego się uważałem i wszyscy ludzie mnie uważali. Chodziłem do kościoła co niedzielę ( prawie). Mówiłem codziennie pacierz (od ok gimnazjum) i tak się moje życie toczyło. Wtedy nie wiedziałem tego co wiem teraz na temat mojej wiary.

Więcej…

Leszek: Walka złego i wiara w Boga.

Chciałbym złożyć świadectwo 8 i 9 Nowenny. Nowennę odmawiam nie przerwanie od 2 stycznia 2016 r. W 8 Nowennie modliłem się po raz pierwszy za siebie o uwolnienie. I wtedy tak naprawdę zaczęła się walka złego na wszystkie możliwe sposoby. Po przez kuszenie, wmawianie różnych rzeczy, brak skupienia, często miałem nieczyste myśli i przeklinanie w myślach na Boga. W tym czasie często dochodziło do kłótnie w małżeństwie, które od 3 lat przechodzi kryzys ale nie taki jak było na początku.

Więcej…

Martyna: Ja się wyrwałam, uwolniłam, jestem chrześcijanką, której chce się żyć!

Pragnę złożyć świadectwo. Nie będzie ono tak długie jak poprzednie. To świadectwo z mojej 5. nowenny. Pragnę podziękować Bogu, że czuwał i czuwa, że działa i działał, tak jak On chciał, bo to było najlepsze i jest, Jego Synowi mojemu ukochanemu Panu Jezusowi, że jest moim Przyjacielem, którego obecność cały czas odczuwam, Duchowi świętemu, że dzięki niemu tak czyniłam albo mówiłam.

Więcej…