Martyna: Ja się wyrwałam, uwolniłam, jestem chrześcijanką, której chce się żyć!

Pragnę złożyć świadectwo. Nie będzie ono tak długie jak poprzednie. To świadectwo z mojej 5. nowenny. Pragnę podziękować Bogu, że czuwał i czuwa, że działa i działał, tak jak On chciał, bo to było najlepsze i jest, Jego Synowi mojemu ukochanemu Panu Jezusowi, że jest moim Przyjacielem, którego obecność cały czas odczuwam, Duchowi świętemu, że dzięki niemu tak czyniłam albo mówiłam.

Więcej…