Lena: List-Zawsze zostawiam Matce Boskiej ,,pole działania”

Moi drodzy, jest to moje trzecie świadectwo. Nowennę zaczynałam odmawiać wiele razy. Muszę powiedzieć, iż Nowenna jest obecna w moim życiu od pięciu lat. Oczywiście nie były to lata sukcesów i nie kończącej się radość, ale lata trudne i bolesne. Nowennę zaczynałam odmawiać wielokrotnie, ale nie zawsze udawało mi się ja dokończyć i nie zawsze moje intencje zostały wysłuchane tak jak tego chciałam, ale zawsze Matka Boża była i działała w moim życiu. To wszystko zrozumiałam jednak po czasie.

Więcej…

Justyna: Rozpoczęłam odmawianie Nowenny o uzdrowienie Taty

Od kilku miesięcy mój Tato ma problemy zdrowotne – jest podejrzenie raka płuc, być może już z przerzutami na węzły chłonne. Lekarze ciągle nie postawili jeszcze ostatecznej diagnozy. Każda spływająca do nas informacja o stanie zdrowia Taty pogłębiała mój smutek i przygnębienie. Sądziłam, że z tej sytuacji nie ma już wyjścia.

Więcej…

Beata: niestety kolejna nowenna nie zostala wysluchana

Szcześc Boże wszystkim,to świadectwo jest juz kolejne modliłam się o związek z chlopakiem zeby miedzy nami bylo lepiej niestety kolejna nowenna nie zostala wysluchana nie jest dobrze nawet powiedziałam bym ze jest bardzo źle,to nie jest tak ze myślę że jak odmówie nowenne to wszystko się ułoży odrazu to nie koncert życzeń i wiem ze trzeba czekać ale czuje sie bardzo źle samotnie mimo że mam chlopaka ale czuje się źle

Więcej…

Malgorzata: Uratowane dziecko

Przygoda z rozancem zaczela sie w zeszlym roku. Byłam w 7 miesiącu ciąży i miałam zagrażający poród przedwczesny. Lekakorzom udało się powstrzymać akcję porodowa i kilka dni pozostałam w szpitalu na ginekologii. W pokoju byłam razem z Panią która miała poważne problemy zdrowotne i miała mieć czwarta operacje w poniedziałek. Od miesiąca przebywała w szpitalu i kilkakrotnie miała zabiegi chirurgiczne.

Więcej…

M: po 3 latach odmawiam drugą nowennę

Pierwszą nowennę odmawiałam na przełomie 2012/13 roku w intencji o dobrego męża.Byłam rozdartą, już narzeczoną w początkowym etapie ciąży. Mój narzeczony nie chciał ślubu kościelnego upierał się przy „próbowaniu” mieszkaniu z dzieckiem na „kocią łapę”. Jednak mimo wielu różnic, i przepłakanych świąt Bożego Narodzenia. pod koniec stycznia 2013 zawarliśmy Święty związek małżeński.

Więcej…

Beata: Bóg – Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę.

Krótko o mnie Pracuję zawodowo na niepełen etat oraz prowadzę firmę w zawodzie, który kocham.
Od 20-tu lat jestem szczęśliwą mężatką, mam dwoje dzieci, w tym 18 letniego syna niepełnosprawnego – chłopak głuchoniemy, niedowidzący z dużą nadpobudliwością psycho-ruchową.
Przez 38 lat swojego życia byłam zwykłą katoliczką, taką jak większość. Od 4 lat jestem chrześcijanką.
W tym świadectwie chciałabym w wielkim skrócie opowiedzieć Wam kochani mój ostatni rok życia.

Więcej…

Ewa: Teraz w naszej rodzinie panuje jakiś spokój i ufność!

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się jakiś czas temu. Myślałam, że trzeba mieć na nią dużo czasu i bałam się, czy dotrwam do końca. Zaczęłam odmawiać nowennę we wrześniu, bo tak się ułożyło, że bardzo potrzebowałam pomocy z Nieba. Mojej siostrze kończy się umowa o pracę w przyszłym roku i tylko tak mogłam jej pomóc (istnieje możliwość przedłużenia umowy, ale w pracy ma wiele osób nieżyczliwych, a inni albo się boją, albo nic nie mogą). Ta praca jest dla niej ważna i robi w niej dużo dobrego.

Więcej…