Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata

Zmawiam drugą nowennę w intencji mojego brata.Jest dobrym człowiekiem ale bardzo się pogubił.Nie odpowiednie towarzystwo i używki sprawiły że stał się nerwowy,opryskliwy,nie ma w nim radości życia.Pierwszą nowennę zmówiłam o przemienienie jego serca,teraz modlę się o lepszą pracę dla niego i dobrą żonę.Z całego serca wierzę że Maryja Pompejańska pomoże.

Przeczytaj Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata

K: Pan nas leczy i uzdrawia

16maja skoncze 4nowenne.Im bliżej końca tym gorsza duchowa walkę w sobie tocze.Wszystkie 4 nowenny odmawialam w intencji mojej rodziny w którą szatan uderzył przez alkoholizm ,kłamstwa męża.Krotko maz nie pije od 6miesiecy.Leczy sie ,chodzi na AA , czescirj się uśmiecha ,zajmuje dzieckiem.

Przeczytaj K: Pan nas leczy i uzdrawia

Ewelina: Definitywne rzucenie palenia

Trochę czasu minęło od ukończenia przeze mnie nowenny. Nie umieściłam swojego świadectwa wcześniej i w zasadzie trudno mi powiedzieć dlaczego. Intencja mojej nowenny była bardzo konkretna, dotyczyła rozwiązania pewnego bardzo poważnego problemu dotyczącego sfery rozwoju osobistego. Długo zwlekałam z rozpoczęciem Nowenny aż tu pewnego dnia coś mnie jakby obudziło nad ranem i przyszła mi myśl do głowy ” to dzisiaj, zacznij dzisiaj”.

Przeczytaj Ewelina: Definitywne rzucenie palenia

Zofia: Trudności

Szczęść Boże wszystkim!
Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w grudniu. Spokój duszy, wyciszenie, jakie doznałam mogły pochodzić tylko od Pana Boga.Caly czas czuje obecność Matenki. W styczniu rozpoczęłam następna Nowennę, odmawiając 2 jednocześnie i pózniej 3 za dusze w czyściu cierpiące.Przysnili mi sie moi zmarli bliscy, byc może, moja modlitwa pozwolila Im sie oczyścić.Swiadectwo z pierwszej Nowenny ukazało sie 2 lutego. Ale muszę napisać , co wydarzyło sie pózniej…

Przeczytaj Zofia: Trudności

K: Za moją rodzinę

Chciałam tutaj podziękowac Bogu za morze lask.Matce Bożej za wstawiennictwo ,opiekę.Dzisiaj zacznę 3dn 4hjuz nowenny.Pierwsza przerwalam.Bylam w złym stanie psychicznym ,moja rodzina była blisko rozpadu.Przeżywaliśmy poważny kryzys przez alkoholizm męża.W 2nowennej laska Boża zaczęła działać.

Przeczytaj K: Za moją rodzinę

Anonim: Różaniec stał się moim „nałogiem”

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Niepokalanie Poczęta. Zawsze byłam osobą wierzącą i praktykującą, a mimo to w pewnym momencie życia oddaliłam się od Boga „współpracując z Nim” na własnych warunkach. Jednak Bóg znalazł mnie i dał mi znać, że muszę zmienić swoje życie. Zbieg pewnych życiowych niepowodzeń i ogólne wewnętrzne przekonanie, że coś jednak nie jest tak jak powinno sprawił, że zaczęłam szukać prawdziwej, „żywej wiary”.
Na Nowennę Pompejańską natrafiłam przypadkowo w internecie, kiedy szukałam rozwiązania pewnego problemu związanego ze zdrowiem mojego dziecka.

Przeczytaj Anonim: Różaniec stał się moim „nałogiem”

Agnieszka: Łaska akceptacji i pokory

Szczęść Boże!
Pragnę podzielić się doświadczoną łaską akceptacji własnych niedomagań, trudności i ciągłych zmagań z przeciwnościami. Od wielu lat obserwuję wokoło wiele zmian, uwielbiam pracować na zmianach i podążać za tym co nowe, nieodkryte co pozwala mi ciągle odkrywać i uczyć się. Ostatnią nowennę, którą postanowiłam odmówić w intencji dziękczynienia za dary otrzymane w 2017 roku oraz prosić o potrzebne łaski dla moich najbliższych na 2018 rok odprawiałam w wielkich trudach.

Przeczytaj Agnieszka: Łaska akceptacji i pokory

Małgosia: Wskazała mi drogę

Szczęść Boże.
Na początku 2017 roku, moje życie wywróciło się do góry nogami.
Wszystko się sypało jak domino… idealny związek, zdrowie bliskich, przyjaźń, studia i praca. Nie wiedziałam czego się złapać… W tym czasie byłam zupełnie nie wierząca. W marcu będąc w zupełnej rozpaczy zaczęłam wołać Boga o pomoc. I mimo braku mojej wiary, ON nie była na mnie obojętny – Dziś wiem, że nigdy nie był i nie będzie. Trafiłam wtedy przypadkowo na świadectwo ,,Małgorzaty” i poczułam, że to jest znak.

Przeczytaj Małgosia: Wskazała mi drogę