Magdalena: To co w życiu ważne

Świadectwo, które powinnam złożyć już dawno, ale „jakoś się nie składało”. I podczas nowenny także. Odmawiałam ją w intencji dusz w czyśćcu cierpiących. Wcześniejsze dwie próby w innych intencjach zakończone niepowodzeniem (zmęczenie a może niewłaściwe rozplanowanie dnia zwyciężyło).

Przeczytaj Magdalena: To co w życiu ważne

Agnieszka: Wielbić Boga

Pragnę podzielić się z wami swoim krótkim świadectwem, jak matka Boża zasypuje mnie lawiną łask podczas odmawiania pompejańki.
Zacznę od tego, że na nowennę pompejańską trafiłam w internecie kilka lat temu, kiedy to będąc w nie ciekawej sytuacji szukałam modlitwy, która poruszy niebo. Odmawiałam ją, ale w pewnym momencie nastąpiło zniechęcenie, zmęczenie, wręcz „odrzucenie” od modlitwy – przerwałam ją. Nie dawno do niej wróciłam i wiecie co ona działa.

Przeczytaj Agnieszka: Wielbić Boga

Ewa – LIST: Czuję, że ta modlitwa ma sens

To już moja 3 nowenna. Pierwsza się spelnila ( otrzymałam dobra prace. Mam fajnych kolegów i bardzo zyczliwego szefa). Drugą nowenna jeszcze się nie spelnila. Ta trzecia postanowiłam odmawiac w intencji Maryi odnośnie mojej duszy, bo Ona wie lepiej ode mnie czego mi teraz najbardziej potrzeba). Ta nowenna należy do najtrudniejszych. Przez pierwsze 2 tygodnie bardzo ciężko było mi wypowiadać nawet pojedyncze wyrazy.

Przeczytaj Ewa – LIST: Czuję, że ta modlitwa ma sens

Jacek: Trzeba wiary i cierpliwości

Nowennę Pompejańską skończyłem odmawiać w dniu 5 czerwca br. Prosiłem Najukochańszą Matkę Maryję o uzdrowienie duszy i ciała dla mnie i moich najbliższych w rodzinie. Przez pierwsze 3 tygodnie zły działał na całego. Podsuwał mi myśli, że ta modlitwa jest bez sensu, miałem koszmary senne, w których widziałem diabła wulgarnie krzyczącego na mnie, abym skończył tę nowennę, bo inaczej mnie załatwi. W nocy się budziłem, bo czułem, że coś kłuje moją skórę na głowie, porównywalnie do wbijania szpilek.

Przeczytaj Jacek: Trzeba wiary i cierpliwości

Martyna: Intencje wysłuchane i niewysłuchane

Musze przyznać, że długo zwlekałam z napisaniem świadectwa… Odmówiłam trzy całe nowenny, czwartej nie dokończyłam i aktualnie jestem w trakcie piątej. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji poznania kogoś, z kim mogłabym założyć rodzinę. Od tej nowenny minęły dwa lata. Niestety nadal jestem sama. Przez ten okres nikogo nie poznałam. Drugą nowennę odmówiłam w intencji zdania bardzo trudnego egzaminu z języka angielskiego (miałam poprawkę i byłam pewna, ze tym razem również obleję.

Przeczytaj Martyna: Intencje wysłuchane i niewysłuchane

Monika – LIST: Chwała Maryi i Jezusowi

Piszę ten list aby dodać otuchy wszystkim, który modlą się Nowenną Pompejańską a także tym, którzy zastanawiają się, czy powinni zacząć. A mianowicie kochani jak najbardziej powinniście zacząć. Ja na Nowennę natknęłam się przypadkowo (chociaż twierdzę, że w życiu nie ma przypadków jest prowadzenie boskie i w moim przypadku doprowadziła mnie do niej Maryja) na kanale Youtube pewnym wieczorem.

Przeczytaj Monika – LIST: Chwała Maryi i Jezusowi

Asia: Mój mąż nazwał mnie starą dewotką

Nowennę pompejańską dostałam od mojej kochanej kuzynki Eli z Kostrzyna nad Odrą. Chorowałam już wtedy na chorobę nowotworową. Bardzo się ociągałam żeby zacząć modlitwę, w końcu się przełamałam. Kiedy zaczęłam odmawiać nowennę nie wiedziałam jak ją odmawiać, wiem że odmówiłam trochę inaczej, modliłam się o swoje zdrowie.

Przeczytaj Asia: Mój mąż nazwał mnie starą dewotką

Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata

Zmawiam drugą nowennę w intencji mojego brata.Jest dobrym człowiekiem ale bardzo się pogubił.Nie odpowiednie towarzystwo i używki sprawiły że stał się nerwowy,opryskliwy,nie ma w nim radości życia.Pierwszą nowennę zmówiłam o przemienienie jego serca,teraz modlę się o lepszą pracę dla niego i dobrą żonę.Z całego serca wierzę że Maryja Pompejańska pomoże.

Przeczytaj Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata