Krystyna: powrót syna

Nowennę pompejańską odmawiam od kwietnia. Na początku miałam trudności w odmawianiu, które pokonałam odmawiając różaniec z Janem Pawłem II. Byłam tak zrozpaczona swoją sytuacją rodzinną, że odmawiałam po dwie nowenny dziennie. Kiedy zaczynałam szukać świadectw na dodanie sobie otuchy, dostawałam takie świadectwa na żywo.

Przeczytaj Krystyna: powrót syna

Modlitwa

Ina: doświadczyłam również innych darów

Około miesiąca temu skończyłam drugą w życiu nowennę pompejańską, różnica pomiędzy pierwszą a tą była znaczna. Intencja pierwszej była ” na zabój „, to było być albo nie być jednego z naszych synów, targały mną wówczas wielkie emocje, czułam się zupełnie bezsilna i nerwowo wykończona,ciągle płakałam i aż fizycznie dusiłam się w swej niemocy.

Przeczytaj Ina: doświadczyłam również innych darów

Agnieszka: Matka Boża wstawiła się za mną

Chwała Panu!
Pragnę podzielić się swoją radością i opowiedzieć, jak Pan wysłuchał mojej modlitwy za wstawiennictwem Matki Bożej z Pompejów. Mam syna w wieku dojrzewania. Problemy narastały stopniowo, nasilając się w gimnazjum. Chłopiec opuścił się w nauce, stał się zamknięty w sobie i nie widziałam sposobu na nawiązanie z nim normalnej, rodzicielskiej relacji. Wszystkie moje pytania zbywał, odpowiadając „nie wiem” lub „nie pamiętam”. Nie wiedziałam, jakich ma kolegów, co się dzieje w nowej szkole, co było na lekcjach- nic, po prostu nic (chyba, że dowiedziałam się od wychowawcy).

Przeczytaj Agnieszka: Matka Boża wstawiła się za mną

Anna: syn Krzyś

Mój syn Krzyś bardzo się jąkał. Czasami nie mógł wydusić z siebie ani słowa. To było straszne. Nie mogłam chwilami dogadać się ze swoim własnym dzieckiem. Oczywiście jeździliśmy przez 3 lata na przeróżne terapie, lecz problem dalej był widoczny. W tym roku szkolnym mój syn miał zacząć naukę w szkole. Bardzo bałam się reakcji rówieśników…

Przeczytaj Anna: syn Krzyś

Świadectwo

Teresa: Dokładnie po roku mój syn wrócił na łono Kościoła

Pragnę gorąco podziękować Ukochanej Matce Bożej Pompejańskiej za okazaną mi łaskę. Nowennę Pompejańską w intencji nawrócenia mojego syna zaczęłam odmawiać 1.10.2013 roku.

Dokładnie po roku mój syn wrócił na łono Kościoła katolickiego po 11 latach błądzenia.

Chwała Panu i Królowej Różańca Świętego w Pompejach.

Wdzięczna matka