Modlitwa na różańcu

Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Szczęść Boże!
O Nowennie dowiedziałam się (jak zwykle bywa) przypadkiem (chociaż przypadki nie istnieją). Odłożyłam informację na bok i upłynęło trochę czasu jak szukając na jakimś stoisku właściwej prasy, pojawiła się przede mną uilotka o Nowennie Pompejańskiej z dokładną instrukcją odmawiania. Bardzo mnie to zastanowiło. Ale. Przerażała mnie ta ilość modlitwy.Wprawdzie modlę się kazdego dnia; dziesiątek różańca też wchodził w rachubę, ale, wszystkie trzy części….

Przeczytaj całośćAnia: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Aneta: byliśmy bezsilni…

Piszę, aby dać świadectwo i uwielbić Boga. Na stronę www.pompejanska.rosemaria.pl natrafiłam dwa lata temu, kiedy szukałam wsparcia modlitewnego w intencji mojego syna. Miał wtedy 16 lat, unikał spowiedzi św., potem przestał chodzić do kościoła. Ponadto, całymi dniami oddawał się słuchaniu agresywnej muzyki heavy-metalowej, o bluźnierczych, nihilistycznych, przepełnionych kultem śmierci tekstach. Nosił koszulki i bluzy z nadrukiem nazw zespołów „muzycznych” z symboliką satanistyczną, które sam sobie kupował.

Przeczytaj całośćAneta: byliśmy bezsilni…

MELA: nauka syna

Moje świadectwo dotyczy mojego Syna gimnazjalisty. Przez dwa lata nauki syna w gimnazjum działy się różne niepokojące nas sprawy i sytuacje, w tym totalne tzw „opuszczenie się w nauce” spowodowane brakiem motywacji do nauki (pewnie i taki czas -dojrzewanie, burza hormonów, nasze problemy rodzinne o których poniżej ale niestety przyczyniły się do tego także jaskrawo niepedagogiczne postępowanie niektórych nauczycieli). „Nic” nie działało ani rozmowy ani nasza nauka z Synem, ani wzmożone kontakty z nauczycielami …

Przeczytaj całośćMELA: nauka syna

Nowenna pompejańska tak mnie ukoiła, uspokoiła…

Już dawno powinnam opisać swoje doświadczenie którym mnie Pan Bóg obdarował ale prawdę mówiąc nie wiem jak je opisać …. W Boga wierzyłam zawsze ale mnóstwo lat byłam od Niego daleko, za daleko i to dla człowieka który mnie ” skopał duchowo” , Dobra Bozia nie pozwoliła żeby moja dusza się stoczyła , przypomniałam sobie drogę na nowo i wiecie co ? nie żałuję i nigdy nie będę !

Przeczytaj całośćNowenna pompejańska tak mnie ukoiła, uspokoiła…

Agnieszka: Podołam wszystkiemu jeśli całkowicie zawierzę moje życie Panu i Matce Przenajświętszej

Szczęść Boże! I ja pragnę złożyć świadectwo łask otrzymanych od Mateczki. Dziś przypada ostatni dzień NP i do dzisiaj jeszcze myślałam że nie będę miała o czym pisać, nie dość że nic w moim życiu nie zmieniało się na lepsze to wręcz przeciwnie, wszystko szło w złym kierunku, sytuacja stawała się nie do wytrzymania. Długo walczyłam o swój związek Ale w ostatnim czasie znęcanie się psychiczne nade mną przybrało niespotykane dotąd rozmiary.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Podołam wszystkiemu jeśli całkowicie zawierzę moje życie Panu i Matce Przenajświętszej

Praca

Beata: operacja

Chcę złożyć świadectwo pomocy przez Królową Różańca Świętego w kwestii uzdrowienia mojego 3- letniego synka. Rok temu trafiliśmy z nim do chirurga, podobno bardzo dobrego, który skierował nas na operację. Powiedział, że nie ma innej opcji wyleczenia. Wtedy zaczęłam się modlić, odmówiłam trzy nowenny nie do odparcia, poruszyłam chyba pół nieba, bo modliłam się też do świętych od spraw beznadziejnych, w tym do św. Rity, a ponadto do bł. Jana Pawła II, odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego…

Przeczytaj całośćBeata: operacja

Wdzięczny: stan zdrowia mamy się poprawił

Do odmawiania nowenny zachęciła mnie Żona. Moja Mama od długich lat cierpi na depresję. Brała bardzo dużo lekarstw, których efekt zdawałoby się był nawet odwrotny. Chwyciłem za różaniec, chociaż nie sądziłem że uda mi się wytrwać. Ale Matka Boża dodała sił. W ostatnich dniach nowenny Mama zaczęła się czuć jakby lepiej.

Przeczytaj całośćWdzięczny: stan zdrowia mamy się poprawił

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!