Mirka: Praca po studiach

Nowennę pompejańską odmawiałam już kilkakrotnie. Po zakończeniu każdej czuję potrzebę podjęcia się kolejnej modlitwy, a intencji mam wiele. Tym razem obiecałam sobie, że dam świadectwo otrzymania łaski, o którą prosiłam. Modliłam się o znalezienie pracy dla syna. Syn ukończył studia i zaczął szukać pracy, a ja rozpoczęłam modlitwę w tej intencji.

Przeczytaj Mirka: Praca po studiach

Zofia: Bez nowenny nie dała bym rady

Odmawiam Nowennę już kilka lat. Od kiedy mój dorastający Syn opuścił dom rodzinny i wyjechał się uczyć. Daleko. Bez Nowenny nie dałabym rady. Byliśmy bardzo zżyci ze sobą, to mój jedyny, wychowywałam go sama. Przerwanie pępowiny bardzo bolało, i jeszcze boli. Strasznie sie bałam, czy sobie poradzi, czy nic złego się nie stanie, bo przecież dotychczas to ja o wszystko dbałam.

Przeczytaj Zofia: Bez nowenny nie dała bym rady

Ela: Założenie rodziny

Odmawiam 20 Nowennę Pompejanską.Pisałam już świadectwa ale chcę napisać następne.Z moim średnim synem jeżdziłam do katedry do Częstochowy na spotkania młodych, które trwały 6 godzin.Byłam tam 16 razy razem z synami.Kiedyś w czasie przewrwy po mszy św. mój syn powiedział mi ..mamo tyle razy tu byłem i prosiłem o pomoc w założeniu rodziny i spotkaniu odpowiedziej osoby czemu nie zostaje wysłuchany?

Przeczytaj Ela: Założenie rodziny

Czcicielka: Jestem cała Twoja Maryjo

Kilka dni temu zakończyłam odmawiać moją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Na nowennę tą natrafiłam w internecie szukając skutecznej modlitwy na rozwiazanie problemów i trudów życiowych. Gdy na nią natrafiłam, przypomniałam sobie jak kiedyś wspominał o niej mój były proboszcz z parafii.
Przyznam, że nie była to łatwa i idealna modlitwa. Szczególnie początki były trudne, zaczynałam chyba z trzy czy cztery razy. Ale mobilizacja koleżanki, jej życiowe doświadczenia z NP a także świadectwa innych czytelników sprawiły, że udało mi się rozpocząć z sukcesem i trwać w odmawianiu.

Przeczytaj Czcicielka: Jestem cała Twoja Maryjo

Izabela: Nowenna pompejańska to mój azyl

Nie jest to moja pierwsza nowenna pompejańska . O skuteczności tej modlitwy przekonałam się nie raz . Gdy życie kładzie na kolana tylko modlitwa może dać sens i ukojenie w cierpieniu . Przemodliłam po pewnej przerwie dwie nowenny za syna i jego rodzinę . Obecnie już zaczęłam kolejne dwie .

Przeczytaj Izabela: Nowenna pompejańska to mój azyl

V.: Nowenna – ratunkiem dla ciała i duszy

Szczęść Boże tu wszystkim odmawiającym Nowennę i czytającym świadectwa. Moja przygoda z Nowenną zaczęła się ponad dwa lata temu. Odmawiałam ją z niewielkimi przerwami. Intencje były różne, dotyczące małżeństwa, podwyżki w pracy, dzieci.. Praktycznie wszystkie intencje zostały wysłuchane. Ponieważ w naszym życiu zaszło dużo zmian: zaszłam w ciążę i pojawiła się potrzeba zmienić nasze małe mieszkanko na coś większego. Stwierdziłam, że odmówię nowennę.

Przeczytaj V.: Nowenna – ratunkiem dla ciała i duszy

Lucyna – LIST: Uzależniony syn

Nasz syn Dariusz ma 27 lat i leczył się kilka lat na depresję. Nie wiem czy ma dobrze zdiagnozowaną chorobę ale chłopak pracuje i to ciężko(co przy depresji jest raczej niemożliwe). Syn uzależnił się od leków psychotropowych i od roku zaczął brać narkotyki ,my jako rodzice (bo mieszkał z nami )widzieliśmy problem i chcieliśmy mu pomóc.

Przeczytaj Lucyna – LIST: Uzależniony syn

Kasia: Mój synek

Jesem właśnie przy końcu odmawiania mojej kolejnej nowenny pompejanskiej. I chce podzielić się świadectwem otrzymanej laski. Jestem ciężko chora , kolejny raz walczę z nowotworem , lekarze nie dają mi szans na całkowite wyleczenie a jedynie na przedłużenie życia, ale ja te nowennę postanowiłam odmawiać w intencji mojego synka Kacperka. Od pewnego czasu widziałam, że coś złego dzieje się z jego emocjami, zawsze był zamknięty w sobie , ale ostatnio tłumil emocje a później wybuchła z taka gwaltownoscia , że trudno było to opanować.

Przeczytaj Kasia: Mój synek