Ilona: Łaska spowiedzi i zaufania

Szczęść Boże Wszystkim 🙂
Chciałam podzielić się z Wami swoim świadectwem.
Odmawiałam razem z Wami teraz Nowennę prosząc w niej o pomoc Maryi w podejmowaniu dobrych decyzji zgodnych z Bożą wolą. Mam bardzo trudną sytuację w małżeństwie, kocham, trwam, ale są to wysiłki bez widocznych owoców gdzie miotałam się co dalej … 🙁

Więcej…

Brygida: Matka Boża pomaga

O tej nowennie dowiedziałam się kilka lat temu. Pierwszą udało mi się odmówić. W kilku kolejnych nie udało mi się dotrwać do końca. W listopadzie o. Szustak OP zachęcał w internecie do wspólnego jej odmówienia. Postanowiłam spróbować. Modliłam się za brata, żeby przestał mi dokuczać, bo nie mogłam z nim już wytrzymać.

Więcej…

Żona: Jej zawierzam wszystko

Zgodnie z obietnicą pragnę złożyć świadectwo otrzymanych łask.
Nowenny odmawiam praktycznie nieprzerwanie od prawie 2 lat, głównie za mojego  Męża. Za szybko „dopadla nas dorosłość”, a oddalenie od Boga sprawilo że  zaczely sie problemy, małżeńskie, rodzinne, zdrowotne ( moj złośliwy nowotwór), finansowe ( ogromne długi spowodowane wydatkami na moje leczenie oraz Męża nałogami, w które wpadl totalnie, nie radzac sobie z całą ta sytuacją).

Więcej…

Rafał: Przemiana i nawrócenie córki

Moja 16-letnia córka była zafascynowana japońskimi mangami,doprowadziło to do tego,że chciała popełnić samobójstwo i wiele innych złych rzeczy,demon doprowadził ją do takiego stanu,że prawie nic do niej nie docierało,tylko ciągły czat na internecie i gry, rysowała okropne postacie,kupowała książki ,komiksy,zaniedbała szkołę z dobrej uczennicy spadła na samo dno,na szczęście z pomocą przyszła MARYJA.

Więcej…

Kasia: Nowenna otworzyła we mnie potrzebę spowiedzi

Witajcie, to moje kolejne świadectwo w ciągu 3-letniej przygody z Nowenną. Intencje były za siebie i innych, część się spełniła, inne nie. Ostatnia dotyczyła nieuleczalnej choroby przewodu pokarmowego męża koleżanki. Po Nowennie nastąpiła poprawa w jego fizycznym cierpieniu, czarny scenariusz dotyczący tej choroby nie spełnił się, póki co. Wiedziałam, że będzie ciężko odmawiać i tak też było.

Więcej…