Aneta: Nowenna pomaga przetrwać

Odmawiam druga nowennę, a właściwie trzecia ,ale za pierwszym razem nie podołałam.Było ciężko i pogubilam się. Postanowiłam spróbować jeszcze raz i choć też było ciężko, bo praca ,zajęcia i pokusy z zewnątrz -wytrwałam.po skończeniu nowenny okazuje się ze zaczego czegoś brakować, że nie czułam ze mam więcej czasu ,okazało się ze brakuje mi tej modlitwy i ze jej potrzebuje.Tak zaczęłam druga nowennę.

Więcej…Aneta: Nowenna pomaga przetrwać

Marcel: Nadzieja i cel

Do nowenny namówiła mnie przyjaciółka. Początkowo byłem sceptyczny, było to dla mnie „magiczne” klepanie formułek, które do niczego nie prowadzi. Strata czasu. Ale jednak stwierdziłem, że spróbuję, głównie z szacunku do przyjaciółki. Bardzo pomogła też wygodna aplikacja zachęcająca pomagająca w przechodzeniu przez kolejne tajemnice. Zawsze lubiłem się modlić, ale nie spodziewałem się niczego. Wybrałem intencję, która mi przyświeca od dłuższego czasu – przynajmniej umocnię się w postanowieniach. I co się stało?

Więcej…Marcel: Nadzieja i cel

Ula: Znalazłam siłę do walki

Witam to moja druga w życiu nowenna pierwszą odmawialam w intencji mojego syna i została wysłuchała choć straciłam już nadzieję i powiedziałam mojej najbliższej koleżance że Boga chyba nie ma ,następnego dnia dzwoniłam do niej że Pan Bóg jest i dzięki Maryji zostałam wysłuchana ,teraz modlę się o zdrowie i choć nie zdażył się żaden cud to dzięki nowennie znalazłam siłę do walki z chorobą ,siłę i odwagę by pójść na badania .Tak bardzo chciałabym uwierzyć że dla Boga wszystko jest możliwe

Joanna: Dodatkowe cuda

Od sierpnia odmawiam już trzecią nowennę Pompejańska. Znalazłam ją oczywiście przypadkiem w Internecie. w czerwcu dowiedziałam się o tym że mąż ma kochankę. świąt mi się załamał. mimo tego co zrobił nadal chciałabym ratować nasze małżeństwo. jak na razie ten problem nie ruszył jeszcze, ale mam nadzieję, że i na to przyjdzie czas.
pierwszym małym cudem dla mnie była informacja o pewnej lekarce. Od lat choruje na policystyczne jajniki i dotychczas lekarze powtarzali mi, że jeżeli chce liczyć na dziecko to musimy już zacząć starania ale nie gwarantują sukcesu.

Więcej…Joanna: Dodatkowe cuda

Anna: Odnalezione łaski

Nowennę odmawiam od lutego 2016 r. Do tej pory pierwsza nie została wysłuchana. Była na ten czas ważna dla mnie, natomiast z biegiem czasu, stwierdziłam, że Mateńka miała dla mnie inny plan. Otrzymałam wiele łask, które zaczęłam wreszcie zauważać i za które dziękuję codziennie. Wreszcie czuję się szczęśliwa i spokojna. Teraz modlę się za dusze w czyśćcu cierpiące, które wypraszają wiele łask Bożych. Módlcie się i zawierzcie Maryji, nigdy nie poczujecie się samotni. Ona zawsze będzie przy nas.

Agnieszka: Pomoc w każdej potrzebie

Nowennę Pompejańską odmawiałam już trzy razy. Za każdym razem w innej intencji, ale zawsze z takim samym skutkiem – wysłuchaniem moich próśb.
Pierwszy raz modliłam się za siebie samą, aby podołać obowiązkom których się podjęłam. Wynikiem modlitwy była wygrana w konkursie do którego przystąpiły również inne osoby. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jestem osobą która bardzo denerwuje się w sytuacjach stresowych.

Więcej…Agnieszka: Pomoc w każdej potrzebie

S: Powrót do modlitwy i Pana Boga

Zawsze mało się modliłem, taki tam paciorek na wszelki wypadek raz w tygodniu. wyjechałem za granice i tutaj po jakimś czasie zacząłem odmawiać- klepać coś od czasu do czasu. Ale rzadko. Do czasu gdy miałem sen. Miałem już wcześniej sny ze „złym” ale tym razem śniło mi się ze mnie opętuje. Postanowiłem odmówić Ojcze nasz gdyż wiedziałem podświadomie ze mnie to uratuje.

Więcej…S: Powrót do modlitwy i Pana Boga

Basia: Spokojniejsze, lepsze życie

Szczęść Boże. Właśnie skończyłam swoją pierwszą Nowennę. Prosiłam o pomoc w wyjściu z problemów finansowych, gdyż mam bardzo poważne kłopoty. Mimo, iż na razie moje kłopoty dalej się ciągną uważam, że otrzymałam wiele łask. Przez kilka miesięcy brałam tabletki na uspokojenie. Od pierwszego dnia nowenny przestałam je brać i śpię spokojnie, nie budzę się w nocy zlana potem, tak jak to dotychczas bywało. Miewałam myśli samobójcze, teraz ich nie mam i wiem już, że to zły mnie do tego namawiał. Przestał mnie boleć kręgosłup, również od początku odmawiania nowenny (na początku nawet nie zwróciłam na to uwagi, dopiero po kilku dniach zorientowałam się, że już nie wstaję rano z bólem kręgosłupa).

Więcej…Basia: Spokojniejsze, lepsze życie