Agnieszka: Jestem silniejsza

Otrzymałam wiele łask, na właściwą nadal czekam. Jestem silniejsza, spokojniejsza, mam wokół siebie prawie samych życzliwych ludzi. Dziękuję Matko Przenajswietsza. Odmówiła cztery NP. W międzyczasie nowenny: do Matki Bożej rozwiązującej węzły i do św Rity. Nadal wierzę za Matka Boża nie zostawi nas w potrzebie tylko potrzeba czasu.

Barbara: Pełna wdzięczności

Chciałabym po pierwsze przeprosić Maryję, że tak długo zwlekałam ze złożeniem świadectwa, choć trzy nowenny już za mną. Aktualnie jestem na 33 dniu czwartej nowenny.
Jak większość osób dzielących się tutaj swoimi świadectwami, nie wierzyłam, że uda mi się odmówić aż trzy części Różańca każdego dnia (na początku odmawiałam bez problemu cztery:))
Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że nic się nie zmieniło, że jeszcze nie spełniły się moje prośby.

Przeczytaj Barbara: Pełna wdzięczności

Rea: Harmonia i miłość

Po spełnionej pierwszej nowennie (szczęście dla przyjaciółki) postanowiłam po raz kolejny sięgnąć po różaniec, tym razem w intencji odnalezienia w życiu miłości, kogoś kto pokochałby mnie i kogo sama mogłabym pokochać. Odmawianie nowenny nie należało do najłatwiejszych wyzwań – plączący się różaniec, dekoncentracja, zasypianie, ogólne zmęczenie, pesymizm, a nawet płacz w desperacji.

Przeczytaj Rea: Harmonia i miłość

Barbara – LIST: Łaska spokoju

Nowennę Pompejańską skończyłam 15 czerwca tego roku, bardzo długo zbierałam się do jej odmówienia, bałam się że nie dam rady, mój mąż jest przeciwnikiem modlitw, jest wierzący niepraktykujący ( chociaż ja mam ogromne wątpliwości odnośnie jego wiary) . Czytałam świadectwa o nowennie pompejańskiej. Przechodząc koło swojego parafialnego kościoła, zawsze wstępuję do kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej pomodlić się.

Przeczytaj Barbara – LIST: Łaska spokoju

Barbara: Piękna jest ta modlitwa

Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się odmówić 5 Nowenn Pompejańskich. Każdy pisze, że się zmienia i to jest prawda. Moje życie zmieniło się na korzyść. Jestem dużo szczęśliwsza i spokojniejsza a Boga(Jezusa) traktuję jak mojego najlepszego przyjaciela. Widzę cuda na każdym kroku. Wystarczy spojrzeć dookoła. Jestem nieuleczalnie chorą osobą, jednak potrafię się cieszyć z wypitej kawy,piękna, które nas otacza i.t.d.

Przeczytaj Barbara: Piękna jest ta modlitwa

Obrazki z nowenną pompejańską?