Marta: Łaska

Przeżyłam nieszczęśliwą miłość, mój chłopak zerwał ze mną, ale nie mogłam od niego uciec, myślałam o nim i chciałam być z nim w kontakcie, przynajmniej telefonicznym i e-mailowym. Zdaję sobie sprawę, że ten niezdrowy związek zajmuje dużo czasu, wyczerpuje mnie i niszczy. Nie mogłam myśleć o nikim innym, było mi ciężko, nowenna pompejańska mi pomogła, wszystko działo się stopniowo. W ciągu roku moja dusza i umysł się rozluźniły. Odeszłam od starego chłopaka, jestem bardziej pewna siebie i żyję swoim życiem. Pozostaliśmy w kontakcie, ale teraz jest to normalny kontakt między dwoma znajomymi. Jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej za to, że mnie wysłuchała. Dziękuję bardzo.

Kamil: Problemy zdrowotne

30 grudnia zakończyłem odmawiać moja druga Nowennę. Obydwie Nowenny były w intencji uzdrowienia moich uszu i niedosluchu. Po badaniach okazało się, ze słabo słyszę na jedno ucho i powinienem nosić aparaty słuchowe. Aparaty rehabilituja ucho zapobiegają pogłębianiu się niedosluchu ale utraconego słuchu nie przywroca. W mojej pracy niezbędny jest dobry słuch. W przyszłości mogę mieć problemy z przejściem badań okresowych. Dlatego sytuacja ta wzbudziła moje obawy. Postanowiłem prosić Maryję o pomoc. Odmowilem dwie Nowenny. Jakie laski otrzymalem? Po pierwsze większy spokój wewnętrzny.

Przeczytaj całośćKamil: Problemy zdrowotne

Paulina: Miłość w Pompejach

Zaczelam w domu, skończyłam przed obrazem Matki Bozej Różańcowej w Pompejach:)

o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od swojej mamy, która od jakiegoś czasu miała w planach zaczac odmawiać ją pierwszy raz. Nie zastanawiając się ani chwili, chwycilam za różaniec i stwierdzilam, że zaczynamy. Nie byłam wtedy w najlepszej kondycji psychicznej, ponieważ był to drugi dzień po rozstaniu z narzeczonym, który jak się okazało, niecaly rok przed ślubem zaangażował się w relacje z inną kobietą. ( dodam tylko, że rozstaliśmy się 7 października- święto najświętszej Maryi Panny różańcowej. Przypadek?) Rozpaczliwie szukałam pomocy i wsparcia, które zdecydowanie dostałam! Zaczęłam modlić się w intencji znalezienia prawdziwej miłości. Początkowo, odmawiając nowennę,miałam w sercu i przed oczami swojego narzeczonego i nadzieję, że jeszcze wszystko się ułoży i że to on jest tym moim ,,na zawsze”. Stopniowo jednak oddałam swoje myśli i życie Maryji, nie myślałam o nikim, wiem, że to ona i Bóg najlepiej wiedza, kto mi jest pisany.
Zastanawiacie się pewnie czy moja prośba została wysluchana ? Nie… Ale laski jakie otrzymałam są niewyobrażalnie większe!

Przeczytaj całośćPaulina: Miłość w Pompejach

Magdalena: Wiara i nadzieja, że będzie lepiej…

Zaczęłam nowennę 11 listopada wczoraj zakończyłam , ale na pewno nie będzie to moja ostatnia nowenna. Prosiłam o sprawę która dręczyła mnie od trzech lat przez którą straciłam radość życia. Nie wiem jeszcze czy moja prośba została wysłuchana, ale modlitwa dała mi bardzo wiele. Przede wszystkim nadzieje i wiarę że będzie lepiej.

Przeczytaj całośćMagdalena: Wiara i nadzieja, że będzie lepiej…

Marta: Dobra nadzieja

Kilka lat temu odmówiłam nowennę o szczęśliwa rekrutacje chociaż przystąpiłam do niej dopiero po 4 latach udało się, było bardzo nerwowo ale wiem, że ten sukces to sporawa naszej Maryi.
Mam 26 lat i jestem osoba która tak naprawdę mam wrażenie że nigdy nie kochała żadnego mężczyzn z żadnym nigdy nie chciałam stworzyć rodziny, nigdy nie czułam że to ten. Bardzo mi to uprzykrza życie gdy widzę szczęśliwe pary moich przyjaciół chciałbym tak jak i oni poznać i poczuć sile miłości.

Przeczytaj całośćMarta: Dobra nadzieja

Zofia: W każdej sekundzie czuję Jej obecność

Szczesc Boze wszystkim czytającym!
Nie wiem, czy słowem potrafie wyrazić to, co czuje odmawiając Nowennę Pompejanska. Mimo tego,ze wiele razy oddaliłam sie od Boga, zawsze czułam Jego obecność i opiekę Maryi. Odkad pamietam w spracowanych rękach mojej sp. Mamy zawsze widziałam rozaniec.Wczesniej moja Mama należała do Róży Rozancowej, pózniej odmawiała sama. Kiedy kładła sie spać różaniec zawieszała na szyi. Pewnie to Ona, moja Mama wypraszala łaski dla mnie u Matki Bożej. Dzięki kochana Mamo. Zastanawiam sie, dlaczego ja sięgnęłam po rozaniec dopiero teraz.

Przeczytaj całośćZofia: W każdej sekundzie czuję Jej obecność

Anna: Różaniec moim ukojeniem

Nowenna pompejanska zagościła na dobre w moim życiu kilka lat temu. Modlitwą tą wyprosilam dobra pracę dla męża i dla mnie. Wciąż zanoszę modlitwy w sprawie którą widać Matka Nasza chce rozwiązać w sposób Jej wiadomy a mnie jeszcze nie poznany. Jednak to co najważniejsze i najpiękniejsze w tej modlitwie to to, że nowenna daje mi ukojenie.

Przeczytaj całośćAnna: Różaniec moim ukojeniem

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!