Justyna – LIST: Chcę doceniać każdy moment który dostaję od Boga

o nowennie usłyszałam kiedyś przypadkiem w sklepie a dokładnie jak jedna pani drugiej chwialiła się , że własnie zaczyan odmawiać i to jej pomoże rozwiązać problemy. Potem przypadkiem w internecie natknęłam się na tą stronę. W moim życiu było i jest wiele żalu nienawiści do samej siebie do otaczającego świata, urodziłam się niepełnosprawna ruchowo może to dlatego. Tak mocno nie akceptuję tego że inni nie portafią zaakceptowac mnie. W sercu czuję ogromny smutek i pustkę tesknotę za czyms czego nie dostanę nigdy.

Więcej…Justyna – LIST: Chcę doceniać każdy moment który dostaję od Boga

Promyczek – LIST: To niesamowite, jakie piękne uczucia towarzyszą tej modlitwie

Szczęść Boże, Niech będzie pochwalony nasz Pan i nasza Mateczka!
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło i dziękuję, że i ja mogę przesłać to świadectwo – być może akurat teraz jest ono komuś potrzebne, tak jak kiedyś mi, gdy po raz pierwszy tu zajrzałam, szukając sama nie wiem czego, ratunku, pocieszenia a może poczucia,iż takich jak ja osób jest więcej a wiec i słów otuchy i wsparcia. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem (hmm ponoć nie ma przypadków, gdyż Pan prostuje i kieruje naszymi drogami) jakiś rok temu latem, szukając modlitw wspierających samotne osoby.

Więcej…Promyczek – LIST: To niesamowite, jakie piękne uczucia towarzyszą tej modlitwie

J: List- Staram się być ciągle blisko Maryi i ufać Jej

Na nowennę natrafiłam po ciężkim rozstaniu z chłopakiem. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najtrudniejsze doświadczenie, które spotkało mnie w moim dotychczasowym (dość młodym) życiu. Wokół kolejne śluby, słyszy się u koleżanek o ciążach, a ja niespodziewanie zostałam sama, zraniona, z kompletnie obniżonym poczuciem własnej wartości, z zerową chęcią do życia i…jednostronną miłością do osoby, która mnie odrzuciła.

Więcej…J: List- Staram się być ciągle blisko Maryi i ufać Jej

ANNA WALCZYK: utracona przyjaźń

Jestem samotną matką dwójki autystycznych dzieci. Tak naprawdę jestem też bardzo samotną kobietą..tak bardzo potrzebowałam wsparcia…kogoś na kogo będę mogła liczyć i Bóg dał mi takiego człowieka..Jednak pokochałam Go, a nie moglibyśmy być razem…wszystko zaczęło się psuć…On w końcu powiedział, że nie chce utrzymywać ze mną żadnego kontaktu…załamałam się..Zaczęłam odmawiać Nowennę…

Więcej…ANNA WALCZYK: utracona przyjaźń