Krystyna: Tylko różaniec może was uratować

Właśnie skończyłam odmawiać pierwszą Nowennę Pompejańską . na początku bylo ciężko , to tak jak i u wszystkich .ale już postanowiłam że od 19 01 . zacznę drugą . Jest cudownie , wiem że Matka Różańcowa mnie wysłuchuje , i pomaga mi .Mam nadzieję że namówię swoje dzieci do tej modlitwy.dzieci widzą jak się zmieniam i pytają dlaczego , to im mówię TYLKO RÓŻANIEC MOŻE WAS URATOWAĆ I RÓBCIE TO CO JA

Agata: Różaniec to lekarstwo dla wszystkich

Szczęść Boże! Moja modlitwa nowenną zaczęła się w listopadzie 2013 roku. Od tego czasu odmówiłam trzy nowenny, już myślę o następnej. Intencji nie brakuje. Jak wielu ludzi, przed rozpoczęciem pierwszej nowenny miałam duże problemy z różańcem. Owszem zdarzało mi się odmówić dziesiątek, ale cała jedna część to już było dla mnie bardzo trudne. Dlatego kiedy usłyszałam od mojej siostry o całym różańcu przez 54 dni, podeszłam do tego sceptycznie – pomyślałam: raczej nie dam rady. Ale po kilku dniach zdecydowałam się spróbować.

Przeczytaj całośćAgata: Różaniec to lekarstwo dla wszystkich

Krzysztof: Uwolnienie od alkoholizmu

Tym świadectwem chcę przede wszystkim podziękować Matce Bożej, ale także dodać wiary i nadziei wszystkim, którzy borykają się z ogromnymi problemami. Kieruję te słowa zwłaszcza do tych, którzy modlą się za osoby bliskie uzależnione od alkoholu, albo się za nich nie modlą, bo nie widzą sensu. Niech to świadectwo pomoże też tym, którzy sami mają problem z alkoholem.
Nowennę Pompejańską odmówiłem pierwszy raz w intencji bliskiej mi osoby, uzależnionej od alkoholu. Jej problem narastał przez lata, od szkoły zawodowej, przez wojsko i całe dorosłe życie. W ostatnich latach nabrał na sile. Nie było już prawie trzeźwych dni. Osoba ta straciła wszystko: pracę, rodzinę, godność, a w najbliższym czasie groziło jej także stracenie wolności na wiele lat, bo zbuntowana rodzina założyła wiele spraw o utrudnianie życia, z wyraźna prośbą, by ojca i męża zamknąć w więzieniu na jak najdłużej. Trudno się im dziwić, bo życie z alkoholikiem nie jest łatwe. Mogli jednak znaleźć inny sposób rozwiązania problemu, bo sąd nigdy tego nie zrobi. Chcę napisać wszystkim, że odrzucenie takiej osoby i odizolowanie jej NIGDY jej nie zmieni, a tylko powiększy problem. Zmienić może tylko miłość.

Przeczytaj całośćKrzysztof: Uwolnienie od alkoholizmu

Henryka: uzależnienia od alkoholu i ratowanie małżeństwa

Szczęść Boże.Pragnę złożyć swoje świadectwo -jako matka modliłam się do Maryi w trzech Nowennach Pompejańskich .Zaznaczyć pragnę,że tak jak prawie wszyscy w swych świadectwach piszą o dużych przeszkodach i wpływach „złego”Ja mogłabym powiedzieć ,że czym bardziej gorliwie odmawiałam tę cudowną modlitwę to większe spotykały mnie przeszkody,a nawet ogromne przeciwności losu się tworzyły.

Przeczytaj całośćHenryka: uzależnienia od alkoholu i ratowanie małżeństwa

Modlitwa

Ania: Obiecałam Maryi świadectwo

Przedwczoraj zakończyłam swoją drugą w życiu Nowennę. Pierwszą skończyłam ponad rok temu i nie wiem czy przyniosła efekty – tamta osoba nadal się nie nawróciła, ale przecież jest wciąż czas, to nie działa jak włącznik światła…
Teraz odmawiałam Nowennę w innej niż nawrócenie intencji. Nie wiem czy zostałam wysłuchana. Ale potraktowałam to jak szkołę modlitwy, przetestowałam swoje możliwości – czy faktycznie mogę tyle dziesiątków dziennie odmawiać przy swoich obowiązkach? Z trudem. Muszę raczej Bogu ofiarować wykonywaną pracę. Ale łaski spłynęły i dlatego, oraz głównie dlatego iż ta modlitwa zobowiązuje do szerzenia czci do Matki Bożej oraz szerzeniu nabożeństwa do Różańca – dlatego to świadectwo. Zdarzyło się więc iż odzyskałam kontakt z przyjaciółmi (choć „znajomymi” jest bliższe prawdy, jeśli chodzi o częstość kontaktów, ale przyjacielskie są nasze – rzadkie – relacje); pogłębiła się więź z Bogiem, poukładałam się wewnętrznie trochę bardziej – ale to jeszcze bardzo długa droga. Moje małżeństwo ma się lepiej, dzieci też, w domu jest więcej spokoju i modlitwy, mąż jest bardziej uczynny.

Przeczytaj całośćAnia: Obiecałam Maryi świadectwo

różaniec za dzieci

Paulina: Opieka Matki Przenajświętszej

Szczęść Boże,
dziś kończyłam swoją pierwszą nowennę pompejańską. Zdecydowałam się na nią po przeczytaniu artykułu z jesiennego wydania Królowej Różańca Świętego „Usłysz rozdzierające wołanie o pomoc”. Szczególnie mocno zapadły mi w sercu słowa: ….Zmarli bardzo nas potrzebują, a my potrzebujemy ich nieustannego wstawiennictwa, gdyż widzą oni w Bożym świetle zło, jakie nam zagraża. Każda modlitwa jest kluczem do łask Bożych zarówno dla dusz czyśćcowych, jak i dla nas przez ich orędownictwo u Boga….
Te słowa zmobilizowały mnie do modlitwy za dusze czyśćcowe i odmówienie za nie nowenny.

Przeczytaj całośćPaulina: Opieka Matki Przenajświętszej

Renata: „Musi Pan mieć znajomości w niebie…”

Ponieważ mój mąż żyje tylko i wyłącznie dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Pompejańskiej i cudów z jej strony doświadczył w minionym roku trzy razy, czuję się zobowiązana do napisania tego świadectwa. Już na początku roku 2014 wiadomo było, że przeszczepiona przed 19 laty nerka u mojego męża przestaje funkcjonować i perspektywa dializ staje się nieunikniona. Coraz gorsze wyniki badań, ciągłe bóle głowy, wysokie ciśnienie, z którym nie dawały sobie leki dostępne na rynku podawane w największych dawkach było znakiem, że niebawem coś się skończy…

Przeczytaj całośćRenata: „Musi Pan mieć znajomości w niebie…”

Alkohol

Karolina: Alkoholizm i zmiana

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od babci. wczesniej nie zdarzalo mi sie zbyt czesto odmawiac rozanca, czasem w Kosciele przed msza albo gdy cos zlego sie wydarzylo w moim zyciu i chcialam prosic Matke o pomoc. jestem osoba gleboko wierzaca a wiary nauczyla mnie babcia. od bardzo dawna prosze Boga o zmiane mojego ojca, uleczenie go z pijanstwa i nawrocenie. udalo mi sie jedynie wyprosic za wstawiennictwem Jana Pawla II rzucenie palenia przez niego.

Przeczytaj całośćKarolina: Alkoholizm i zmiana

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące