B. – LIST: Różaniec to potęga

Moja modlitwa różańcem zaczęła się w podstawówce. Na początku przystąpiłam do róży żywego różańca odmawiając codziennie jeden dziesiątek. Od tamtego czasu Maryja otoczyła mnie w sposób szczególny płaszczem swej opieki i nadal uczy mnie wzrastać w tej pięknej modlitwie. Kiedyś odmawianie dziesiątka różańca wydawało się trwać długo, teraz modlitwa cząstką różańca stanowi zaledwie chwilę. Będąc w szkole gimnazjalnej zaczęłam odmawiać już cały różaniec każdego dnia. Poznałam szczegółowo historię Matki Bożej Fatimskiej oraz treść jej objawień.

Przeczytaj całośćB. – LIST: Różaniec to potęga

Katarzyna – LIST: Maryja – mój autorytet

W tym roku odmówiłam trzy Nowenny, zaczęłam wczoraj czwartą. Intencje, o które prosiłam nie są ani proste, ani nie mogą się wypełnić z dnia na dzień, czego jestem świadoma. Mimo wszystko widzę jak Maryja odkrywa przede mną sprawy ukryte, bolesne, ale to uchroni mnie przed dramatycznymi…

Przeczytaj całośćKatarzyna – LIST: Maryja – mój autorytet

Aleksandra – LIST: Idealna szkoła

Mam 16 lat, od paru dni byłam załamana. Okazało się ze z egzaminów dostałam za mało punktów. Do mojej wymarzonej szkoły brakowało mi kilku punktów. W każdym liceum niedaleko mojego miejsca zamieszkania, trzeba mieć conajmniej 94 punkty żeby się dostać. W jeden chwili moje życie się zawaliło.

Przeczytaj całośćAleksandra – LIST: Idealna szkoła

Helena – LIST: Żyję dzięki modlitwie

Przeczytałam co piszecie o różańcu jako o modlitwie kontemplacyjnej. To piękne co piszecie, ale
to nie do końca jest tak. Ja odmówiłam różaniec kiedy miałam krwotok ( z całą pewnością nie była to menstruacja). Odmówiłam go jako ostatnią deskę ratunku ( krwotok był poważny). Ponieważ nie znałam dobrze różańca św. i byłam przerażona i wiedziałam, że zbliża się mój koniec.

Przeczytaj całośćHelena – LIST: Żyję dzięki modlitwie

K.: Za dusze w czyśćcu cierpiące

Pragnę dać świadectwo po odmowieniu nowenny pompejańskiej za dusze w czyśccu cierpiące. Wierzę, że swoją modlitwą mogłam im pomóc. Nic spektakularnego się nie wydarzyło, ale doświadczyłam i doświadczam ich opieki. Myślę, że nie ważne czy odmawiamy NP czy jedną część różańca, czy tylko jeden dziesiątek. Liczy się, że go odmawiamy-tak jak chciała Matka Boża. Matka Boża znajdzie sposób, aby nam pomóc, aby przede wszystkim Jej Syn był uwielbiony. Różaniec to remedium na wiele bolączek.