Robert – LIST: Po 45 latach życia zrozumiałem czym jest miłosierdzie Pana Boga

Umiłowani przez Boga Jedynego !!!
Pragnę przedstawić Wam moje Świadectwo o cudownej sile Nowenny Pompejańskiej. Nowenna sama w sobie jest piękna, już sam z Nią kontakt jest Świadectwem, że Bóg Jedyny w Trójcy Świętej istnieje, że czeka na nas każdego dnia, jest Świadectwem że Najświętsza Maryja Panna jest nam przychylna i tylko czeka na gest z naszej strony, na uśmiech, na dobre słowo, na modlitwę – nawet tą najkrótszą, nawet tą najuboższą… Najświętsza Maryja Panienka powiedziała, że już jedna modlitwa trzesie posadami piekła, a co by było gdyby każdy z nas codziennie z czystego serca i bezinteresownej intencji modlił się lub zmówił choć jedną dziesiątkę różańca?

Więcej…

Błażej – LIST: Dzięki modlitwie różańcowej zmieniłem swoje życie

Witam wszystkich , mam 16 lat i chciałbym podzielić się moim świadectwem różańca świętego .
Chciałbym zachęcić wszystkich aby modlili się różaniec święty. Oto moja historia różańca .
Zawsze uważałem siebie za dobrego katolika ponieważ jestem ministrantem . Chodziłem do kościoła 4 razy w tygodniu uczęszczałem na spowiedź , dbałem o codzienną modlitwe rano i wieczorem . Moim zdaniem naprawdę czułem się osobą bardzo religijną . Jednakże naprawdę tak nie było .

Więcej…

Natalia – LIST: Nowenna jak plaster miodu

Kochani,
jestem w trakcie czwartej Nowenny. Wszystkie cztery krążą wokół jednego tematu, jednej intencji, chociaż różnie formułowanej i z różnych stron podchodzonej.
Od razu zaznaczę, że prośba, którą proszę by Maryja zaniosła do Jezusa – nie została spełniona. Od lat jestem samotna – bez związku, partnera.

Więcej…

P: Różaniec – lekarstwo na wszystko

Moją 7 NP zmówiłam w intencji „wyjścia z deprsji,która mnie niszczy”skończyłam ją na początku sierpnia. Czy coś się zmieniło ? Oczywiście,że tak, jak zresztą Maryja obiecuje. Kiedyś codziennie potrafiłam siedzieć do 4 rano i użalać się nad sobą i tym jak bardzo mi się nie chce żyć. Teraz to jest max 1 raz w tygodniu,co jest jak dla mnie cudem. Mniej myśle w ciągu dnia o odebraniu sobie życia.

Więcej…

Anna – LIST: Czas nowenny pompejańskiej

Witam. Moja pierwsza nowenna zmierza ku końcowi. W trakcie jej trwania wydarzyło się w moim życiu wiele rzeczy, niekoniecznie tych dobrych, ale wierze głęboko, że zdarzyły się nie bez powodu. Wyciągam z nich wszystko co dobre, bo głęboko wierze, ze prowadzą mnie do jakiegoś celu i są łaską uzdrowienia dla mojego serca, głowy i relacji z najbliższymi.

Więcej…

B – LIST: Módlcie się duszą i sercem

To świadectwo kieruję do osób które uważają że modlitwa jest bez sensu albo wątpią w Jezusa, Maryję. Otóż Jezus jest prawdziwy i realny nawet bardziej niż my.
Chciałabym opowiedzieć o wielkiej mocy tej modlitwy ale nie tylko tej. Naprawdę jest to nowenna nie do odparcia. Maryja zawsze nas wysłuchuje zawsze prowadzi nas do swojego syna Jezusa nie zawsze natomiast tak jak byśmy chcieli.

Więcej…

Aneta – LIST: Z Maryją nie jestem samotna

Dziś zakonczyłam odmaiać swoją drugą nowennę. intencja o koniec samotności, o mężczyznę, który umiał by mni pokochać mimo wszystko, mimo mej choroby. Czy ktoś się pojawił w moim życiu, czy coś się zmieniło? Nie dalej jestem sama, to ciągle strasznie boli. I tylko przez tą godzinę, którą poswiecałam na nowenne przestawałam być sama, bo była wtedy ze mną Maryja. To Ona rzeczywiście jest pocieszycielką strapionych i ucieczką grzesznych. Dziękuję Ci Najświętsza Panienko i ciągle mam nadzieję.