Różaniec

Magda: dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych

Obecnie jestem w trakcie odmawiania mojej 11 Nowenny Pompejańskiej.
Tak! Matka Boża, Bóg.. „uzależnili mnie” od siebie, od modlitwy, od różańca.
Ale jak bardzo pozytywne to jest uzależnienie. Kiedyś nie byłam w stanie odmówić jednej „dziesiątki”, dzisiaj nie umiem sobie wyobrazić dnia bez różańca.

Przeczytaj całośćMagda: dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych

Maria: ufam że Matka Najświętsza uprosi ratunek w swoim czasie

Zgodnie z obietnicą daną Mate Bożej chcę podzielić się tym co przeżywałam podczas odmawiania ostatnich dwóch nowenn do Królowej Różanica..pierwszą odmawiałam w intencji uratowania mojego małżeństwa- jeszcze nie ma konkretnych zmian w życiu mojego męża(związał sie z inna kobietą) ale wiem ze jest walka duchowa o czym swiadczy kilka jego smsów..

Przeczytaj całośćMaria: ufam że Matka Najświętsza uprosi ratunek w swoim czasie

Aleksandra: Dzięki modlitwie życie staję się bardziej wartościowe!

Szczęść Boże! Dziękuje Tobie Maryjo za to, że dzięki Nowennie uwierzyłam w to, że w naszym doczesnym życiu, jakże wypełnionym licznymi zmartwieniami, nie jesteśmy sami, bowiem Ty jesteś zawsze obok!

Przeczytaj całośćAleksandra: Dzięki modlitwie życie staję się bardziej wartościowe!

Modlitwa na różańcu

Ula: ogromne poczucie bezpieczeństwa

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w 2010 r., gdy zachorował mój tato. Kiedy trafił do szpitala, lekarze postawili diagnozę, że ma tętniaka lub guz przerzutowy w głowie. Dopytywałyśmy lekarzy czy jest możliwość, że jest to jakiś zwykły krwiak. Lekarze zapewniali, że nie ma takiej możliwości, nie ma tam żadnych śladów świeżej krwi i „twór” ten ma regularny okrągły kształt, a w najbliższych dniach wyjaśni się, czy jest to tętniak czy guz przerzutowy, i że są tylko te dwie możliwości. Wtedy zaczęłyśmy razem z siostrą odmawiać nowennę pompejańską.

Przeczytaj całośćUla: ogromne poczucie bezpieczeństwa

Janusz: nic lepszego nie mogłem zrobić

Trudno pisać o sprawach tych najważniejszych. Odejście moich dwóch synów od wiary i Kościoła było dla mnie i mojej żony czymś tak niespodziewanym, jak nic nigdy przedtem i na tyle druzgocącym, że długo nie mogliśmy się po tym pozbierać. Pewnego zimowego wieczoru w lutym tego roku gdy wróciliśmy ze spotkania towarzyskiego nasi dwaj synowie oświadczyli nam zgodnie, że oni nie są już ludźmi wierzącymi.Nasze zdziwienie mieszało się z przerażeniem, i niedowierzaniem. W tej jednej chwili zmieniło to nasze życie, naszą rodzinę niesamowicie.

Przeczytaj całośćJanusz: nic lepszego nie mogłem zrobić

Wiesław: O pomoc na studiach

Tym świadectwem chciałbym podziękować Matce Bożej za łaski i pomoc, jakie otrzymał od Niej mój syn, a także i ja. Nowenną pompejańską modliłem się o pomoc dla niego na studiach, w nauce. Syn jest na pierwszym roku studiów. Nigdy nie był zbyt dobrym uczniem, nauka przychodziła mu z trudnością, a przyswajanie wiedzy nie było jego ulubionym zajęciem. Takie podejście do nauki i braki w edukacji wyniesione z gimnazjum i liceum zaczęły skutkować problemami już na początku studiów.

Przeczytaj całośćWiesław: O pomoc na studiach

Modlitwa na różańcu

Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Szczęść Boże!
O Nowennie dowiedziałam się (jak zwykle bywa) przypadkiem (chociaż przypadki nie istnieją). Odłożyłam informację na bok i upłynęło trochę czasu jak szukając na jakimś stoisku właściwej prasy, pojawiła się przede mną uilotka o Nowennie Pompejańskiej z dokładną instrukcją odmawiania. Bardzo mnie to zastanowiło. Ale. Przerażała mnie ta ilość modlitwy.Wprawdzie modlę się kazdego dnia; dziesiątek różańca też wchodził w rachubę, ale, wszystkie trzy części….

Przeczytaj całośćAnia: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Aneta: byliśmy bezsilni…

Piszę, aby dać świadectwo i uwielbić Boga. Na stronę www.pompejanska.rosemaria.pl natrafiłam dwa lata temu, kiedy szukałam wsparcia modlitewnego w intencji mojego syna. Miał wtedy 16 lat, unikał spowiedzi św., potem przestał chodzić do kościoła. Ponadto, całymi dniami oddawał się słuchaniu agresywnej muzyki heavy-metalowej, o bluźnierczych, nihilistycznych, przepełnionych kultem śmierci tekstach. Nosił koszulki i bluzy z nadrukiem nazw zespołów „muzycznych” z symboliką satanistyczną, które sam sobie kupował.

Przeczytaj całośćAneta: byliśmy bezsilni…