Marzena: choroba mamy

Chciała bym podzielić się łaskami, które spłynęły od momentu rozpoczęcia nowenny, którą zaczęłam 08.08.2014 r w intencji zdrowia mojej mamy. Sytuacja była beznadziejna, gdyż mama ma marskość wątroby i długo czeka w kolejce na przeszczep. Zdrowie bardzo szybko pogorszyło się do tego stanu, że mama nie mogła chodzić o własnych siłach, z 50 miejsca w kolejce została przesunięta na 150, wizyta u lekarza została przesunięta o kolejne 3 miesiące.

Przeczytaj Marzena: choroba mamy

Natalia: za sprawą nowenny przeżyłam wielkie rzeczy

[1] Nowennę zaczęłam odmawiać 2 stycznia 2014 r. Wcześniej czytałam w internecie o tej modlitwie, widziałam niesamowite świadectwa łask, jednakże gdy zapoznałam się ze sposobem odmawiania – 3 albo 4 części Różańca dziennie, nie nie przeszło mi nawet przez myśl, że kiedyś i ja będę ją odmawiać. Odmówienie 3 części dziennie, dzień w dzień, przez 54 dni, wydawało mi się dosłownie abstrakcyjne – ze względu na to, że Różaniec był dla mnie trudną modlitwą.

Przeczytaj Natalia: za sprawą nowenny przeżyłam wielkie rzeczy

Michał: moja modlitwa za rodziców

Szczęść Boże!

Gdzieś w lutym-marcu 2014 roku, już nie pamiętam, zacząłem pierwszą w życiu ukończoną nowennę pompejańską. Odmawiałem już od dwóch lat mniej lub bardziej regularnie różaniec więc nie miałem jakiegoś paraliżującego strachu przed próbą nowenny (chociaż kiedy kilka miesięcy wcześniej spróbowałem ją rozpocząć, skończyłem na 9. dniu, szczerze mówiąc).

Przeczytaj Michał: moja modlitwa za rodziców

Grażyna: uzyskane łaski

Witam-odmawiam czwartą nowenne,nie otrzymałam jeszcze wszystkiego o co się modliłam ale wierzę głęboko że nastapi to w odpowiednim czasie,bo to nie moja wola, lecz mateńki naszej ,ona wie kiedy i co nam jest najbardziej potrzebne,modliłam się miedzy innymi aby mój syn znalazł pracę to zostało wysłuchane,ja natomiast uzyskałam spokój wewnętrzny, za uzyskane łaski z całego serca dziekuję-za dwa tygodnie kończę nastepną nowennę napewno napiszę nastepne świadectwo…<3

Magdalena: Dziękuję Ci Pani Moja Najukochańsza Matko

Kochani, dziękuje za Wasze piękne świadectwa, moje świadectwo powinnam złożyć już dawno temu, jednak nie zrobiłam tego, czekając …bo wydawać by się mogło, że moje prośby nie zostały wysłuchane. Nowennę zaczęłam odmawiać w lutym 2014, modle się i będę modliła modlitwą różańcową już zawsze.

Przeczytaj Magdalena: Dziękuję Ci Pani Moja Najukochańsza Matko

Bogusia: Opieka Matki Bożej w codziennym życiu

Kilka razy już pisałam swoje świadectwa na waszej stronie. Dziś chciałabym podzielić się kolejnym, aby powiedzie wszystkim jaką silę i moc ma różaniec i modlitwa do Matki Bożej. Dwa razy udało mi się odmówić nowennę pompejańską dzięki, którym otrzymałam wiele łask od Matki Boskiej. Nawet nie sądziłam, że uda mi się też namówić mojego męża do tej modlitwy, że się jej podejmie i da radę. Od tego czasu codzienne staram się odmawiać przynajmniej jeden różaniec, to obiecałam Matce Bożej po skończonej pierwszej nowennie Pompejańskiej .

Przeczytaj Bogusia: Opieka Matki Bożej w codziennym życiu

Natalia: Matura

Chciałam podzielić się z Wami łaską, jaką otrzymałam za pośrednictwem Maryi. 9. z kolei Nowennę Pompejańską ofiarowałam w intencji zdania matury. Było mi ciężko, ponieważ zdecydowałam się na trzy egzaminy z poziomu rozszerzonego. Przedmioty te wymagały „nauki na pamięć”. Szczęśliwie zdałam maturę, z bardzo dobrym rezultatem 🙂

Przeczytaj Natalia: Matura

Jarosław: W różańcu siła

Tydzień temu zakończyłem swoją czwartą nowennę pompejańską. Świadectwo opieki Matki Bożej piszę dopiero dziś, dwa lata po rozpoczęciu pierwszej nowenny. Dwie pierwsze nowenny odmawiałem w intencji mojej pracy, gdzie szykowały się zwolnienia w firmie, by nie musieć jechać za granicę zarabiać, bo w moim regionie o pracę trudno, nie chciałem rozstawać się z rodziną, dwójką maluchów. Udało się, Mateńka wysłuchała, nasz dział sie utrzymał.

Przeczytaj Jarosław: W różańcu siła