Mirella: Nie tracę nadziei

Mama zachorowala na raka trzustki w lutym tego roku. Zaraz po diagnozie przeszla ciezka operacje, ktora przezyla tak naprawde dzieki modlitwie do sw. Judy Tadeusza. Rak trzustki. Wiecie jakie sa rokowania? Chyba najgorsze z wszytskich nowotworow. Lekarze dawali 3 miesiace zycia. Nowenne zaczelam 18 marca. Nie powiem lekko nie bylo.

Przeczytaj całośćMirella: Nie tracę nadziei

Łucja: Wysłuchane prośby

Wiosną b.r. dostałam od znajomej katachetki w prezencie Miłujcie się. Lubiłam czytać, rozważać. To wydanie było wyjątkowe, ponieważ natrafiłam na modlitwę różańcową pompejańską. W życiu nic nie bywa przez przypadek, to Bóg tak chciał, podesłał mi to czasopismo.

Przeczytaj całośćŁucja: Wysłuchane prośby

Irena: Mateczka Najkochańsza czuwa nad nami

Zgodnie z obiecaną w Nowennie Pompejańskiej dawania świadectwa i szerzenie Nowenny Rózanca Pompejańskiego pragne dziękować Najukochańszej Mateczce o pracę dla syna i opiekę nad nim.Matka Boska sama wiedziała gdzie i w jakiej pracy moze się odnależdż syn i pracować .Maryja posłużyła się takimi ludzmi ,którzy sercem i miłością darzą bliżniego.Niech Bóg będzie uwielbiony .

Przeczytaj całośćIrena: Mateczka Najkochańsza czuwa nad nami

Vitalis: z pomocą Pana Boga wszystko jest możliwe

Witam Was Bracia i Siostry.

Pragnę wręcz muszę to zrobić podzielić się z Wami swoim świadectwem.
Nigdy nie bylem grzecznym chłopcem mama pielęgniarka ojca nie znam.
Wychowałem sie na ulicy pomimo iz w domu miałem zawsze ciepły obiad i czyste ubranie.

Przeczytaj całośćVitalis: z pomocą Pana Boga wszystko jest możliwe

Magdalena: praca

Chcę podziękować Matce Bożej z Pompejów i podzielić sie z wszystkimi otrzymana łaską. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam sie podczas obchodzenia śród do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i trochę zwlekałam z rozpoczęciem nowenny, chyba nie do końca chciałam wierzyć w jej moc. A w moim życiu mimo, że mam wspaniałą rodzinę i wychowuję dwóch synków ciągle brakowało mi pracy, by poczuć sie choć trochę dowartościowaną, wiedzieć ze coś w życiu mogę dać z siebie innym.

Przeczytaj całośćMagdalena: praca

Kasia: Już nie widziałam dla nich ratunku

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej ulubionej fryzjerki. Ona powiedziała mi, w jaki sposób ją odmawiać, a znając moje zmartwienia, dodała, że ta modlitwa to najlepszy ratunek. Długo dojrzewałam do tego, aby rozpocząć tę nowennę w intencji wyjścia z alkoholizmu mojej siostry i jej narzeczonego. Oboje wpadli w sidła choroby alkoholowej, a ja nie widziałam dla nich ratunku.

Przeczytaj całośćKasia: Już nie widziałam dla nich ratunku

Małgosia: Pierwsza nowenna

Pierwszą swoją nowennę odmawiałam w sierpniu i wrześniu w intencji mojej córki, która miała za sobą nieprzyjemne przeżycia i z ich powodu popadła w duże przygnębienie. Prosiłam Matkę Bożą o uwolnienie córki od zła i przecięcie wszystkich więzów, które wpływały na jej złe samopoczucie. Podobnie jak u innych osób, i ja miałam okresowe kłopoty w odmawianiu modlitwy, takie jak senność, pomyłki, a podczas Różańca w obecności Najświętszego Sakramentu uporczywy kaszel, który zaczynał mnie dusić niedługo po rozpoczęciu modlitwy i zmuszał do wychodzenia z kościoła.

Przeczytaj całośćMałgosia: Pierwsza nowenna

Bożena: Ratunek rodzin

Zaczęłam odmawiać modlitwę pompejańską za córkę i bardzo szybko jej sytuacja się odmieniła po zakończeniu modlitwy-pojawił się człowiek, z którym jest szczęśliwa.
Zaczęłam nowennę za syna i podczas jej odmawiania pojawiła się potrzeba modlitwy za mojego brata którego rodzina się rozpadała. Zaczęłam odmawiać dwie modlitwy i kolejny cud brat napisał mi sms, żebym dalej się modliła bo w jego życiu dostrzega pozytywne zmiany w ratowaniu modlitwy.

Przeczytaj całośćBożena: Ratunek rodzin

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!