Aneta: Poprawa relacji w rodzinie

Wczoraj zakonczyłam moją nowennę. Modlilam sie o radość i spokój ducha w rodzinie. Wierzyłam, że mój tato przestanie byc taki wybuchowy, nerwowy. Łaska Boża dotknęła nasz dom doslownie od pierwszego dnia. Ja osiagnęłam spokój potrafie się opanować, zaczęłam zauważać ze ja też podsycałam nieświadomie kłótnie.

Przeczytaj Aneta: Poprawa relacji w rodzinie

Anna: Pożegnanie

Ostatnie wakacje były dla mnie bardzo trudne. U mojej mamy zdiagnozowano przerzuty raka do mózgu. Lekarze nie dawali szans na Jej wyzdrowienie. Na początku byłam pełna rozpaczy, żalu, że Pan Bóg chce mi odebrać mamę, zwłaszcza, ze tatę pochowałam rok wcześniej. Szukałam pomocy i natrafiłam na Nowennę Pompejańską.

Przeczytaj Anna: Pożegnanie

Marcelina – LIST: Droga na szczyt

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Na wstępie chcę napisać, że jeszcze moje prośby nie zostały wysłuchane ale ufam, że zostaną, przynajmniej w jakimś stopniu. Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej NP i przyznaję, że nie jest to łatwa modlitwa. Odczuwam to teraz kiedy modlę się za moją przyjaciółkę. Od 11 dnia nowenny czuje, ten ciężar modlitwy, tą niechęć o której tak wiele osób tutaj pisze, że sie nie chce, że mało czasu, czasami dochodzi do tego poczucie braku sensu w ten cały wysiłek jaki wkładam w NP. Pewnie Zły, chce mnie zniechęcić do dalszego odmawiania ale pomimo moich upadków, z uporem idę dalej tą ciężką i wyboistą drogą.

Przeczytaj Marcelina – LIST: Droga na szczyt

Danuta: Nieoczekiwana pomoc

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
Nowennę odmawiałam w intencji pracy dla mnie. W pierwszej części nowenny postanowiłam jednak, że to mój mąż bardziej potrzebuje pracy niż ja, dlatego modliłam się głównie za niego. Nasza sytuacja finansowanie nie była ciekawa. Mąż od ponad roku szukał pracy, a ja swoją straciłam z ze styczniem 2018 roku. Dwójka dzieci na utrzymaniu, pożyczki i długi to obrazy, jakie miałam przed oczami w czasie modlitwy.

Przeczytaj Danuta: Nieoczekiwana pomoc

Ewelina: Pokonanie raka

Moj brat zachorował na raka, nie wiedziałam jak mu pomoc …byłam bezradna ale dzieki dawnej koleżance zaczęłam odmawiać nowene namówiłam także brata i tak wspólnie wytrwaliśmy w modlitwie. Nasza modlitwa została wysłuchana, na obecna chwile choroba pokonana i dobre rokowania na przyszłość. Obecnie zaczęłam druga nowene i mam rownież nadzieje ze wszystko zostanie wysłuchane. Wiem jedno w modlitwie siła.

Ewelina: Zbyt dużo łask, aby nie wierzyć

Odmawianie Nowenny Pompejańskiej działa cuda. Mogę to zaświadczyć na podstawie własnych doświadczeń. Kiedy byłam w trudnej sytuacji w pracy, zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską. W trakcie modlitwy sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, aż do tego stopnia, że sama złożyłam wypowiedzenie.

Przeczytaj Ewelina: Zbyt dużo łask, aby nie wierzyć