Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

„Czy ktoś z was mógłby zrobić prezentację o różańcu?”- pyta pani od religii. Nomen omen był wtedy październik i właśnie kończyłam moją pierwszą, „zdesperowaną” pompejankę. W klasie cisza. Cały tydzień mamy zawalony. Trudno, jakoś się wyrobię- pomyślałam i podniosłam rękę do góry. I wtedy wszystko się zaczęło
Kilka dni później przedstawiałam w prezentację o różańcu, końcowy slajd dotyczył nowenny pompejańskiej. Nie chciałam mówić na forum klasy mojego świadectwa (chociaż prawdziwe cuda związane z pierwszą pompejanką były naprawdę niezwykłe) ale jak to ja- wstydziłam się.

Przeczytaj Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

W: Radość, uśmiech i spokój

Szczęść Boże,
To już moja trzecia Nowenna i świadectwo. To jaki spokój wewnętrzny daje Matka Boża poprzez odmawianie Różańca jest nie do opisania. Pierwszy raz z zupełnie innej strony spojrzałam na życie. Mimo nerwicy mniej się przejmowałam. W trakcie otrzymałam piękny cud – dobre wyniki cytologii.

Przeczytaj W: Radość, uśmiech i spokój

Paulina: Moja radość i siła

Skończyłam moją trzecią nowennę. Nawet nie umiem opisać ile siły i radości daje mi sama modlitwa nowenną. Oprócz tego, że święta Panienka zawsze pomaga mi, to jeszcze dzieją się wokół mnie piękne rzeczy – odnowa w Duchu, pojednania, i wiele dobroci. Pierwszą nowennę zamówiłam z prośbą o nową, lepszą pracę, która odpowiadałaby mojemu wykształceniu. W starej pracy bardzo cierpiałam i było mi strasznie ciężko.

Przeczytaj Paulina: Moja radość i siła

Aleksandra: Za radość serca i spokój duszy

Szczęść Boże .O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się słuchając konferencji ks.Piotra Glasa, słuchając co ksiądz mówi o Nowennie wydawało mi się niemożliwe odmawianie tylu częśći różańca , aż w końcu przyszedł dzień i zaczęłam ,odmawiałam z radiem różaniec ,bardzo mi to pomogło.Nowennę odmawiałam w intencji dziękczynnej ,ponieważ mam za co dziękować Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Przeczytaj Aleksandra: Za radość serca i spokój duszy

Uzdrowiona i szczęśliwa: Jak Maryja zaprowadziła mnie do Pana Jezusa

Szczęść Boże, chciałam się podzielić świadectwem jak Nowenna Pompejańska uzdrowiła mnie i odmieniła życie w mojej rodzinie. Razem z mężem i dziećmi zwykle chodziliśmy do kościoła w niedzielę, ale jak zdarzyło się małe zaziębienie, ból głowy to rezygnowaliśmy z niedzielnej Mszy Świętej i otwieraliśmy wtedy drzwi do naszego domu złym duchom. Często kłóciliśmy się o byle szczegół, obmawialiśmy innych ludzi i krytykowaliśmy księży. Myślę, że kuszenie przez szatana zaczyna się u wielu ludzi właśnie przez krytykę księży, bo wtedy nie chce się już chodzić do kościoła i człowiek zaczyna tonąć w ciężkich, śmiertelnych grzechach.
Poza tym diabeł zna doskonale nasze słabe strony, i wtedy wślizguje się jak wąż w nasze życie. U mnie wykorzystywał fakt że często się niepotrzebnie martwiłam o wszystko.

Przeczytaj Uzdrowiona i szczęśliwa: Jak Maryja zaprowadziła mnie do Pana Jezusa

Zuzanna: Praca i umiejętność modlitwy

Gdyby kiedykolwiek przeszło wam przez myśl, że nie jesteście w stanie odmówić Nowenny Pompejańskiej, to nie dajcie się zwieść tym mylnym obawom. Pierwsze moje podejście, zakończyło się po jednym dniu. Miałam potem dzień przerwy, a gdy znowu zaczęłam odmówiłam całą Pompejankę. Myślałam, że będzie mi bardzo ciężko i nie będę miała czasu. Po skończeniu Jej, czegoś mi brakowało. Poprosiłam Matkę Bożą o pomoc, dotyczącą mojej pracy. Intencja dokładnie brzmiała : O dobrą pracę za granicą, oraz po powrocie. Minęło kilka miesięcy zanim zebrałam się aby napisać to świadectwo.

Przeczytaj Zuzanna: Praca i umiejętność modlitwy

Ka: Dziękuję i uśmiecham się do życia

Właśnie skończyłam 2 NP. Zaczynam kolejną!:)) Przepiękna modlitwa!!! Już w trakcie jej odmawiania poczułam, że zostałam wysłuchana… Najświętsza Matka-Królowa Różańca obdarzyła mnie tą łaską (o którą tak BARDZO prosiłam) u Swego Kochanego Syna-Pana Naszego Jezusa Chrystusa! Dziś cieszę się dobrym zdrowiem duszy i ciała. I coraz więcej się uśmiecham …”do Życia”!;) PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE. Dziękuję za Wszystko!!!

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.