Marcin: Nowenna z prośbą o uzdrowienie

Szczęść Boże. Mam ogromną radość z tego, że mogę złożyć kolejne już szóste świadectwo o odmówionej nowennie. Intencją mojej nowenny była prośba o uzdrowienie bliskiej mi osoby z jej choroby tj. spraw kobiecych i dodatkowo problemów natury psychicznej z tą chorobą powiązanych.

Przeczytaj Marcin: Nowenna z prośbą o uzdrowienie

3: Jestem spokojniejsza i szczęśliwsza

Witajcie Kochani, odmawiam NP od pozdziernika 2016 roku wczoraj zaczelam 8. Poznalam ja po rozczarowaniu milosnym. Ufam ze Pan Bog za wstawiennictwem swojej Matki i sw.Jozefa postawi mi na mojej drodze prawdziwa i szczera milosc mojego zycia.
Dzieki tej nowennie stalam sie weselsza na zycie patrze z optymizmem.

Przeczytaj 3: Jestem spokojniejsza i szczęśliwsza

Anna: Jestem szczęśliwym człowiekiem

Szczęść Boże drogie Siostry i Bracia w Chrystusie!
Odmówiłam kilka Nowenn i na pewno jeszcze odmówię z Bożą Pomocą i Łaską.
Oczywiście wszystkie Nowenny zostały wysłuchane, pisałam już o tych Łaskach nie raz, a kilka razy.Nie zawsze było tak, że dostałam to co ja chciałam, ale to co było najlepsze dla mnie zdaniem Boga. My wiemy tylko to co było i co jest i to też nie zawsze wiemy całą prawdę o danej sytuacji.

Przeczytaj Anna: Jestem szczęśliwym człowiekiem

Magdalena: Ogromna radość rodziców

Witam, jak potężna jest moc modlitwy pompejanskiej doswiadczylismy z mezem. Od wielu lat staraliśmy się o dzieciatko, przeszlismy wielu lekarzy i klinik, ktore probowaly nam pomoc w tej kwestii. Dopiero zawierzenie wszystkich naszych nadziei Matce Najświętszej dalo nam te radosc bycia rodzicami. Dziekujemy Ci Maleńki za Twe wstawiennictwo i ten malenki cud, ktory juz jest razem z nami!

K: Odzyskana radość życia

Dotychczas odmówiłam trzy razy nowennę pompejańską – pierwszą kilka lat temu, natomiast dwie kolejne niedawno, które nie zostały jeszcze wysłuchane, ale mam nadzieję, że Matka Boża uczyni to o co prosiłam w stosownym czasie. Świadectwo dotyczy odmówionej pierwszej nowenny. Zanim się zdecydowałam na odmawianie, byłam w trudnej sytuacji życiowej.

Przeczytaj K: Odzyskana radość życia

Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

„Czy ktoś z was mógłby zrobić prezentację o różańcu?”- pyta pani od religii. Nomen omen był wtedy październik i właśnie kończyłam moją pierwszą, „zdesperowaną” pompejankę. W klasie cisza. Cały tydzień mamy zawalony. Trudno, jakoś się wyrobię- pomyślałam i podniosłam rękę do góry. I wtedy wszystko się zaczęło
Kilka dni później przedstawiałam w prezentację o różańcu, końcowy slajd dotyczył nowenny pompejańskiej. Nie chciałam mówić na forum klasy mojego świadectwa (chociaż prawdziwe cuda związane z pierwszą pompejanką były naprawdę niezwykłe) ale jak to ja- wstydziłam się.

Przeczytaj Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

Obrazki z nowenną pompejańską?