Ewa: pomoc w chorobie psychicznej

Od ponad 3 lat zmagałam się z zaburzeniami lękowymi i depresją, chodziłam na terapię, brałam leki- to wszystko pomagało mi połowicznie: raz czułam się lepiej, potem znów wszystko wracało, nie raz chciałam się poddać, nie miałam siły na walkę z chorobą, ciągle czułam przerażenie, strach -te uczucia mnie nie opuszczały. Nie mówiłam nikomu o swojej chorobie, bo i tak mnie nikt nie rozumiał.Gdy usłyszałam o nowennie

Przeczytaj Ewa: pomoc w chorobie psychicznej

Natalia: Czas nowenny to czas wielu łask

 Witam!  Ukazał się mój artykuł na stronie deon.pl – może można wrzucić go na stronę, aby jeszcze bardziej rozszerzać kult naszej Matki!! – robię co mogę :)) Pozdrawiam – Natalia

Kiedy usłyszałam o „Nowennie Pompejańskiej”, pomyślałam: „Piękna modlitwa, ale nie dam rady jej odmawiać, mam przecież pracę, studia i wiele innych obowiązków”. Jednak myśl o tej modlitwie chodziła za mną do momentu, aż się na nią zdecydowałam.

Nowenna Pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części Różańca Świętego (radosną, bolesną i chwalebną).

Przeczytaj Natalia: Czas nowenny to czas wielu łask

Ania: moja historia

Moi drodzy, bardzo lubię tutaj zaglądać i czytać Wasze świadectwa, umacniaja mnie i bardzo ciesza, to niesamowite dostać łaske z nieba. Moja historia z NP rozpoczela sie w styczniu br, w czasie świąt Bożego Narodzenia, dużo rozmyślałam nad swoim życiem, zobaczyłam swoją dotychczasowa zyciową droge, wiele rzeczy i osób straciłam, żal i smutek towarzyszą mi od dawna, niemniej skrzętnie to ukrywam, jestem czlowiekiem czynu, jak cos postanawiam to odrazu chce to wprowadzac w zycie, a tutaj przez ostatnich 4 lat jakby mi wszystko z rąk uciekało, jakby mi sie wszystkie drzwi zamykały.

Przeczytaj Ania: moja historia

Weronika: nadzieja

Witam, mam 15 lat. Na NP natrafiłam przypadkowo, książeczke z właśnie tą nowenną, która była mojej mamy. Przeczytałam o niej i postanowiłam zacząć odmawiać. Myślałam, że nie dam rady, bo to 3 różańce dziennie, jednak podołałam z większą łatwością i jestem już na 53 dniu. Przed odmawianiem byłam w dołku emocjonalnym, nie widziałam w niczym sensu. Postanowiłam odmawiać w intencji zdrowia. Początkowo nie było łatwo, nie mogłam się skupić na odmawianiu, słyszałam jakby ktoś stukał w podłoge, dach. Na dodatek miałam kłopoty z gardłem. Po 2 tygodniach było lepiej, czułam się weselsza, byłam lepiej nastawiona do rodziców, a co najważniejsze do Boga. Przez cały czas odmawiania NP

Przeczytaj Weronika: nadzieja

Barbara: Nowenna uzależnia

Z końcem grudnia zaczęłam nowennę w intencji powrotu do zdrowia mamy 20 listopada miała operacje oprócz guza pole operacyjne czyste brak nacieków itp:) To że nowenna pomogła jestem przekonana ale nowenna zmienia też osobą co ją odmawia stałam się spokojna uśmiechnieta.Mam wiielką ochotę na to by ją odmawiać wprost uzależnia daję powera do życia, jak nic innego:)

Magdalena: radość, pokój, poczucie bezpieczeństwa – w nowennie!

Witam!!polecam ta modlitwe,jest przepiekna!! daje tyle siły i poczucia bezpieczeństwa..ja „wymodliłam”swoją potrzebę, choć wiem, że Ten Na Górze to nie dobra wróżka spełniajaca nasze marzenia.. Duzo mi pomogła ta modlitwa, duzo Jej zawdzięczam..Mam siłę i pomysły na dalszą czesc mojego życia;):) Polecam!! Ufajcie i módlcie się:) pozdrawiam, wytrwałości zycze:)

 

Krystyna: nowenna o miłość

Odmawiałam swoją pierwszą nowennę pompejańską, ukończyłam ją 24 października o poznanie partnera, którego mogłabym oddać swoje serce.Od 15 lat jestem samotną matką, mąż zginął w wypadku samochodowym.Świat mi się zawalił. Dałam radę poprzez wsparcie Matki Bożej wychować i wykształcić 3 dzieci. Zostałam sama, dzieci usamodzieliają się.

Przeczytaj Krystyna: nowenna o miłość

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.