Marta: Znaleziona praca

Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, kiedy nie miałam pracy prawie 2 miesiące. Oczywiście przez ten czas poszukiwałam jej intensywnie, jednak nic nie szło w stronę tego, żebym cokolwiek nawet znalazła. Będąc już w stanie lekkiego załamania tą cała sytuacją, gdzie przy rozesłaniu 2-3 CV dziennie nawet NIKT do mnie nie oddzwaniał, zaczęłam się modlić nowenną.

Więcej…

Maria: Nadzieja naszego powołania

Gdy podjęłam decyzję o rozpoczęciu nowenny, od półtora roku trwałam w toksycznym związku z kimś, kto miał poważne problemy ze sobą. Ponadto nie kochałam go, trwałam w kłamstwie, lecz nie potrafiłam wyjść z tej sytuacji. Chciałam zerwać i nie potrafiłam, miałam na to za mało siły.

Więcej…

Dorota: List – Moje wnioski i rozważania

Cześć. Jestem Dorota, mam 17 lat i chciałabym troszkę Wam opowiedzieć 🙂 „Różaniec jest skarbem, który trzeba odkryć” powiedział św. Jan Paweł II . Po kilku odmówionych „pompejankach” mogę tylko dodać, że odkrywanie tego skarbu jest przepiękne i bardzo wzbogaca człowieka. Nie każdy ma duchowość maryjną, ale każdemu polecam spróbować zmierzyć się z Nowenną Pompejańską.
Moja ostatnia nie była w ściśle określonej intencji. Przeczytałam na jednej z grup (serdecznie pozdrawiam Pandy Szustaka), że niektórzy modlą się na zasadzie prezentu dla Maryi, za to, za co ona by chciała, żebyśmy się modlili, za jej intencje. Postanowiłam również się tak pomodlić, dodatkowo zachęcona przez koleżankę. Prosiłam o przemianie dusz, żeby po prostu było lepiej na świecie.
Bardzo dojrzałam przy tej nowennie. Wcześniej zdarzało mi odmawianie „na szybko”. Tutaj wolałam się spóźnić z północą, ale przebić wszystkie rozważania 4 części. Starałam się chociaż jedną myślą wzbogacić każdą dziesiątkę. Chciałabym też zamieścić moje własne wnioski i zdania , które w rozważaniach mnie uderzyły, może komuś pomogą w odkrywaniu różańca 🙂
A co do zmian jakie przyniosła w moim otoczeniu, to łaski, które zauważyłam w tym czasie, to przede wszystkim moje uświadomienie i zbliżenie mojego przyjaciela do Kościoła.

1. Zwiastowanie- Bądź jak Maryja. Nie pytaj, czy coś się stanie, ale „jak?”. Nastaw się na TAK.
2. Nawiedzenie- Kim jestem, że Matka Boża przychodzi do mnie? Kim jestem, że mi pomaga?
3. Narodzenie- Bo jak się rodzi czyste dobro, to jak tu się nie cieszyć? * Bóg się urodził w nocy, w stajence, pomyśl o tym, jak będzie Ci zimno i ciemno. Zaproś Go wtedy do siebie, On wie jak sobie radzić w takich klimatach.
4. Ofiarowanie- Ofiaruj się Panu i bliźnim, ale nie rób z siebie ofiary. Bądź mężny w cierpieniu! Maryja wiedziała, co się wydarzy, ale nie zwątpiła, tylko wzięła to „na klatę”.
5. Odnalezienie- Jezusa najłatwiej znaleźć w kościele. * Tak jak Maryja się cieszyła ze znalezienia Jezusa, tak też my się cieszymy, gdy znajdziemy odpowiedź, spełnienie, powołanie.
1. Chrzest- Jezus poprzez chrzest pokazał święte posłuszeństwo, przecież nie musiał się chrzcić, bo nie miał z czego, a jednak to zrobił. * Bycie chrześcijaninem pomaga nam w wyborach.
2.Objawienie w Kanie- Uwierz w cuda. Bóg chce w nas wlać miłość, tak jak wlał wino w bukłaki. Kiedy myślisz, ze jesteś do niczego, pomyśl o takim starym bukłaku. Bóg w „badziewiu” podaje dobre wino.
3. Głoszenie- „Wy jesteście solą Ziemi, wy jesteście światłem świata”
4. Przemienienie- Ujrzeli i już nie zwątpili. * Jezus przynosi światło.
5. Eucharystia- Największy z cudów. * Bo jak się bardzo kogoś kocha, to można by dla niego kawałek serca odkroić, wszystko oddać. Bóg tak nam dał na pokarm samego siebie, a najbardziej go cieszy, jak się chcemy z nim jednoczyć i czerpać tej bezgranicznej miłości 🙂
1. Modlitwa w Ogrójcu- Wystarczy bezgranicznie zaufać Bogu i nie trzeba się martwić. On wie co robi.
2. Biczowanie- Jezus nie krzyczał, nie awanturował się. Bierzmy przykład. Jeśli nie możemy uniknąć jakiegoś cierpienia, wytrzymajmy to w milczeniu, z honorem. Nie użalajmy się nad sobą.
3. Cierniem ukoronowanie- Cierpienie głowy jest porównywalne z cierpieniem psychicznym. Wyszydzany, wyśmiewany, ale tak nas kochał, że wytrzymał. My też mu się tym odpłaćmy jeśli ktoś nas będzie szkalował z Jego powodu.
4. Droga Krzyżowa- Wielki cel łączy się z brzemieniem i ciężką drogą. * Moja Droga Krzyżowa z Jezusem na czele to jak letni spacer. Czasem trafi się ewentualny kamyk w bucie, ale z Nim wszystko jest proste.
5. Śmierć- Jezus nam poprzez Jana oddał Matkę. Nic sobie nie zostawił. Wszyscy jesteśmy odtąd jeszcze bardziej rodziną.
1. Zmartwychwstanie- Nie ma rzeczy niemożliwych. Bóg nawet ze śmiercią wygra, a co dopiero z naszymi drobnymi sprawami.
2. Wniebowstąpienie- Bóg nam zaufał. Zostawił świat w naszych rękach. Starajmy się być więc najlepszą wersją siebie, żeby się z tego wywiązać
3. Zesłanie Ducha Świętego- Bez Ducha nie zrobimy nawet kroku. Tak bardzo go potrzebujemy.
4. Wniebowzięcie- Super byłoby żyć tak, żeby Bóg się nas nie mógł doczekać. Ogromnie mu dziękuję, że dał nam taką Matkę, Przyjaciółkę i Przykład.
5.Ukoronowanie- Jak miło jest być dzieckiem Królowej.
„Maryjo, śliczna Pani
Matko Boga i ludzi na Ziemi
Tyś świata Królową
Tyś gwiazdą na Niebie
Ty nas wiedziesz przed Jezusa wieczny tron.

REF.
Maryja, Ave Maryja,
U Boga nam wybłagaj zdroje łask,
By świat lepszy był, by w miłości żył,
O Maryjo, miej w opiece dzieci swe. ”

Odmawiajcie i żyjcie na chwałę Bożą 🙂 Warto 🙂
Z Bożym pozdrowieniem

Dawid: To już rok jak odmawiam Nowennę Pompejańską

To już rok jak odmawiam Nowennę Pompejańską. I stwierdziłem że to był najlepszy rok w moi życiu. Wszystko się zaczęło mniej więcej w listopadzie 2015 roku kiedy byłem na dnie problemy z każdej strony myśli samobójcze… bezsens życia itp. I tak gdzieś trafiłem na filmy z Ks Piotrem Glasem i dowiedziałem się o Nowennie Pompejańskiej i zacząłem odmawiać 1 grudnia 2015 roku. Modliłem się w wielu intencjach czasami nawet 2 Nowenny odmawiałem na raz.

Więcej…

Iza: Ból codzienności i uratowane małżeństwo

Jestem już dawno po pierwszej nowennie, lecz dopiero teraz coś mnie pchnęło do tego, aby podzielić się z Wami moim świadectwem. Mam 28 lat i teraz już wiem, że przed rozpoczęciem nowenny żyłam w straszliwym grzechu, który sukcesywnie pchał mnie w przepaść.

Więcej…

Ania: Matka Boża sama zajęła się wszystkim

O nowennie pompejańskiej przeczytałam po raz pierwszy w internecie, a od kiedy zaczęła ją odmawiać moja koleżanka z roku, zastanawiałam się nad jej rozpoczęciem. Ale przede mną była jeszcze długa droga. Słyszałam, że jest to nowenna „nie do odparcia”, że można otrzymać upragnione łaski, ale perspektywa odmawiania przynajmniej trzech części różańca była dla mnie przeszkodą nie do pokonania.

Więcej…

Aleksander: wielka jest moc modlitwy

Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. To moje drugie świadectwo. Ja osobiście przekonałem się o tym że warto, a modliłem się o uwolnienie od działania złych duchów, których działanie w życiu podejrzewałem. Warto być wytrwałym w modlitwie i pokornie godzić się na wszystko co Bóg ma dla nas przecież wie lepiej co dla nas najlepsze.

ryszard: O uzdrowienie żony z raka kośći

O różańcu dowiedziałem się przypadkowo , żona była w bardzo ciężkim stanie lekarze mówili, że to mogą być dni albo m-c .Ja nie dopuszczałem do siebie takiej myśli,nawet nie próbowałem tak myśleć,byłem pewien , że żona przejdzie tę chorobę i będzie dobrze. Mając dużo wątpliwości czy dam rade odmawiać różaniec, spróbowałem mimo trudności z chęcią czy też cierpliwości. Po około 5-6 dniu odmawiania różańca żona umarła, nie mogłem dać sobie rady, bo przecież jest to różaniec nie do odparcia ,miałem kilka dni przerwy w odmawianiu,aż doszło do mnie że mogę kontynuować ,ale teraz za zbawienie duszy żony.

Więcej…

Lidia: Miłość Maryi jest wielka

Po raz kolejny chciałabym złożyć na tej stronie świadectwo o wspaniałości Nowenny Pompejańskiej. Odmówiłam ich już kilka. Moja pierwsza intencja dotyczyła znalezienia pracy, którą będę lubiła. I tak też się stało. Nadal pracuję w tym miejscu, jednak obecnie myślę o zmianie. I w tej właśnie intencji odmawiam kolejną Nowennę. Myślałam o innej intencji, patrząc na to z perspektywy nieba, znacznie ważniejszej,. Chodziło o czyjeś nawrócenie. Jednak dzień przed jej rozpoczęciem poczułam że powinnam się modlić o coś innego. Że jest inna ważna sprawa. Nawet rano w dniu, w którym miałam rozpocząć modlitwę nie wiedziałam o co się modlić.

Więcej…