Marta: Znaleziona praca

Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, kiedy nie miałam pracy prawie 2 miesiące. Oczywiście przez ten czas poszukiwałam jej intensywnie, jednak nic nie szło w stronę tego, żebym cokolwiek nawet znalazła. Będąc już w stanie lekkiego załamania tą cała sytuacją, gdzie przy rozesłaniu 2-3 CV dziennie nawet NIKT do mnie nie oddzwaniał, zaczęłam się modlić nowenną.

Więcej…

Maria: Nadzieja naszego powołania

Gdy podjęłam decyzję o rozpoczęciu nowenny, od półtora roku trwałam w toksycznym związku z kimś, kto miał poważne problemy ze sobą. Ponadto nie kochałam go, trwałam w kłamstwie, lecz nie potrafiłam wyjść z tej sytuacji. Chciałam zerwać i nie potrafiłam, miałam na to za mało siły.

Więcej…