Wierna Matce Boskiej: Prośba o wybaczenie

Odmawiając nowennę, zobowiązuję się do jej rozpowszechniania, a co za tym idzie, pozostawienia tutaj swojego świadectwa. Nowennę rozpoczęłam w intencji pogodzenia się z człowiekiem, którego bardzo skrzywdziłam z powodu, który teraz nie ma znaczenia. Dopóki nie zaczęłam jej odmawiać, próbowałam na wszystkie możliwe sposoby naprawić to, co zepsułam. Ale czy można poskładać czyjeś złamane serce? Czy można od tak wrócić do stanu pierwotnego, czy można zapomnieć wyrządzoną krzywdę?

Więcej…Wierna Matce Boskiej: Prośba o wybaczenie

Lucja: Nowenna pompejańska w intencji prawdziwej miłości

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać 21. Czerwca 2017 roku. Moją intencją było odnalezienie prawdziwej, silnej i odwzajemnionej miłości do mężczyzny (prośba o łaskę dobrego męża). Na początku Nowenny byłam w dziwnym związku. Właściwie była to przyjaźń + całowanie się i ewentualnie jakieś zbliżenia.

Więcej…Lucja: Nowenna pompejańska w intencji prawdziwej miłości

Anonim – LIST: Nie wiem co mam robić…

Szczęść Boże! Pragnę złożyć swiadectwo z ostatniej NP. Ogolnie odmówiłam 8 NP w intencji mojej przyjaciółki. Ona jest z domu patologicznego w którym ojciec znecal się nad matka i Nią fizycznie i psychicznie. Często wyrzucal moja przyjaciolke z domu. W tym domu nie bylo miłości ani poczucia bezpieczeństwa.

Więcej…Anonim – LIST: Nie wiem co mam robić…

Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić

Witam wszystkich, to moje pierwsze świadectwo które piszę. Właśnie skończyłam moją trzecią nowennę pompejańską, jutro zaczynam czwartą. Cały czas modlę się o powrót mojego faceta, o to aby odwzajemnił moje uczucie, a dokładniej żeby zobaczył, że prawdziwa miłość to przyjaźń. Pomimo tego, że nie jesteśmy już razem rok czasu on traktuję mnie jak przyjaciółkę, mówi mi wszystko, dzwoni gdy ma zły dzień, chce pogadać, wiem, że on musi zobaczyć, że to co nas łączy to prawdziwa szczera przyjaźń, a miłość polega na przyjaźni.

Więcej…Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić

Magdalena: Uśmiechnięta Matka Boża

„Nie popędzaj mnie. Nie dalejwięcuj.” Kłapouchy w tych dwóch prostych zdaniach zawarł nie tak prostą do przyjęcia przez nas prawdę. Tak wiele mówi się o cierpliwości, pokorze, wytrwałości. Karmimy się pięknymi przesłaniami. Postanawiamy żyć w zgodzie z tym, co właściwe. Tymczasem, gdy przychodzi co do czego, cała ta otoczka pryska.

Więcej…Magdalena: Uśmiechnięta Matka Boża

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij