Anna: Nagła zmiana

Kochani! zanim cokolwiek napiszę o mojej modlitwie, przeczytajcie wiadomość jaką otrzymałam od mojej koleżanki: „Aniu, Maryja i Jezus przemieniają serce mojego męża, przyjechał w piątek, pojechaliśmy porozmawiać….i chcemy odbudowywać nasze małżeństwo byłam zaskoczona jego przemianą, chociaż ciężko mu było to przyznać….chce zgody. Aniu ja dalej jestem oszołomiona, jego nagłą zmianą….Bogu niech będą dzięki! Wiem ze przed nami daleka droga, muszę nie ustawać z modlitwą.

Przeczytaj Anna: Nagła zmiana

Maria II: Praca dla Zofii

Witam, postanowiłam odmówić N.P. w intencji Osoby,którą znam wiele lat.Przed 12 lat mąż wziął z Nią rozwód i zaproponował synom opiekę,czym im zaimponował? ,bo był b.dobrze sytuowany,natomiast ich Mama nie pracowała.Poświęciła się wychowywaniu ich,prowadzeniu domu,chciała,żeby po lekcjach nie przychodzili do pustego mieszkania,żeby nie nosili klucza na tasiemce na szyi.Byli ministrantami,lektorami,jeden chodził do szkoły muzycznej-skończył średnią,wygrywali konkursy biblijne.

Przeczytaj Maria II: Praca dla Zofii

Kinga – LIST: Pragnę spełniać swoje marzenia

Szczęśc Boże. Mam na imię Kinga i chciałabym się podzielić z Wami moim świadectwem. Od 2 tygodni modlę się Nowenną Rozwiązującą Węzły, wczoraj rozpoczęłam swoją nowennę po raz 2 w tej samej intencji: rozwiązania węzła samotności (nie mam przyjaciół, jestem samotna. Mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi, a też chce być komuś potrzebna; modlę się także o dobrego i kochającego męża, z którym będę mogła założyć rodzinę i spełnić swoje wielkie marzenie o byciu mamą) oraz bezrobocia, bym mogła rozwijać się, zarobic na studia zaoczne i spełnić swoje marzenia o wyjeździe do Szwecji.

Przeczytaj Kinga – LIST: Pragnę spełniać swoje marzenia

Tomasz: Kryzys we wspólnocie

Mam 20 lat. Nowenny Pompejańskiej podjąłem się kilka lat temu. Ogrom łask jaki spadł na mnie od tamtego czasu sprawił, że napisania tego świadectwa podejmuję się dopiero dzisiaj, gdy widzę jakimi dobrami przez ręce Maryi obdarzył mnie Pan. Moja intencja dotyczyła wówczas uzdrowienia sytuacji we wspólnocie młodzieżowej, w której byłem jedną z osób odpowiedzialnych. W wyniku podjęcia się przez wspólnotę pewnej inicjatywy nastąpił rozłam.

Przeczytaj Tomasz: Kryzys we wspólnocie

K: Odzyskana radość życia

Dotychczas odmówiłam trzy razy nowennę pompejańską – pierwszą kilka lat temu, natomiast dwie kolejne niedawno, które nie zostały jeszcze wysłuchane, ale mam nadzieję, że Matka Boża uczyni to o co prosiłam w stosownym czasie. Świadectwo dotyczy odmówionej pierwszej nowenny. Zanim się zdecydowałam na odmawianie, byłam w trudnej sytuacji życiowej.

Przeczytaj K: Odzyskana radość życia

Kasia – LIST: Wytrwam do końca

Jestem w trakcie odmawiania nowenny, dziś 18 dzień części błagalnej. Mimo że nowenny jeszcze nie skończyłam czuje że powinnam podzielić się tym co już przeżyłam. Modlę się w sprawie wyjaśnienia i nawrócenia serca pewnego mężczyzny. Poznaliśmy się w czerwcu zeszłego roku dogadywalismy bez słów, zaczęliśmy się spotykać wszystko szło w dobrym kierunku.

Przeczytaj Kasia – LIST: Wytrwam do końca

Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

„Czy ktoś z was mógłby zrobić prezentację o różańcu?”- pyta pani od religii. Nomen omen był wtedy październik i właśnie kończyłam moją pierwszą, „zdesperowaną” pompejankę. W klasie cisza. Cały tydzień mamy zawalony. Trudno, jakoś się wyrobię- pomyślałam i podniosłam rękę do góry. I wtedy wszystko się zaczęło
Kilka dni później przedstawiałam w prezentację o różańcu, końcowy slajd dotyczył nowenny pompejańskiej. Nie chciałam mówić na forum klasy mojego świadectwa (chociaż prawdziwe cuda związane z pierwszą pompejanką były naprawdę niezwykłe) ale jak to ja- wstydziłam się.

Przeczytaj Ania – LIST: Jezus? Polecamy! – czyli pompejanki w liceum

Weronika – LIST: Wytrwaj

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica!
O NP. powiedziała mi siostra trzy lata temu.Podjęłam wtedy próbę odmówienia jej jednak przerwałam ją i pomimo tego, że cały czas gdzieś o niej myślałam to nie decydowałam się na jej powtórne odmówienie.
W 2015 roku poznała mężczyznę, który przygotowywał mnie do egzaminów wstępnych na studia. Na pewno znacie to uczucie kiedy poznajecie kogoś i od razu czujecie, że ta znajomość nie będzie zwyczajna. Tak było właśnie w moim przypadku. Poznałam tego mężczyznę i od razu nasza relacja zaczęła się rozwijać, dużo ze sobą rozmawialiśmy i dobrze nam się ze sobą współpracowało.

Przeczytaj Weronika – LIST: Wytrwaj