Laura: trzy nowenny

Szczęść Boże! W swoim życiu odmówiłam 3 nowenny pompejańskie. Jestem w przededniu rozpoczęcia czwartej, wypadałoby w końcu napisać swoje świadectwo. Tym bardziej, że w ciągu ostatniego tygodnia spełniła się moja prośba,zanoszona do Maryi w drugiej nowennie. Ale po kolei. Pierwszą ‚pompejankę’ odmawiałam 2 lata temu. Chwyciłam się jej jako tej ‚nie do odparcia’. Moja prośba dotyczyła przyjaciółki, która świadomie i nagle weszła w związek z żonatym mężczyzną. Prosiłam Maryję, by pomogła jej wyplątać się z tej relacji i aby uchroniła ją przed ciążą, bo wiadomym było od początku, że kochanek przyjaciółki nie chce odejść od rodziny. Gdy zaczął się ten romans, przyjaciółka zaczęła zrywać kontakty z ludźmi, którzy dotychczas byli jej bliscy.

Przeczytaj całośćLaura: trzy nowenny

Robert: Dzięki nowennie Maryja jest przy Nas

Moi drodzy, od czasu zakończenia mojej ostatniej nowenny minęło juz pół roku, stąd też czas na spisanie mojego świadectwa. Nazywam się Robert i mam 33 lata. Do tej pory odmówiłem 4 nowenny. Tak jak wielu z Was potwierdzam, że czas trwania pierwszej to okres wspaniałych łask, doświadczenia ogromnego pokoju podczas modlitwy i wspaniałej relacji z Niepokalaną.

Przeczytaj całośćRobert: Dzięki nowennie Maryja jest przy Nas

Ania: Uratowane życie

Odmawiam nowennę pompejańska nieprzerwanie od 3 lat. Moje życie zmieniło się w tym czasie o 180 stopni. Nie potrawie wyrazić wdzięczności za otrzymane laski. Ostatnia odmawialam w intencji prowadzenia mnie w pewnej relacji i wskazania nam drogi milej Bogu.

Kilka tygodni temu, w czasie odmawiania czesci dziękczynnej potracił mnie samochód.

Przeczytaj całośćAnia: Uratowane życie

Matka: Akceptacja i przyjaźń

Witam; chciałam podziękować Mateńce za łaski , które od niej otrzymałam dla mojej córki. O nowennie dowiedziałam się dawno temu ,,przez przypadek ”. Kilka nowenn już rozpoczynałam i nie skończyłam bo zawsze miałam trudności z odmawianiem: zmęczenie, brak czasu , inne sprawy. Jedną nowennę przerwałam po dwóch tygodniach a Maryja wysłuchała intencję i spełniła ją !!!! ( nie wiem czy to jest odpowiednie słowo).

Przeczytaj całośćMatka: Akceptacja i przyjaźń

Jasiek: Zrozumiałem

Byłem w 3 klasie liceum, a więc matura i ważne życiowe wybory. Ja byłem spokojny bo wierzyłem, że jeśli Bóg ma jakiś plan to raczej nie będzie go przede mną ukrywał. I tak zacząłem się poważnie zastanawiać nad drogą kapłańską. Odczytywałem to w ten sposób: „dopóki nie słyszę nie, to znaczy, że tak”. Byłem gotowy by poświęcić swe życie służbie. Trwało to 3 miesiące. Modliłem się o dobre rozeznanie. Byłem także na dniach skupienia w seminarium.

Przeczytaj całośćJasiek: Zrozumiałem

Anna: Nagła zmiana

Kochani! zanim cokolwiek napiszę o mojej modlitwie, przeczytajcie wiadomość jaką otrzymałam od mojej koleżanki: „Aniu, Maryja i Jezus przemieniają serce mojego męża, przyjechał w piątek, pojechaliśmy porozmawiać….i chcemy odbudowywać nasze małżeństwo byłam zaskoczona jego przemianą, chociaż ciężko mu było to przyznać….chce zgody. Aniu ja dalej jestem oszołomiona, jego nagłą zmianą….Bogu niech będą dzięki! Wiem ze przed nami daleka droga, muszę nie ustawać z modlitwą.

Przeczytaj całośćAnna: Nagła zmiana

Maria II: Praca dla Zofii

Witam, postanowiłam odmówić N.P. w intencji Osoby,którą znam wiele lat.Przed 12 lat mąż wziął z Nią rozwód i zaproponował synom opiekę,czym im zaimponował? ,bo był b.dobrze sytuowany,natomiast ich Mama nie pracowała.Poświęciła się wychowywaniu ich,prowadzeniu domu,chciała,żeby po lekcjach nie przychodzili do pustego mieszkania,żeby nie nosili klucza na tasiemce na szyi.Byli ministrantami,lektorami,jeden chodził do szkoły muzycznej-skończył średnią,wygrywali konkursy biblijne.

Przeczytaj całośćMaria II: Praca dla Zofii