Anonim: cudem ocalony od….

Witam wszystkich. Po prostu mam taką potrzebę podzielenia się z kimś jak Nowenna Pompejańska odmieniła życie w naszej rodzinie. Od zawsze miałam ciężkie życie z ojcem alkoholikiem i matką, która wciąż przez ojca jest nerwowo chora. Myślę, że ta sytuacja nie dotyka tylko mnie. Uczę się, i to nawet dobrze, ale z każdym dniem było coraz ciężej. Jak trzeba było nieraz uciekać z domu, jaka w domu była przemoc i agresja.

Przeczytaj Anonim: cudem ocalony od….

Anna: Nowenna pomogła mi wydostać się z toksycznego i niebezpiecznego związku

Przez ponad 3 lata tkwiłam w toksycznym związku, pełnym przemocy psychicznej i fizycznej. Żyłam z mężczyzną, którego bałam się tak bardzo, że nie potrafiłam od niego odejść. Każda próba zakończenia tego związku kończyła się niepowodzeniem, ponieważ byłam zastraszana i szantażowana. Mężczyzna ten groził, że jeśli od niego odejdę to zniszczy życie moje i mojej rodziny. Wiedziałam, że to nie są puste słowa, ponieważ był nieobliczalny i okrutny i za każdym razem, gdy próbowałam przerwać ten chory związek to krzywdził mnie jeszcze bardziej i karał za to, że chciałam od niego odejść.

Przeczytaj Anna: Nowenna pomogła mi wydostać się z toksycznego i niebezpiecznego związku

Małżeństwo

Anna: Ratowanie małżeństwa i rodziny po Bożemu!

Chciałam zaświadczyć o cudach Matki Bożej Pompejańskiej podczas trwania wielu spraw sądowych w naszym małżeństwie i rodzinie, w tym o rozwód (o który wniosłam w związku przemocowym, zdana na siebie w opiece nad dzieckiem i wobec niewierności współmałżonka).

Przeczytaj Anna: Ratowanie małżeństwa i rodziny po Bożemu!

Beata: podziękowanie

Dziękuję Panu Bogu za rozwiązanie trudnej sytuacji w domu mojego brata. Były bijatyki, wyzwiska, policja, złośliwości, nienawiść, chęć wyeksmitowania matki. Za wstawiennictwem Maryi w Nowennie Pompejańskiej oraz mszami w intencji: za dusze w czyśćcu najbardziej opuszczoną (aby również wstawiała się w tej intencji),Pan Bóg rozwiązał to tak ,że obecnie, ta, która była wyganiana, niepotrzebna i zła mieszka razem z tym , który tego wszystkiego dokonywał. Doszło do przebaczenia i uspokojenia sytaucji. Choć potrzeba jeszcze rozwiązania wielu spraw, ale zakończyło się piekło, którego doświadczała mama, ja , siostra i nasze rodziny.

Służebnica Matki Bożej