Justyna: List: zachorowałam na ‚nie wiadomo co’

Witam, mam za sobą już parę Nowenn Pompejańskich, obecną zaczęłam odmawiać w intencji zdrowia, gdyż w zeszłym roku zachorowałam na „nie wiadomo co” – dosłownie. Od zeszłego roku próbuję zdiagnozować moje dolegliwości bez skutku, mam za sobą 3 pobyty w szpitalu i masę różnych specjalistów. Mam problemy m. in. z poruszaniem się, będąc osoba zupełnie zdrową zachorowałam z dnia na dzień, nikt nie wie o co chodzi, a jestem osobą młodą, studiującą.

Więcej…

Ania: List: Ta modlitwa nauczy Cię wytrwałości.

„Ta modlitwa nauczy Cię wytrwałości. Wytrwałość ta, jest w końcu dowodem czy naprawdę ważna jest dla Ciebie intencja w jakiej się modlisz.”-Te właśnie słowa wypisane były na ulotkach które ostatnio drukowałam aby podzielić się z innymi nowenną…
Odmówiłam już pięć nowenn, trzy pierwsze w tej samej intencji-o miłość, zakochanie i szczęśliwy związek… czwarta była w intencji osoby na której mi zależy a trzecia za dusze w czyśćcu cierpiące. W chwili kiedy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej wydawało mi się czymś niemożliwym aby odmawiać trzy różańce dziennie,mimo że będąc osobą wierzącą i praktykującą, ciężko było mi odmówić choćby jeden na tydzień… ale spróbowałam i teraz patrząc w przeszłość z zadowoleniem i uśmiechem spoglądam na tą decyzję. Mimo że trzy pierwsze nowenny nie zostały jeszcze wysłuchane- uważam że otrzymałam wiele innych łask które być może musiałam otrzymać by inaczej spojrzeć na świat i przygotować się na miłość. Odkąd zaczęłam odmawiać nowennę poczułam opiekę Matki Bożej i jej wsparcie, tak po prostu… wyciszyłam się i zaczęłam dostrzegać to co w życiu ważne. W trakcie pierwszej nowenny dostałam się na świetny staż ( którego w tym momencie wcale nie szukałam ) niedaleko miejsca gdzie mieszkam w swoim zawodzie, a po jego zakończeniu zostałam na stałe, i tak już pracuję tak niemal dwa lata,mimo że wcześniej po długich poszukiwaniach nie mogłam nic sensownego znaleźć. Ale największą łaską jaką otrzymałam jest uwolnienie mnie od grzechu masturbacji… mimo wielu prób nie mogłam z tym skończyć , aż do sierpnia zeszłego roku gdzie o tak po prostu, coś mi podpowiedziało dasz radę i od tego czasu jestem wolna. Bardzo lubię czytać różne świadectwa bo dają mi wiarę i siłę, moje może dla Niektórych nie będzie zbytnio barwne i piękne „bo przecież nie została wysłuchana” , sama tak myślałam jeszcze jakiś czas temu- ba, wręcz obraziłam się na Pana Boga…
Z założenia miałam napisać świadectwo po zakończeniu obecnej nowenny, ale gdy wczoraj na mszy podczas kazania usłyszałam słowa księdza „daj świadectwo, przekaż je innym” pomyślałam „że Bóg chyba mówi do mnie” i teraz jest odpowiedni czas. Obecną nowennę zaczęłam od tak pod wpływem impulsu, poczułam że tak właśnie trzeba, że teraz jest ten moment, mam więc nadzieję że po zakończeniu obecnej nowenny będę mogła napisać kolejne świadectwo, pełne radość wynikającej z wysłuchania w pełni mojej intencji.
Pozdrawiam.

Agnieszka: Jakby mi kto powiedział jeszce pół roku temu, że będę tak robić, to bym się popukała w czoło… :)

Witam wszystkich! 🙂 Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać, ponieważ bardzo martwiłam się konfliktem mojego męża z jego matką. Dużo by opowiadać, w skrócie: teściowa ma tzw „trudny charakter” i zachowuje się w sposób nieracjonalny, wobec czego mąż chciał rozdzielić pewną współwłasność, jaką z nią posiadał, na co ona oczywiście się nie zgadzała. Ostatecznie oddał sprawę do sądu.

Więcej…

Kasia: Zawierzyłam Ci Boże….

Szczesc Boze kochani chciałbym się podzielić moimi swiadectwami,obecnie odmawiam swoją 6 nowenne. A więc nowennę 4i 5 odmawialam w intencjach które powolutku się wypełniają modliłam się o zdrowie dla mamy i mama zaczęła w niektórych jej chorobach odczuwać poprawę, zmieniło się również jej nastawienie do mnie ponieważ nie wierzyła w moje nawrócenie w sumie to dopiero proces w którym Bóg mnie przemienia i chce być blisko Niego chociaż kiedyś tak nie bylo , mama twierdziła ze jeżeli chodzę do kościoła co niedzielę to mi powinno to wystarczyć ze wymyślam z moja wiara bo kościół zaczął mnie przyciągać jak magnez i według niej to źle chociaż jest też katoliczka i powinna mnie zrozumieć i wręcz wspierać, zły mieszał w tej sprawie ale Bóg to zmienia i mama juz inaczej na to wszystko patrzy. Druga prosba jeszcze się nie spełniła ale wierze głęboko ze Bóg tak ustawi sprawy ze wszystko będzie dobrze.

Więcej…

Ania: Żyłam wiele lat w grzechu cięzkim

Moje Świadectwo Składam na Chwałę Jezusa i Jego Matki. Jest to już moja kolejna Nowenna Pompejańska. Około 7 miesięcy temu pozwoliłam odnaleźć się Jezusowi…., łaskę nawrócenia otrzymałam od Mamy Boga dzięki mojej drugiej Nowennie Pompejańskiej. Żyłam wiele lat w grzechu cięzkim…., Maryja mnie z niego wyrwała i dała poznać słodycz Jej Syna. W tej chwili odmawiam 3 cią w swoim zyciu n.pompejańską. Otrzymałam łaskę pracy, o którą prosiłam. Maryja wiedząc , ze jestem osobą samotną i muszę się po ludzku utrzymać , obdarowała mnie pracą, oraz piękną atmosferą koleżeńską w pracy.

Więcej…

Kasia: Przemiana

Zanim zaczęłam modlić się modlitwą pompejańską przez 2 lata modliłam się modlitwą szczęścia. Sądziłam więc, że podałam również modlitwie pompejańskiej. Modlitwa do Matki Bożej daje dużo siły i radości, ale jest bardziej wymagająca, na początku było mi trudno, po pracy modlić się jeszcze przez około godzinę, bo jeszcze modlę się za naszą Ojczyznę.

Więcej…

Monika: Modliłam się o nawrócenie chłopaka a to ja potrzebowałam nawrócenia.

Mam 22 lata.Pochodzę z wierzącej rodziny. 5 listopada zakończyłam moją pierwszą nowennę pompejańską w intencji mojego byłego chłopaka-tak brzmiała moja intencja, nie wiedziałam wówczas o co dokładnie mam prosić Matkę Bożą, nie chciałam prosić o nasz powrót bo wiedziałam, że to bez sensu. Tę nowennę zaczęłam odmawiać tydzień przed naszym rozstaniem, było między nami tragicznie i przeczuwałam, że nasz związek się rozpadnie. Ale od początku…

Więcej…