Zuzula: warto było

Witam, dzisiaj zakończyłam kolejne dwie nowenny, to już piąta i szósta. Z sześciu intencji wysłuchana zostałam tylko w jednej czwartej,(miesiąc po zakończeniu) ale warto było odmówić te sześć, wierze, że Bóg ma właściwą kolejność „załatwiania” moich spraw. Bogu niech będą dzięki i Królowej Różańca Świętego. Życzę wytrwałości, cierpliwości i wiary

 

Świadectwo Bartosza

W trakcie pobytu w szpitalu zaczęłem myśleć, o przeszłośći, kiedy byłem małym dzieckiem, te myśli ciągle powracały, prosiłem Boga przez Nowennę Pompejańską, aby wskazał mi drogę, i abym wybrnął z tych myśli z przeszłości. Zostałem wysłuchany, jestem bardzo wdzięczny Matce Bożej Pompejańskiej, Panu Bogu, Panu Jezusowi i Duchowi Świętemu, że moje prośby zostały wysłuchane.

Przeczytaj Świadectwo Bartosza

Świadectwo Mateusza

Nowenna Pompejańska to najwspanialsza modlitwa, jaką kiedykolwiek poznałem. Odmówiłem do tej pory 3 Nowenny (jestem w trakcie 4-tej) i „efekty” przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Otrzymałem o wiele więcej niż prosiłem. Bardzo zbliżyłem się do Boga. Dlatego też zachęcam wszystkich do odmawiania Różańca Świętego i Nowenny Pompejańskiej. Naprawdę warto!

Wysłuchane prośby

Również i ja chciałam podzielić się z Wami swoim świadectwem. Otóż pierwszy raz Nowenne Pompejańską zaczęłam odmawiać ponad rok temu. W moim życiu działo się źle z powodu pewnej sytuacji, która dla mnie samej była nie do rozwiązania. Pewnego razu natrafiłam właśnie na tę nowennę (wydaje mi się, iż nie był to przypadek ). Na początku miałam różne myśli z nią związane.. Mimo iż czasami odmawiałam różaniec, podjęcie się tej pięknej a jakże wymagającej modlity rodziło u mnie pewne obawy.

Przeczytaj Wysłuchane prośby

Zdrowaśki jak strzały – świadectwo siostry Małgorzaty

Jestem siostrą zakonną. Żyję i pracuję w kraju misyjnym i ponieważ to na Waszej stronie znalazłam informacje o nowennie, tutaj chciałabym złożyć świadectwo.

Czasem miałam trudności czasowe, żeby odmówić jedną część różańca dziennie… A dziś… odmawiam 4 To ogromna łaska dla mnie. Miałam bardzo ważną intencję i pojawiło się we mnie pragnienie, żeby odmawiać w tej intencji nowennę pompejańską. Słyszałam o tej nowennie, ale nie znałam szczegółów. Zaczęłam szukać. Znalazłam potrzebne informacje, ale przeraziłam się. Wiedziałam ile kosztuje mnie zdobycie 1 godz. dziennie na modlitwę Słowem Bożym i … nie wyobrażałam sobie, żeby stać mnie było zdobyć następne 1,5 godz. na różaniec. Po pierwszej nowennie, podczas której odmawiałam 3 części czułam się zaproszona do modlitwy 4 częściami różańca.

Któregoś dnia wieczorem, niedawno, kiedy byłam bardzo zmęczona, a miałam do odmówienia 4 części różańca przede mną, byłam roztargniona i zmęczona. Myśli uciekały od rozważanych tajemnic do przeżywanych w tym dniu spraw, które nie były łatwe. Każda „Zdrowaśka’ wychodziła ciężko z moich ust i była twarda jak kamień… Zawahałam się.

Przeczytaj Zdrowaśki jak strzały – świadectwo siostry Małgorzaty

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio –