Szymon: „Prawda was wyzwoli”

Sięgnąłem po Nowennę Pompejańską w grudniu ubiegłego roku, kiedy to pierwszy raz w życiu stanąłem w obliczu sytuacji prawdziwie rozpaczliwej. Jako człowiek wychowany w rodzinie katolickiej nie stroniłem od Kościoła, wierzyłem w moc modlitwy, jednak nigdy nie było mi dane zaufać jej z taką siłą. Modliłem się wytrwale, licząc na jakikolwiek zwrot w mej intencji, jednak nic takiego nie miało miejsca.

Przeczytaj całośćSzymon: „Prawda was wyzwoli”

Anna: Radość i wierność w związku

Dziękuję za otrzymaną łaskę.
Od 5 miesięcy jestem z chłopakiem do którego poczułam wielką miłość. Do nikogo innego w życiu nie czułam czegoś takiego. Po pewnym czasie jednak stałam się zazdrosna o każda najmniejszą głupotę, o to ze nie ma czasu przyjechać, napisać wiadomość, czy nawet o to że spotkał się z kolega, nie mówiąc już o utrzymywaniu kontaktu z koleżankami.

Przeczytaj całośćAnna: Radość i wierność w związku

Joanna: Zaufanie i cierpliwość

Nowenne zakonczylam wczoraj. Odmawialam ja w intencji nawrocenia mojego meza. Nie oczekiwalam natychmiastowej zmiany, wiem, ze to wielki proces i ufam, ze Najswietsza Panna wyslucha mojej modlitwy, Jej to pozostawiam, ufam, ze Jezus nam pomoze. A jednak czuje zmiane odkad natrafilam na informacje o nowennie i odmowiwszy ja moge powiedziec, ze zblizyla mnie do Boga, ze wiecej Go w moim zyciu, wiecej Maryi.

Przeczytaj całośćJoanna: Zaufanie i cierpliwość

Magdalena: na każdym kroku czuję Boską opiekę

„(…) gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie”
W tym roku przyszło mi się zmierzyć ze straszną chorobą mojej Mamusi. Wyniki biopsji były bezlitosne: rak z naciekiem. Świat mi się zawalił. Zawsze bałam się nawet pomyśleć o takim nieszczęściu, więc fakt, że nie oszalałam z rozpaczy, zawdzięczam tylko Boskiej opiece.
Mama nazajutrz po postawieniu diagnozy została przyjęta do szpitala i trafiła do wspaniałego lekarza.

Przeczytaj całośćMagdalena: na każdym kroku czuję Boską opiekę

Ewa: Szukałam pomocy

Moja przygodna z Nowenną Pompejańską zaczęła się w marcu 2014 roku. Jestem przekonana, że to Maryja podpowiedziała mi jak się mam modlić.
Problem jest taki, że nie możemy z mężem doczekać się dzidziusia. Są różne komplikacje zdrowotne, które sprawiają że leczenie nic w moim przypadku nie daje, organizm nie chce zaskoczyć,nie produkuje tyle hormonów co trzeba, nie ma owulacji i nie reaguje na leczenie.

Przeczytaj całośćEwa: Szukałam pomocy

Ewa: zmiany w życiu :)

W swoim życiu udało mi się do końca odmówić dwie Nowenny Pompejańskie. Wszystkie w jakiś sposób były związane z Janem Pawłem II – dlatego zaczynam podejrzewać, że jeśli ktoś ma znaczne problemy z dokończeniem choćby jednej to warto JP II angażować do pomocy. Pierwszą dokończoną zaczęłam 2 kwietnia 2013 r. (rocznica śmierci) – modliłam się o łaskę nawrócenia dla mnie i całej rodziny. Drugą skończyłam 27 kwietnia 2014 r. – dzień kanonizacji JPII – modliłam się w intencji mojej rodziny o potrzebne łaski dla nas.

Przeczytaj całośćEwa: zmiany w życiu 🙂

Iza: Uwolniona od grzechu…

O nowennie dowiedziałam się z portalu internetowego”‚ zapisani sobie” od męszczyzny
,którego nigdy niepoznałam.Długo się zastanawiałam zanim odmówiłam pierwsza nowenne.Ze względu na moje problemy związane z brakiem drugiej połówki spróbowałam.Modliłam się o dobrego męża dla mnie,wierze ze kiedyś moja prośba zostanie wysłuchana,nawet ostatnio poznałam kogoś wartego uwagi,naradzie jesteśmy przyjaciółmi.

Przeczytaj całośćIza: Uwolniona od grzechu…

Katarzyna: „Bo wszystko jest w rękach Boga”

Dzisiaj rozpoczęłam moją piątą Nowennę Pompejańską po tygodniowej przerwie. Odmawiając czwartą nowennę powtarzałam sobie, że muszę zrobić przerwę, że przez jakiś czas nie będę odmawiać nowenny, że trochę odpocznę. I co się okazało? Nie mogę normalne egzystować bez różańca, czegoś mi brakuje-różaniec uzależnia.

Przeczytaj całośćKatarzyna: „Bo wszystko jest w rękach Boga”

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące