Agata: Działanie Pana i Maryi

Nowennę Pompejańską odkryłam kilka miesięcy temu, kiedy moje małżeństwo praktycznie legło w gruzach z dnia na dzień. Moją pierwszą Nowennę Pompejańską modliłam się właśnie w intencji mojego małżeństwa. Kiedy w międzyczasie mój mąż złożył pozew rozwodowy, świat mi się sypał, ale trwałam w modlitwie, mimo że burzyłam się czasem i ze łzami w oczach pytałam Boga jak to możliwe, że nic nie zmienia się na lepsze, a wręcz jest coraz gorzej. Cisza. Byłam jak jedna z tych osób, które wymagają, a nie proszą, które nie ufają, a oczekują, że Pan Bóg dostosuje się do nas.

Przeczytaj całośćAgata: Działanie Pana i Maryi

Magda: Uzdrowienie dziecka i inne łaski

Szczęść Boże Wszystkim,

Chciałam złożyć spóźnione świadectwo otrzymanych łask od naszej ukochanej Królowej Różańca Świętego.
Już kilka miesięcy zabieram się za napisanie świadectwa i myślę, że to kolejna łaska, że je w końcu zamieszczam przy okazji odmawiania kolejnej, piątej już Nowenny.
Moja córeczka została dwukrotnie uzdrowiona! Za pierwszym razem z niepokojącego guzka, który gdy tylko go wyczułam spowodował, że niemal natychmiastowo sięgnęłam po Różaniec i Nowennę. Cuda jakie się działy po drodze i lekarz, do którego „przypadkiem” się dostaliśmy są niemożliwe do opisania. Guzek miał znaleźć się pod obserwacją.

Przeczytaj całośćMagda: Uzdrowienie dziecka i inne łaski

Monika: Zaufaj Panu i Jego Matce

Chciałabym się podzielić z Wami łaskami, które otrzymałam za pośrednictwem Nowenny Pompejańskiej. Nie wiem czemu tak długo zwlekałam ze świadectwem. Dziś jednak czuję, że jestem to winna Matce Bożej, bo łaski jakie otrzymałam są niezrównane. Po kolei…

Przeczytaj całośćMonika: Zaufaj Panu i Jego Matce

Karolina: O nawróceniu, miłości i radości

To nie będzie krótkie świadectwo, ponieważ tego jak Pan Bóg działa nie potrafię ująć w dziesięciu linijkach 😉
Moja przygoda z nowenną rozpoczęła się w grudniu ubiegłego roku. Zaczęłam ją odmawiać, podobnie jak wy, wtedy, gdy wszystko inne związane z moim problemem zawodziło. Jaki to był problem? Miałam ogromny kłopot z relacjami z ludźmi, każda znajomość mnie męczyła, nie potrafiłam „być sobą”, bardzo cierpiałam, narastała we mnie pustka i beznadzieja, byłam skrajnie skupiona na sobie i swojej, można powiedzieć – sercowej chorobie, która towarzyszyła mi od dzieciństwa i wzrastała z czasem.

Przeczytaj całośćKarolina: O nawróceniu, miłości i radości

Agnieszka: powierzyłam swój los w najlepsze ręce

Swoją „przygodę” z Nowenną Pompejańską rozpoczęłam 16 kwietnia tego roku. Od dziecka choruję na depresję, mam ogromny problem z bezsennością, od 2002 roku mam stwierdzoną tzw. chorobę afektywną dwubiegunową ( rodzaj depresji ), bardzo często męczył mnie niepokój, zdarzały się problemy z dotarciem do pracy z powodu depresji, nie byłam w stanie wstać nawet z łóżka.

Przeczytaj całośćAgnieszka: powierzyłam swój los w najlepsze ręce

Wojtek: Wiem że Maryja jest cały czas ze mną

Witajcie Jestem w trakcie odmawiania mojej czwartej nowenny i chociaż każda z nich miała inna intencje i nie zostały one do końca wysłuchane to wierze ze będą tylko trza czasu. Dzięki tej wspaniałej modlitwie doznałem spokoju, radości i wyrozumiałości czego nigdy nie doświadczyłem. Werze z całego serca ze Mateńka Ukochana wysłucha mych intencji tylko z czasem.

Przeczytaj całośćWojtek: Wiem że Maryja jest cały czas ze mną

Magdalena: Wszystko jest możliwe- świadectwo uzdrowienia

Jakiś czas temu skończyłam odmawiać nowennę pompejańską. Było to odważne posunięcie, ponieważ nigdy nie lubiłam się z różańcem, obca mi była religijność maryjna. Nie wiedziałam jak zabrać się do rozważania tajemnic. Mimo wszystko zaczęłam odmawianie z pewnością, że uda mi się wytrwać w modlitwie, a jej sens dotrze do mnie w ciągu najbliższych tygodni. Tak też się stało.

Przeczytaj całośćMagdalena: Wszystko jest możliwe- świadectwo uzdrowienia

Sylwia: Wierzę i widzę jaką moc ma ta modlitwa

Witam, dojrzałam w końcu do podzielenia się swoim świadectwem. Z góry przepraszam, jeśli nie będzie ono zgrabnie napisane, ale tyle chce powiedzieć, że nie wiem czy uda mi się to zebrać w słowa. Ale zacznijmy pokolei. Obecne nowenny, które odmawiam nie są pierwszymi. Pierwszą nowennę jaką odmówiłam, nie spełniła się, ale już po kilku dniach wiedziałam, że źle sformułowałam prośbę i chociaż kontynuowałam tą nowenne to już w jej trakcie zaczęłam kolejną, tym razem z intencją lepiej sformułowaną.

Przeczytaj całośćSylwia: Wierzę i widzę jaką moc ma ta modlitwa

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną