Aneta: Poprawa relacji w rodzinie

Wczoraj zakonczyłam moją nowennę. Modlilam sie o radość i spokój ducha w rodzinie. Wierzyłam, że mój tato przestanie byc taki wybuchowy, nerwowy. Łaska Boża dotknęła nasz dom doslownie od pierwszego dnia. Ja osiagnęłam spokój potrafie się opanować, zaczęłam zauważać ze ja też podsycałam nieświadomie kłótnie.

Przeczytaj Aneta: Poprawa relacji w rodzinie

Anonim: Nowenna dała mi poczucie wolności

Szczęść Boże. Odmawiam już 6 Nowennę, ale dopiero teraz czuję się gotowa napisać świadectwo, choć powinnam zrobić to znacznie wcześniej. Dowiedziałam się o niej od koleżanki z pracy, do której trafiłam myślę również nie bez przyczyny. Borykałam się z wieloma problemami, które wynikały z moich osobistych doświadczeń. Nie mogąc się z nimi pogodzić, szukałam pomocy wszędzie, „lecząc się” na własną rękę różnymi lekturami, czy szukając pomocy psychologów.

Przeczytaj Anonim: Nowenna dała mi poczucie wolności

Beata: Żywa wiara

Szczęść Boże odmawiam nowenne pompejańską 2 lata i widzę że moje życie odmieniło się o 360 stopni.Prosiłam w nowennie Matke Bożą żeby mnie prowadziła do Swojego Syna i wskazała mi drogę która mam kroczyć w życiu.Prosiłam o łaskę żywej wiary i dotyk Jezusa.Wierzę teraz że kto prosi ten otrzymuje, tylko trzeba być cierpliwym i nie narzucać Bogu co ma dla nas zrobić.

Przeczytaj Beata: Żywa wiara

Ewa: Najlepsza decyzja w życiu

Witam serdecznie.
Juz na samym poczatku pragne podziekowac Maryi za wszystkie otrzymane laski ktorych naprawde nie potrafie zliczyc.Jest to moje pierwsze swiadectwo ktore skladam a Nowenne Pompejanska odmawiam juz prawie trzy lata.Siegnelam po ta modlitwe gdy moje zycie stracilo sens i bylam w glebokiej rozpaczy.

Przeczytaj Ewa: Najlepsza decyzja w życiu

Barbara: Światełko od Mateńki

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać 2 lutego 2018 r. w święto Matki Boskiej Gromnicznej i zakończyłam 27.03.2018 r. To jest moje trzecie świadectwo a drugie w intencji mojej wnuczki, która od 7 lat zmaga się z nabytą choroba bielactwa. Od pierwszego świadectwa choroba nie postępowała. To była ogromna łaska, pomimo białych plam, które pozostały. Jednak w tym roku pojawiły się nowe plany i większe. Zauważyłam, ze wnuczka zamknęła się w sobie i straciła nadzieje, że uda się Jej
pokonać tę krępującą przypadłość.

Przeczytaj Barbara: Światełko od Mateńki

Dominik: Problemy okazały się malutkie

O nowennie pompejańskiej słyszałem już parę lat temu. Zawsze jednak myśl, aby ją rozpocząć oddalałem daleko, nie wyobrażałem sobie jak można odmówić trzy części różańca dziennie (problem stanowiła dla mnie nieraz jedna dziesiątka w ciągu dnia). Jednak, gdy życie zaczęło mi się wysuwać spod kontroli, to na czym budowałem runęło, i po prostu nie wiedziałem jak żyć i co z sobą zrobić – sięgnąłem po ostatnią deskę ratunku Nowennę do Matki Bożej z Pompejów.

Przeczytaj Dominik: Problemy okazały się malutkie

Kinga – LIST: Modlę się każdego dnia i mam nadzieję

Całe życie swoje wiara była w moim życiu niby sie modliłam chodziłam z różnym skutkiem do Kościoła… Do spowiedzi przystępowałam raz w roku a do Komunii zapewne tylko kilka dni po spowiedzi a później trwalam w tym jak było… w tym roku przyszła choroba nikt nie woedział co mi jest niby alergia pozniej podejrzenia kregoslupa itd a na sam koniec olazalo sie ze tarczyca…

Przeczytaj Kinga – LIST: Modlę się każdego dnia i mam nadzieję

Luiza: Nieoczywiste

Pierwszą nowennę odmówiłam kilka lat temu w intencji mężczyzny, w którym byłam zakochana, niestety on nie szukał niestety kobiety dla siebie. Pomyślałam, że w tej sprawie pomóc może tylko tak skuteczne oręże jakim jest Nowenna Pompejańska. Zabrałam się dość szybko za modlitwę, aby jego opory ustały. Pewnego dnia, w trakcie odmawiania jednej z tajemnic, przyszła na mnie myśl, tak jakby minie ktoś zapytał: A jeśli modlisz się o niego nie dla siebie?

Przeczytaj Luiza: Nieoczywiste