Ala: Siła, którą daje nowenna

Rozpoczęłam nowennę, gdy wydawało mi się, że nic i nikt nie może mi pomóc w udręce, że ciężar mojego problemu mnie przygniótł i nie poradzę sobie. Na informację o nowennie trafiłam przypadkiem, zaczęłam ją odmawiać i nagle w moje serce wstąpił spokój, czułam, że nie jestem już z bólem sama. Pewne sprawy, o które prosiłam, ułożyły się, inne nadal sprawiają cierpienie, ale wiem, że Maryja jest ze mną i daje mi tę wewnętrzną siłę, nie pozwala się załamać. Musiałam dopiero zrozumieć, że nowenna to nie „błękitny koralik”, który spełnia nasze życzenia, ale łaska, dzięki której mamy siłę, aby trwać, walczyć i podnosić się, gdy jest ciężko. Teraz już to wiem i nie chcę przestać trwać w modlitwie.

Mateusz: modlitwa o miłość

Chciałem się podzielić z wami świadectwem po odmówieniu mojej pierwszej nowenny w moim życiu. Niestety cały czas odkładałem złożenie świadectwa nowenny na poźniej. Tak minęło około 4 miesięcy od jej zakończenia, a jestem w trakcie 2 nowenny w innej intencji.
-Jestem nastolatkiem i chodzę do liceum. Wiem, to wczesny wiek – mam całe życie przed sobą… Lecz od dłuższego czasu czułem, że czegoś mi brakuje… potrzebę odnalezienia mojej dziewczyny, którą obdarzę miłością na całe życie.

Przeczytaj całośćMateusz: modlitwa o miłość

Basia: moja wiara się rozwinęła

W wakacje zaczęłam odmawiać Np w intencji,, uzdrowienia wszystkiego, co jest we mnie chore,,. Chciałam zostać uzdrowiona z niedoczynności tarczycy, jednak tak się jeszcze nie stało. Otrzymałam jednak inne łaski, które nie dotyczyły ciała, lecz ducha. Odzyskałam bardzo dobry kontakt z siostrą, nabrałam otwartości na ludzi, stałam się bardziej odważna i spontaniczna, moja wiara znacznie się rozwinęła.

Przeczytaj całośćBasia: moja wiara się rozwinęła

Krzysiek: Ogromne pozytywne zmiany

Mam 41 lat. Odwiedził mnie mój dawny znajomy, z którym nie widziałem się kilka lat. Rozmawialiśmy ogólnie o życiu, ale zaczął opowiadać o tym ,że odmawia codziennie różaniec – nowennę pompejańską. Powiedział, że zaszły w jego życiu duże, pozytywne zmiany. Bardzo mnie zachęcił do tej wspaniałej modlitwy. Wprawdzie nie mogłem się doczekać kiedy się już zakończy nasze spotkanie, ponieważ wstąpiła we mnie taka dziwna moc, że chciałem jak najszybciej zacząć się już modlić. Dojechałem do domu, zacząłem szukać różańca mojego, w końcu znalazłem w szafce z innymi osobistymi rzeczami. Był w opakowaniu pięknym – jeszcze za czasów I Komunii Św. Nie wiedziałem jak się modlić, jak korzystać?

Przeczytaj całośćKrzysiek: Ogromne pozytywne zmiany

Piotr: Łaska pokory

Trzecią moją Nowennę Pompejańską odmówiłem w intencji pokory dla wujka, który mieszka razem z naszą rodziną. Choć podczas odmawiania różańca miałem wiele rozproszeń Matka Boża udzieliła wielu łask. Charakter wujka jest taki, że „zawsze ma racje” i ciężko się z nim dogadać. Dlatego często się kłóciliśmy (ja i członkowie rodziny), nawet o głupoty. Po odmówieniu Nowenny Wujek trochę się zmienił, łatwiej się z nim dogadać, nawet potrafi czasem przyznać się do błędu. Przystąpił także do róży różańcowej, co mnie zdziwiło. Ja także się zmieniam od pierwszej nowenny w której zostałem uwolniony z nałogu nieczystości z dnia na dzień. Otrzymałem od tego czasu ogrom łask. Teraz zamierzam oddać się w niewole Maryi wg traktatu św. Ludwika de Montfort.

Ewa: Wyzwolony z nałogu

Chwała Panu za tę piękną nowennę do Jego Matki, która tylko czeka, aby każdy kto w jej imię prosić będzie o łaskę, nie odmówi, tak jak jest napisane w nowennie. Mi także nie odmówiła swych łask płynących od Pana Naszego Najwyższego i wierzę, że On uleczy mego ojca z nałogu pijaństwa. Nowennę zaczęłam odmawiać pod koniec lipca, w ten sam dzien ojciec postanowił zawalczyć ze swoim uzależnieniem i przez 54 dni nowenny nie wziął do ust ani kropli alkoholu. Dziś nowenna się zakończyła, a mój ojciec ciągle ma chęć i wolę walki ze swym nałogiem (o odmawianej nowennie w jego intencji nie wiedział).
Maryjo oddaję Tobię chwałę każdego dnia. Chwała Twemu Synowi Jezusowi Chrystusowi!
Czy to koniec nowenny?
Nie.
Nowenna trwa dalej i pragnę do konca życia karmić się łaskami płynącymi z tej nowenny.
Chwała Panu! Z Bogiem!

Anna: Przemiana duchowa syna

Odmówiłam nowennę pompejańską w intencji mojego syna, prosząc miłosierną Pannę Różańcową z Pompejów by syn mój odmienił swoje życie, by odrzucił wcześniejsze decyzje, które wydawały mi się złe dla niego. Bardzo trudno było rozmawiać z dorastającym chłopakiem. Poprosiłam zatem o pomoc Maryję i odmówiłam nowennę pompejańską. Chcę zaświadczyć i podziękować Matce Bożej, za to, że zostałam wysłuchana. Od tego czasu całe życie mojego dziecka powierzam Matce Bożej z Pompejów.

Ann: Modlitwa w intencji drugiej osoby

Chciałam podzielić się z wszystkimi moim świadectwem na temat nowenny pompejańskiej. Odmawiałam ją w intencji drugiej osoby, wiedząc, że w głębi serca jest to dobra osoba,. lecz pogubiona, zraniona.. przez to zachowująca się czasami bezuczuciowo, mechanicznie, wygodnie.. Modliłam sie o to, aby ta osoba zobaczyła, że pomimo tego, że zostalismy kiedys zranieni, to nie musimy w okół ranić innych, że trzeba sie otworzyć na innych i dostrzec, że sa osoby, które chcą nam pomóc, byc z nami, pokochać nas… Nie wiem, czy ta osoba sie zmienia, ponieważ nie mam zbyt czestego kontaktu z nią, ALE wierzę, że tak jest, widzę, że pomimo, że modliłam się w intencji kogos innego, nie swojej, to ja równiez odczuwam działanie Nowenny, jestem spokojniejsza, więcej sie modlę, chodzę do spowiedzi, nie popadam w taką beznadzieję niepowodzeń, tylko staram się, albo mam wiarę, nadzieję, że Pan Bóg mi pomoże. Wiem, że to zasługa nowenny.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!