Marcel: Nadzieja i cel

Do nowenny namówiła mnie przyjaciółka. Początkowo byłem sceptyczny, było to dla mnie „magiczne” klepanie formułek, które do niczego nie prowadzi. Strata czasu. Ale jednak stwierdziłem, że spróbuję, głównie z szacunku do przyjaciółki. Bardzo pomogła też wygodna aplikacja zachęcająca pomagająca w przechodzeniu przez kolejne tajemnice. Zawsze lubiłem się modlić, ale nie spodziewałem się niczego. Wybrałem intencję, która mi przyświeca od dłuższego czasu – przynajmniej umocnię się w postanowieniach. I co się stało?

Więcej…Marcel: Nadzieja i cel

Natalia: Ta modlitwa zaczęła układać moje życie

Jestem w trakcie odmawiania czwartej nowenny pompejańskiej. Nie ukrywam, z trudem i po długim czasie zrozumiałam jak ta modlitwa zaczęła układać moje życie. Pierwszą NP odmawiałam w intencji poukładania wszelkich kwestii w moim życiu.

Więcej…Natalia: Ta modlitwa zaczęła układać moje życie

Anna: Odnalezione łaski

Nowennę odmawiam od lutego 2016 r. Do tej pory pierwsza nie została wysłuchana. Była na ten czas ważna dla mnie, natomiast z biegiem czasu, stwierdziłam, że Mateńka miała dla mnie inny plan. Otrzymałam wiele łask, które zaczęłam wreszcie zauważać i za które dziękuję codziennie. Wreszcie czuję się szczęśliwa i spokojna. Teraz modlę się za dusze w czyśćcu cierpiące, które wypraszają wiele łask Bożych. Módlcie się i zawierzcie Maryji, nigdy nie poczujecie się samotni. Ona zawsze będzie przy nas.

Hanna: Przebaczenie sobie samej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Mateńka Najświętsza. Chcę złożyć świadectwo . To moja juz 3 Nowenna Pompejańska . Moja nowenna nie została w pełni wysłuchana . Nie tak jak chciałam . Dostałam znacznie wiecej , dostałam nadzieje , pokój w sercu , ogromną wiarę że bedzie lepiej . Poznałam również wspaniałego Kapłana ,który zgodził się na kierownictwo duchowe .

Więcej…Hanna: Przebaczenie sobie samej

Danuta: Całkiem odmieniona

To moje pierwsze świadectwo, mimo że mam za sobą już 11 odmówionych Nowenn Pompejańskich. Przepraszam Cię za to Mamusiu że odkładałam napisanie świadectwa… Z bólem serca muszę to wyznać że Różaniec wydawał mi się kiedyś nudną modlitwą. Kiedy zaczęłam odmawiać pierwszą NP przyznam że musiałam się „uczyć” różańca i przed jej rozpoczęciem odmawiałam jedną cząstkę dziennie , potem Nowennę Rozwiązującą Węzły. Kiedy zaczęłam pierwszą Nowennę wydawało mi się że nie dam rady. Było ciężko .Zły bardzo mieszał, nie mogłam się skupić.

Więcej…Danuta: Całkiem odmieniona

Marta: „Bo gdy walczy się o zmianę, trzeba walczyć tak, jak się walczy o życie”

Witam wszystkich. Długo zbierałam się w sobie, żeby napisać to świadectwo. W wyjątkowym punkcie mojego życia, przyszedł różaniec – gdy zorientowałam się, że „coś jest nie tak”. Był to czas kiedy blisko 12 lat żyłam bez Boga, bez nadziei, bez światła. W październiku 2012 r. zaczęłam odmawiać pierwsze 10-siątki różańca. Szybko zorientowałam się, że trzeba wytoczyć „cięższe działa” i szukając w internecie jakiegoś ratunku natknęłam się na nowennę pompejańską – zaczęłam ją odmawiać w intencji swojego nawrócenia. W trakcie odmawiania tej nowenny stopniowo zaczęły spadać łuski z moich oczu, aż zorientowałam się – i to był prawdziwy wstrząs dla mnie – że jestem służką diabła bo tkwię w okultyzmie po uszy a nie miałam świadomości, moje sumienie było niemal martwe!

Więcej…Marta: „Bo gdy walczy się o zmianę, trzeba walczyć tak, jak się walczy o życie”

Przemysław: Inny człowiek

Moi drodzy: do odmawiania Nowenny po raz pierwszy zmusiła mnie sytuacja w której wydawało mi się że tylko moc Pana Boga pozwoli mi wyjść z tej sytuacji. Przerażały mnie informacje o których można przeczytać w świadectwach – mówiące o zintensyfikowaniu działania złych mocy w czasie odnawiania Nowenny. Tak jest w istocie. Wydaje się często że jest tylko gorzej. Trzeba wytrwać i poświęcić swój czas, a przede wszystkim zaufać! „Bądź wola Twoja” – dopiero po dłuższym czasie wszystko się odwraca. Zresztą – to nie my decydujemy KIEDY. Odmawiam obecnie siódmą Nowennę – i wiem że będę odmawiał następne. Intencji mi nie brakuje.

Więcej…Przemysław: Inny człowiek

Anna – LIST: Ona słyszy, słucha i działa

Witam serdecznie. Chciałam się podzielić swoim świadectwem. Odmawiam nowennę pompejańską dopiero pierwszy raz, jestem na jej początku, bardzo długa droga przede mną. Jeszcze Najświętsza Panienka nie wysłuchała moich modlitw, ale już teraz wiem, że wysłucha i da mi to, co dla mnie najlepsze. Modlę się o powrót mojego męża, z którym wzięłam ślub kościelny, ale niestety jesteśmy po rozwodzie cywilnym. Chciałam, abyście nie ustawali w modlitwie, bo nowenna jest bardzo miła Maryi. Otóż, od początku.

Więcej…Anna – LIST: Ona słyszy, słucha i działa