Sabina: To co „zrobiła” ze mną Maryja jest nieprawdopodobne

O Nowennie Pompejanskiej dowiedziałam się przypadkiem od znajomej, która podobnie jak ja boryka się z chorym dzieckiem. Wówczas przyjęłam do wiadomości te informację i po zapoznaniu się z nią stwierdziłam, że to nie dla mnie, że nie dam rady a poza tym nie rozumiem jej odmawiania.

Więcej…

Roksana: Zaufałam Jezusowi i Maryi

NP zaczęłam odmawiać w marcu 2016 r. Od tamtej pory minął ponad rok, a moje życie zupełnie się odmieniło. Nie tak jak tego chciałam, ale zrozumiałam, że Pan Jezus wie najlepiej czego mi potrzeba.

Na początku modliłam się o uleczenie mojego męża z alkoholizmu. Jednak kochana Maryja wyprosiła dla mnie wiele innych łask, o które nawet nie prosiłam, a które z perspektywy czasu okazały się zbawienne dla mojego życia.

Więcej…

Marlena: Dziękuję, że otoczyłaś swoją opieką moją córeczkę

Witajcie wszyscy rycerze Królestwa Matki Bożej. Tak właśnie staram się żyć odkąd zaczęłam odmawiać nowennę. Jestem rycerzem Maryi, moją bronią przeciwko złu tego świata jest różaniec. Zanim dam świadectwo to muszę się przyznać, że największy problem w odmawianiu różańca sprawiały mi na początku rozważania.

Więcej…

Mateusz: Paciorek za paciorkiem, jak kropla za kroplą, drążymy nasze kamienne serca

Pierwsza nowenna rozpoczęta 01 listopada 2016 zaowocowała szczerą spowiedzią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, w którym byłem pierwszy raz (część błagalna), i spotkaniem z Maryją w Sanktuarium Różańcowym w Pompejach (część dziękczynna). Czułem euforię, szczęście, radość, bo podróż sama się układała, a nigdy wcześniej nie myślałem, że zdecyduję się jechać w pojedynkę. Nawet przez moment nie czułem, że jestem tam sam.

Więcej…

Aleksandra: Rozstanie

Witam. Chciałabym napisać swoje własne świadectwo o Nowennie Pompejańskiej. Otóż mam 17 lat i swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam 24 kwietnia 2017 roku. Kilkanaście tygodni wcześniej rozstałam się burzliwie z chłopakiem. Byłam w nim bardzo zakochana, był dla mnie bardzo ważną osobą, lecz podczas ponad rocznego związku nie potrafiłam tego pokazać i docenić jak wiele dla mnie robił.

Więcej…

Mirosław: Mam pragnienie odmawiania nowenny do końca życia

Skończyłem właśnie moją siódmą Nowennę Pompejańską. Po odmówieniu pierwszej nowenny otrzymałem częściowo to, o co prosiłem, ale przede wszystkim poczułem pragnienie odmawiania różańca. Skończyłem odmawiać pierwszą nowennę 14 sierpnia, a 15 sierpnia udałem się na pielgrzymkę do Gietrzwałdu, gdzie rozpocząłem odmawianie kolejnej.

Więcej…

Anka: Dzięki nowennie zmieniała się moja wiara i modlitwa

W zasadzie już dawno powinnam napisać swoje świadectwo, ponieważ Nowennę Pompejańską odmówiłam już kilkakrotnie a natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem (jednak z perspektywy to raczej nie był przypadek tylko działanie Pana) mogę napisać że moje prośby zostały wysłuchane ale w taki sposób jak tego chce Maryja

Więcej…

Daria – LIST: Nowenna Pompejańska umocniła moją wiarę

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem dotyczącym nowenny pompejańskiej. Na modlitwę trafiłam kiedyś przeglądając fb. W tedy nie czułam się na siłach by ją odmawiać, przerastało mnie odmówienie chociażby jednej dziesiątki różańca, a co dopiero 150… Dziś żałuję, że modlitwy tej nie wprowadziłam do mojego życia wcześniej, ale widocznie tak miało być.

Więcej…

M: W intencji bratanicy

Witam wszystkich odwiedzających tą stronę.
Chciałam podzielić się z Wami czymś, co nazywam wyraźnym znakiem z Niebios.
Obecnie odmawiam NP w intencji mojej 3,5 letniej bratanicy, którą wychowują nie rodzice, a babcia z dziadkiem (czyli moi rodzice). Ogólnie sytuacja jest (delikatnie mówiąc) nieciekawa, ale nie będę tutaj wchodzić w szczegóły.

Więcej…

Anonim: Matka Boża pomaga nam w rozwiązaniu problemów

Jak trwoga to ręce do Boga!!! i tak też było ze mną. Ponownie zaczęłam chodzić do Kościoła w momencie kiedy ilość problemów przerosła mnie i moją rodzinę. Zawsze wierzyłam, doświadczałam również w przeszłości pomocy Matki Bożej. Ale był taki czas w moim życiu, że omijałam Kościół.

Więcej…

Anonim: Modlitwa otwarła mi oczy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja!
Nowennę skończyłam odmawiać ponad rok temu, ale do tej pory nie dałam świadectwa. Moja intencja należy do rodzaju takich, które wybiegają w przyszłość i muszę czekać jeszcze około roku, aby okazało się czy faktycznie zostanie mi dane pomyślne rozwiązanie moich problemów.

Więcej…

Katarzyna: Co mam teraz robić? – Wierzyć córko!

Maryjo Mamo Moja – dziękuję, że dałaś mi NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ! Dwa miesiące temu dowiedziałam się o podejrzeniu nieuleczalnej choroby – stwardnienie rozsiane. To brzmi jak wyrok dla młodej mamy, szczęśliwej żony i człowieka, który myśli, że całe życie ma przed sobą i nic złego nie może mu się przytrafić – bo zawsze sobie dawałam radę ze wszystkim.

Więcej…