Marlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

W lipcu ukończyłam drugą Nowennę. Tym razem modliłam się w intencji dobrego męża. Na początku odmawiania modlitw wszystko zaczęło się psuć: w rodzinie, w pracy, mnóstwo różnych problemów. Jednego dnia Zły podpowiadał żeby się poddać. Bóg mnie jednak umocnił. Trwałam w modlitwie i ukończyłam ją.

Przeczytaj całośćMarlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

Katarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Jestem w trakcie odmawiania chyba juz 5 Nowenny, po drodze byly tez inne modlitwy w szczegolnosci o uratowanie mojego malzenstwa, ale tez w intencji naszych corek. Choc nie wszystkie moje prosby sie spelniaja, to przede wszystkim modlitwa daje ogromny spokoj I wyciszenie. Miedzy nami tez jest lepiej. Moj maz chcial nas zostawic.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Kuba: Pewnego dnia coś mnie tknęło

Odmawiam Nowennę już po raz drugi w życiu ale pierwszy raz piszę świadectwo. Pierwszą Nowennę zaczęłem odmawiać 2 lata temu. Modliłem się o schudnięcie. Muszę przyznać, że na początku traktowałem Nowennę jak złotą rybkę, myślałem ze jak skończę się modlić to stanie się cud i będę chudy. Przez to, że nie widziałem efektów zwątpiłem w modlitwę, wkładałem w to mało wiary i milości.

Przeczytaj całośćKuba: Pewnego dnia coś mnie tknęło

Lena: Przebudzenie z koszmaru

To już moje trzecie świadectwo, które pozostawiam na tej stronie. Nowenn odmówiłam kilkanaście, niestety często nie tak jak na to zasługiwałaby Mateńka. Jedną z ostatnich nowenn odmówiłam w intencji mojego syna, który jest bardzo wrażliwy, a przez to przeżywa pewne sytuacje bardzo mocno. Po bardzo ciężkim liceum dostał się na prestiżowe studia. Ogrom obowiązków w szkole średniej oraz skomplikowane relacje rówieśnicze spowodowały, że stał się bardzo nerwowy, zaczął mieć koszmary nocne oraz lęki.

Przeczytaj całośćLena: Przebudzenie z koszmaru

Anna: Dar dziecka i rozwiązanie problemów małżeńskich

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, gdy okazało się, że mam problemy z zajściem w drugą ciążę i nim ją skończyłam okazało się, że spodziewam się dziecko. Niestety okazało się, że ciąża jest zagrożona, a dodatkowym ciosem było to, że w moim małżeństwie zaczęło się psuć. Mąż zaczął się oddalać, ciągle się kłóciliśmy doszło do tego, że byłam pewna, że mąż odejdzie. Wtedy też zaczęłam kolejną nowennę o uratowanie małżeństwa.

Przeczytaj całośćAnna: Dar dziecka i rozwiązanie problemów małżeńskich

Zbyszek: Trudna droga cd.

To mój drugi wpis, ale pierwsze świadectwo. Wiosną tego roku odmawiałem swoją pierwszą nowennę i dzięki wstawiennictwu Królowej Różańcowej spełniło się to o co prosiłem. W trakcie odmawiania miałem chwile zwątpienia i załamania, ale nie przestawałem. W trakcie tych tygodni bywało różnie, a pod koniec sytuacja była na takim etapie, że sprawa o którą prosiłem była coraz odleglejsza. Zakończyłem nowennę z myślą, że chyba nie zasługujemy na spełnienie mojej prośby. Jednak nie przestawałem odmawiać różańca.

Przeczytaj całośćZbyszek: Trudna droga cd.

A.: Maryja składa puzzle mojego życia

Jak w tytule , moja droga z Nowenną to nie była autostrada tylko raczej scieżka zarośnięta cierniami. Gdy rozpoczęłam nowenny a tych poczatków było wiele , w ciągu chyba 4 lat może 5 udało mi się skończyć 2 . Nie uważam jednak ,by miało to znaczenie , bo Pan Bóg nie jest księgowym i każda jedna Zdrowaśka , każda chwila zawierzenia , każda łza są tym czego On od nas oczekuje. Minęło kilka lat pamiętam jak dziś -modliłam się czasem kilka nowenn naraz-sytuacja była tak złą w każdej sferze mojego życia.

Przeczytaj całośćA.: Maryja składa puzzle mojego życia

Żaneta: Dziękuję za dziecko

Straciłam ciążę w 8 tygodniu prawdopodobnie z wyniku autoagresji mojego układu immunologicznego. Załamana zaczęłam szukać medycznej pomocy. Jeżdżenie od lekarza do lekarza nie poprawiało mojej i tak już mocno nadszarpniętej kondycji psychicznej. Ciągle złe wiadomości – układ immunologiczny nie działał prawidłowo, stąd autoagresja i diagnoza że: „przy moich wynikach trudno będzie zajść i utrzymać kolejną ciążę”.

Przeczytaj całośćŻaneta: Dziękuję za dziecko

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________