Marta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Witajcie – to moje drugie świadectwo, jakie składam. Otrzymałam od Mateńki Najświętszej cudowną łaskę nowej pracy, o którą usilnie prosiłam przez nowennę pompejańską. Przeszłam naprawdę ciężką walkę – ale na końcu jest laur zwycięstwa. Proszę przeczytaj do końca – bo widać namacalną siłę Bożej opatrzności, Zwycięstwo Boga i Niepokalanej!
W sumie w intencji pracy odmówiłam 2 nowenny, gdyż moja sytuacja zawodowa była krótko mówiąc słaba…. (potem się wyjaśni dlaczego tak było) tj. jedynie praca sezonowa na kilka miesięcy (choć dobrze płatna, ale później przez 9 m-cy pustka, bez perspektyw, i tak od kilku lat. Mimo iż mam dobre wykształcenie – komuś innemu dostawało się stanowisko, mnie pomijano). Postanowiłam to zmienić i zawalczyć z Maryją o pracę, bo brak pracy rujnował mnie psychicznie. Nie zawiodłam się – dziś jest 5 września – od dwóch dni mam nową pracę – i wszystko o co prosiłam – otrzymałam w najdrobniejszym szczególe a nawet z nawiązką (mam łzy w oczach kiedy to piszę). Ale od początku…

Przeczytaj całośćMarta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Kasia: Cierpliwie czekaj

Świadectwo to piszę po dwóch latach od pierwszej nowenny w intencji pomocy mojej rodzinie. W ciągu tych dwóch lat było wiele innych intencji. Początkowo traktowałam nowennę jak czarodziejską różdżkę. Gdy moim rodzice tak strasznie cierpieli, mówiłam im żeby jeszcze chwilę poczekali, skończę nowennę i problem się skończy. Pytałam kilkakrotnie rodziców czy mam się przestać modlić. Widziałam że byli wykończeni psychicznie, ponieważ byli męczeni atakami z różnych stron. Patrząc na ich rozpacz odczuwałam straszny ból.

Przeczytaj całośćKasia: Cierpliwie czekaj

Angelika: Dzięki Maryi moje małżeństwo przetrwało

Obiecane świadectwo Maryji . To moja 3 nowenna ale dopiero piersze świadectwo . 1 i 2 nowennę odmówiłam o uratowanie mojego małżeństwa i Maryja mnie wysłuchała. Odmawiając wtedy bo to było jakiś czas temu nie było łatwo zły nie dawał za wygraną szalał jak tylko mógł z każdej strony zwłaszcza na początku odmawiania nowenny. Wszysto jeszcze bardziej się komplikowało.

Przeczytaj całośćAngelika: Dzięki Maryi moje małżeństwo przetrwało

Marlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

W lipcu ukończyłam drugą Nowennę. Tym razem modliłam się w intencji dobrego męża. Na początku odmawiania modlitw wszystko zaczęło się psuć: w rodzinie, w pracy, mnóstwo różnych problemów. Jednego dnia Zły podpowiadał żeby się poddać. Bóg mnie jednak umocnił. Trwałam w modlitwie i ukończyłam ją.

Przeczytaj całośćMarlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

Katarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Jestem w trakcie odmawiania chyba juz 5 Nowenny, po drodze byly tez inne modlitwy w szczegolnosci o uratowanie mojego malzenstwa, ale tez w intencji naszych corek. Choc nie wszystkie moje prosby sie spelniaja, to przede wszystkim modlitwa daje ogromny spokoj I wyciszenie. Miedzy nami tez jest lepiej. Moj maz chcial nas zostawic.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Kuba: Pewnego dnia coś mnie tknęło

Odmawiam Nowennę już po raz drugi w życiu ale pierwszy raz piszę świadectwo. Pierwszą Nowennę zaczęłem odmawiać 2 lata temu. Modliłem się o schudnięcie. Muszę przyznać, że na początku traktowałem Nowennę jak złotą rybkę, myślałem ze jak skończę się modlić to stanie się cud i będę chudy. Przez to, że nie widziałem efektów zwątpiłem w modlitwę, wkładałem w to mało wiary i milości.

Przeczytaj całośćKuba: Pewnego dnia coś mnie tknęło

Lena: Przebudzenie z koszmaru

To już moje trzecie świadectwo, które pozostawiam na tej stronie. Nowenn odmówiłam kilkanaście, niestety często nie tak jak na to zasługiwałaby Mateńka. Jedną z ostatnich nowenn odmówiłam w intencji mojego syna, który jest bardzo wrażliwy, a przez to przeżywa pewne sytuacje bardzo mocno. Po bardzo ciężkim liceum dostał się na prestiżowe studia. Ogrom obowiązków w szkole średniej oraz skomplikowane relacje rówieśnicze spowodowały, że stał się bardzo nerwowy, zaczął mieć koszmary nocne oraz lęki.

Przeczytaj całośćLena: Przebudzenie z koszmaru

Anna: Dar dziecka i rozwiązanie problemów małżeńskich

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, gdy okazało się, że mam problemy z zajściem w drugą ciążę i nim ją skończyłam okazało się, że spodziewam się dziecko. Niestety okazało się, że ciąża jest zagrożona, a dodatkowym ciosem było to, że w moim małżeństwie zaczęło się psuć. Mąż zaczął się oddalać, ciągle się kłóciliśmy doszło do tego, że byłam pewna, że mąż odejdzie. Wtedy też zaczęłam kolejną nowennę o uratowanie małżeństwa.

Przeczytaj całośćAnna: Dar dziecka i rozwiązanie problemów małżeńskich

Jak obronić się przed złem?

Jak objawienia św. Michała wpłynęły na nasze losy

Jakie orędzie dał nam - Polakom?