K – LIST: Rodzina

Dzisiaj zaczynam 29 dn.nowenny musze przyznać ,ze nie jest lekko.Widze jak przez ten czas Matka Boza depcze glowę węza.Jak Bog mnie wycisza , jak stopniowo uzdrawia mnie i moja rodzinę.Jak moje spojrzenie na meza się zmienia jest alkoholikiem.Dzieki Bogu od kad uciekam się do Matki on nie pije i podjal się leczenia wcześniej było obwinianie mnie innych za swoje picie i wykluczone leczenie.

Więcej…K – LIST: Rodzina

P.P. – LIST: Nie wiem co dalej…

O nowennie dowiedziałem się od rodziny. Pomoc przyszła dokładnie w kryzysie mojego małżeństwa, kiedy po raz pierwszy oddałem się NP w intencji jego uratowania, wszystko zaczęło się układać i iść bardzo powoli ku dobremu. Żona przestała mówić o rozwodzie, zaczęliśmy się oboje starać nawet parę razy uklekła ze mną do modlitwy co się nigdy nie zdażyło wcześniej. Kryzys został zażegnany, było to na początku zeszłego roku, przez kolejne miesiące było parę większych kłótni ale wychodziliśmy z nich obronną ręką.

Więcej…P.P. – LIST: Nie wiem co dalej…

Agnieszka: Liczne łaski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To jest moje drugie bądź trzecie świadectwo.
Jutro minie trzy lata jak odmawiam Nowennę Pompejańską. Modliłam i modlę się w różnych intencjach. Nie zawsze jest lekko i przyjemnie, ale nie poddaję się i trwam w modlitwie. Wiem, że jak jest trudniej, to zły wyciąga swoje pazury i mi przeszkadza.

Więcej…Agnieszka: Liczne łaski

Bartek: Otrzymane łaski i oczekiwanie na tą najważniejszą

Szczęść Boże. Chcę się podzielić świadectwem i otrzymanymi łaskami. Teraz jestem już w trakcie odnawiania drugiej nowenny o pomoc w uratowaniu mojego małżeństwa. Mimo że przy pierwszej nowennie i do dnia dzisiejszego moje małżeństwo jest pod znakiem zapytania bo żona dalej twierdzi, że chce rozwodu że mnie już nie kocha to dziękuję Maryi za otrzymane łaski których tak wiele otrzymałem.

Więcej…Bartek: Otrzymane łaski i oczekiwanie na tą najważniejszą

Magdalena – LIST: Każda modlitwa dodaje mi sił

To początek mojej nowenny do Maryi i Pana Boga. Moje życie od paru miesięcy się sypało. Probelmy z studiami, obroną licencjatu. Mój związek w narzeczeństwie był trudny od pewnego czasu. Nietstey narzeczony odszedł do innej. Wtedy stwierdziłam, że pomoże mi tylko Pan Bóg i Maryja, żeby zrozumiał pewne sprawy i rzeczy. Oni zawsze wysłuchają każdej prośby i pomogą się pozbierać.

Więcej…Magdalena – LIST: Każda modlitwa dodaje mi sił

Weronika – LIST: Wytrwaj

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica!
O NP. powiedziała mi siostra trzy lata temu.Podjęłam wtedy próbę odmówienia jej jednak przerwałam ją i pomimo tego, że cały czas gdzieś o niej myślałam to nie decydowałam się na jej powtórne odmówienie.
W 2015 roku poznała mężczyznę, który przygotowywał mnie do egzaminów wstępnych na studia. Na pewno znacie to uczucie kiedy poznajecie kogoś i od razu czujecie, że ta znajomość nie będzie zwyczajna. Tak było właśnie w moim przypadku. Poznałam tego mężczyznę i od razu nasza relacja zaczęła się rozwijać, dużo ze sobą rozmawialiśmy i dobrze nam się ze sobą współpracowało.

Więcej…Weronika – LIST: Wytrwaj

Ela: Zgoda w małżeństwie

Witam. Chciałabym podzielić sie z wami moim świadectwem. Ta nowenna naprawde dziala, odmawiajac ja czulam taki spokoj wewnetrzny jakiego nigdy nie mialam, ci ktorzy ja odmawiali kiedykolwiek wiedza o czym pisze, owszem odmawiajac juz czesc dziekczynna na chwile byl ten spokoj zachwiany ale wiem ze to byla sprawka Zlego ale wytrwalam. A wracajac do swiadectwa, modlilam sie o zgode w malzenstwie, bo ciagle zdarzały sie klotnie o cokolwiek,

Więcej…Ela: Zgoda w małżeństwie

Angelika: Spokój serca

Witam, chciałabym dzisiaj podzielić się moim świadectwem. Otóż ok. rok temu po raz pierwszy zaczęłam modlić się nowenną pompejańską w intencji bardzo bliskiej mi osoby. Wcześniej słyszałam już o tej modlitwie ale uważałam, że nie mam na tyle ważnej intencji aby podjąć się tego. Ale potem dostrzegłam, że w życiu mojego przyjaciela dzieją się rzeczy, z którymi on nie potrafi sobie poradzić a widząc każdego dnia jak to go przygniata i przez to staje się całkiem inną osobą postanowiłam zacząć modlić się w jego intencji. To była moja pierwsza nowenna i z perspektywy czasu widzę, że pewnie za bardzo skupiałam się wtedy na samej intencji ale to nie była żadna przeszkoda dla Maryji.

Więcej…Angelika: Spokój serca