Kinga: Czuję się silniejsza i spokojniejsza

Szczęść Boże, Nowenna, która zakończyłam odmawiać 8 marca, a więc w dzień swojego święta 😉 była moją trzecią skończoną nowenną. W między czasie modliłam się także w intencji daru macierzyństwa dla mojej siostry, ale niestety nie dokończyłam nowenny ze względu na wyjazd.

Przeczytaj Kinga: Czuję się silniejsza i spokojniejsza

WR: Siły fizyczne i duchowe

W styczniu miałam operację, która niestety nie udała się tak jak miała … w efekcie musiałam 3 miesiące leżeć i nie mogę swobodnie się poruszać , czekam na kolejny zabieg. Byłam wtedy bardzo zniechęcona do życia … dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej i zaczęłam ją odmawiać. Początki były bardzo i to na prawdę bardzo trudne. Wszystko działo się tak jakby ktoś mi wiecznie chciał przeszkodzić .

Przeczytaj WR: Siły fizyczne i duchowe

Anna: Szansa na odbudowanie małżeństwa

1.04 zakonczylam odmawiać nowenne w intencji mojego męża, który został przeze mnie bardzo skrzywdzony. Nasza trauma trwała kilka miesiecy, malzenstwo wisiało na włosku. to co przeszlismy jest nie do opisania. Dzięki łaskom ducha świętego na ktorego sie otworzyłam przerwalam zło ktore dzialo sie za moją przyczyną a nastepnie trafilam na nowenne pompejańską.

Przeczytaj Anna: Szansa na odbudowanie małżeństwa

Justyna: Problemy odeszły

Witam. Odmówiłam już wiele nowenn i składałam już świadectwa. Ale dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę z jak wielu dolegliwości (o które nie prosiłam zostałam uzdrowiona). Miałam zespół drażliwego jelita, problemy hormonalne, nerwicę i chyba nawet depresję. Teraz widzę, że te problemy odeszły, a w ich miejsce zagościł spokój. Ostatnia nowenna była trudna. O zdrowie w mojej rodzinie (trochę się pokomplikowało). Wierzę że będzie dobrze. Teraz modlę się za zdrowie chorego taty.

Karolina: Fałszywa miłość

Szczęść Boże, nowennę zaczęłam odmawiać około dwa lat temu. Namówiła mnie moja siostra a wiązało się to z beznadziejną sytuacją walki mojego przyjaciela z nałogiem palenia. Ale zacznę od początku. Poznałam na wakacjach, jak mi się wówczas wydawało, super dobrego człowieka. Po pięćdziesiątce (starszy ode mnie 10 lat), kawaler, niezależny finansowo, szanujący moje wartości. Słowem ideał. Do tego chciał założyć rodzinę. Nigdy wcześniej nie myślałam o założeniu rodziny, wydawało mi się, że się do tego nie nadaję, a raczej wynikało to z tego, że wcześniej na swojej drodze nie spotkałam odpowiedniego faceta. Aż do czasu.

Przeczytaj Karolina: Fałszywa miłość

Paulina: Bicie serduszka

Szczęść Boże wszystkim, jestem mamą 14 miesięcznej dziewczynki, od razu po porodzie wiedzieliśmy z mężem, że chcemy mieć drugie dziecko. Zależało nam na małej różnicy wieku, w sierpniu 2017 zobaczyłam dwie kreski, byliśmy bardzo szczęśliwi, niestety okazało się, że zarodek się nie rozwinął tzw. puste jajo płodowe i musiałam mieć zabieg.

Przeczytaj Paulina: Bicie serduszka

Edyta: Wszystkie objawy zniknęły

Różaniec nigdy nie był moją mocną stroną. Mając lat 49 odmówiłam Go kilka razy w życiu.Częściej mnie usypiał i męczył , niż dawał chęć dalszej modlitwy. Az do zeszłego roku (2017). Patrząc na mój wiek , wiadomym jest ,że wchodzę w okres menopauzy. W sprawach „kobiecych” nigdy nie miałam żadnych problemów , aż do 2017. Wtedy dopadło mnie wszystko co najgorsze.

Przeczytaj Edyta: Wszystkie objawy zniknęły

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?