Anonim: To czego najbardziej potrzebujemy

To moje trzecie świadectwo, choć wiele NP za mną. Nie zamierzam ustawać w modlitwie, mam mocne postanowienie dzielenia się świadectwem, zatem najprawdopodobniej nie jest to moje ostatnie słowo w podziękowaniu za otrzymane łaski.
Wspominałam wcześniej, że ostatnio nie modliłam się w konkretnych intencjach, a raczej prosiłam o przebaczenie za moje grzechy oraz dziękowałam za wszystko, co do tej pory otrzymałam.

Przeczytaj Anonim: To czego najbardziej potrzebujemy

Marta: Opieka na emigracji

Ponad 2 lata temu postanowiliśmy z mężem wyjechać na jakiś czas za granicę, w obliczu problemów, jakie przysporzyła nam pewna osoba z rodziny. Przed wyjazdem mieliśmy wiele obaw i z własnej woli nie opuścilibyśmy nigdy ojczyzny, ale rozeznaliśmy, że w tej sytuacji to będzie najlepsze wyjście. Dużo modliliśmy się przed wyjazdem o to, by postępować mądrze i spotkać dobrych ludzi.

Przeczytaj Marta: Opieka na emigracji

Dorota: Prośba o zdrowe dzieciątko

Witam ! …Mijają juz prawie 4 miesiące ,wiec czas abym i ja podzieliła sie moim świadectwem .Na Nowennę trafiłam przez internet ,szukając pomocy wszędzie gdzie tylko mozna było .Moj problem dotyczył mojej córki i jej nieudanego ,koszmarnego związku z bardzo nieodpowiednim partnerem .Czlowiekiem ,ktory niszczył ja od pierwszych tygodni znajomosci ,wyrzucał z domu ,wyrzucał i niszczył jej rzeczy ,dokumenty ,terroryzował ,wmawiał rzeczy ,których nie robiła ,szantażował a na końcu ,używał przemocy psychicznej w szerokim wachlarzu a na końcu stosował przemoc fizyczna .

Przeczytaj Dorota: Prośba o zdrowe dzieciątko

Zofia: Odnowione relacje rodzinne

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za pomoc w odnowieniu relacji rodzinnych.
Przez ponad dziesięć lat trwały z niektórymi członkami rodziny różnego rodzaju sprzeczki,niedomówienia itp.
Po odmówieniu przeze mnie Nowenny Pompejańskiej sytuacja rodzinna uległa znacznej poprawie za co dziękuję serdecznie Matce Boskiej Różańcowej z Pompejów.

=-=-=-=-=-=-=

Różaniec nas łączy! „Królową Różańca Św.” czeka na Ciebie. DołączKliknij

http://krs.rozaniec.info

Czasopismo kochających Maryję

Anna: Sprawa wyglądała beznadziejnie

Robiłam wszystko co w mojej sile ,zeby synowi lepiej szło w szkole ,a zwłaszcza,zeby dobrze sie zachowywał… Niestety coraz wiecej email ze szkoły,czasami dwa dziennie,ze syn zle zachowywał sie w szkole…. Bylo coraz gorzej…AZ pewnego dnia,pomyslałam pozostała mi tylko modlitwa… przestałam sie zadreczac,martwic i płakac-wzielam sie za modlitwe o mojego syna.

Przeczytaj Anna: Sprawa wyglądała beznadziejnie

Jolanta: Sprzedaż pola

Szczęść Boże,
Piszę dopiero po roku od cudu jaki wyprosiła mi Matka Najświętsza u Swojego Syna.
Szczerze piszę o tym, że zapomniałam Matce Najświętszej złożyć cześć przez złożenie świadectwa za jej wstawiennictwem.
Po zajściu w pierwszą ciąże po 16 latach małżeństwa zaczęłam z mężem poważnie myśleć o sprzedaży naszego pola pod zabudowę. Jak wiadomo łatwo nie było, ale zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską.

Przeczytaj Jolanta: Sprzedaż pola