Aneta: Maryja pomogła nam wyjść z kłopotów

Kochani!
Moja droga z Nowenną Pompejańską zaczęła się w Listopadzie zeszłego roku. Koleżanka, kiedy napisałam jej o ciągnących się już od dłuższego czasu problemach zachęcała mnie, pisała o Nowennie Pompejańskiej nie do odparcia…ja sceptyczna…Myślę 3 różańce? Toż mam małe dziecko, obowiązki duży dom …tyle pracy.,..i zaniechałam, niestety, ale jej słowa … zasiały ziarno, zarówno ciekawości jak i prze de wszystkim wiary w to, że Jest Ktoś Kto nas nie zostawi, Kto pomoże, trzeba tylko wiary i modlitwy.

Przeczytaj całośćAneta: Maryja pomogła nam wyjść z kłopotów

Agnieszka: „Jestem, dziecko…”

Ja również chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Kończę odmawianie mojej pierwszej nowenny. Dowiedziałam się o niej od znajomych z pracy, trochę poszukałam, poszperałam i zaczęłam się modlić. Tak jak niektórzy piszą, za mną też „chodziła” ta modlitwa od dawna. Nie jest łatwo, dużo pracuję, mam dwoje dzieci, prowadzimy z mężem małą firmę. Na nic nie mam czasu, ale udało się. Na początku rzeczywiście przytrafiały mi się różne, niezbyt przyjemne przygody, ale to się szybko skończyło.

Przeczytaj całośćAgnieszka: „Jestem, dziecko…”

Edyta: Nowenna odmieniła moje życie

Witam.Piszę to świadectwo ostatniego dnia odmawiania nowenny.Pierwsze świadectwo napisałam w trakcie jej odmawiania, bo już wtedy moje życie zaczęło się zmieniać.Miałam wiele wątpliwości,czy uda mi się wytrwać.Jestem trójki malutkich dzieci przy których jest mnóstwo pracy i obowiązków. A są moim największym szczęściem.Każdego dnia dziękuje Bogu i Matce Najświętszej za to ,że je mam.Byłam do czasu odmawiania nowenny osoba porywczą, wiecznie zdenerwowaną, roztrzęsioną.

Przeczytaj całośćEdyta: Nowenna odmieniła moje życie

Aneta: Dzięki Nowennie Pompejańskiej odzyskuję poczucie swojej wartości

Nowennę odmawiam po raz pierwszy i jestem w połowie drogi. Z trudem się zabierałam i początki były dość ciężkie. Nigdy przedtem nie odmówiłam w jednym dniu całego Różańca. Skłoniła mnie do Modlitwy sytuacja finansowa. Jestem zadłużona i w dodatku nie mam pracy. Od kilku lat staram się o płatne zajęcie, ale firmy do których trafiałam chyliły się ku upadkowi lub starały się nie płacić wynagrodzenia.

Przeczytaj całośćAneta: Dzięki Nowennie Pompejańskiej odzyskuję poczucie swojej wartości

Teresa: Rodzina, praca, nauka

To jest moje drugie świadectwo. Na nowennę pompejańską natknęłam się w internecie ponad rok temu. Stwierdziłam, że nie dam rady odmawiać tej nowenny z powodu braku czasu. Przeraziła mnie także liczba 54 dni nieprzerwanej modlitwy. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać 23.09 tego roku w dniu poświęconym Ojcu Pio. Odmawiałam ją w intencji niestracenia pracy i ustania mobbingu w tej pracy. W trakcie tej nowenny wydarzyło się kilka rzeczy w których pomogła mnie i mojej rodzinie Matka Boska.

Przeczytaj całośćTeresa: Rodzina, praca, nauka

Jadwiga: trochę problemów

Kochani wszyscy którzy modlicie się Nowenną do Matki Bożej chciałam podziękować za wszystkie otrzymane dary i łaski Matce Bożej i tym samym zachęcić do ej odmawiania .Mam za sobą już kolejną Nowennę i nadal się modle już nawet nie liczę która to z kolei .nie wszystko jest tak jak bym tego chciała ,ale ciesze się że mam opiekę Matki Bożej .W mojej rodzinie zaczęły się modlić siostry i mama oraz ciotka z czego się cieszę nawet mąż odmawiał dwa razy a to już sukces .

Przeczytaj całośćJadwiga: trochę problemów

Barbara: Poprawa bytu i szansa na spłatę długów

Moj ojciec po ustaniu komunizmu nie mogl znaleźć pracy, chwytal sie różnych rzeczy ale było coraz gorzej, w koncu zdecydowal sie jak to sie mówi „porwac z motyka na księżyc ” i postawic zaklad cukierniczy.Wszystie oszczędności poszly tam plus kredyt plus dofinansowanie plus cala prawie pensja mamy plus babci renta i tak wymieniać mozna bez konca, niestety nie wypal, dlugi dług i coraz wieksze długi az zaczelo nad nami wisiec widmo sądu i komornik….

Przeczytaj całośćBarbara: Poprawa bytu i szansa na spłatę długów

Ania: wyprostowanie spraw finansowych i otrzymane łaski!

Witajcie kochani!Pragne podzielic sie z wami moim swiadectwem tak jak to obiecalam Maryi.Jestem juz w trakcie odmawiania drugiej nowenny ale to wlasnie ta pierwsza juz ukonczona dala mi sile i wiare w lepsze jutro.Wczesniej tylko raz odmowilam caly rozaniec wiec dlugo zabieralam sie do tej nowenny.Ale sytuacja w jakiej sie znalazlam w koncu zmusila mnie do podjecia tego trudu.Jak sie w trakcie okazalo nie poszedl on na marne lecz dal mi o wiele wiecej,wiecej niz moglam sobie wymarzyc.Mialam oddac wielka sume pieniedzy do skarbowki(okazalo sie ze ktos popelnil blad).Odwolalam sie od decyzji i czekalam na odpowiedz.

Przeczytaj całośćAnia: wyprostowanie spraw finansowych i otrzymane łaski!

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną