Monika: Minął rok

Dziś zdałam sobie sprawę, że właśnie minął rok jak siegnelam po tą cudowną modlitwę. Rok temu stałam w Kościele z przerażeniem w oczach, jak przeżyję kolejny dzień, co się ze mną stanie. Miałam takie problemy finansowe, ot tyle i aż tyle. Sytuacja poukladala się w ciągu miesiąca, nie, nie wygrałam w totolotka, ale dziś mogę spać spokojnie, nie patrzeć z przerażeniem, co będzie jutro.

Przeczytaj całośćMonika: Minął rok

Barbara – LIST: Łaska spokoju

Nowennę Pompejańską skończyłam 15 czerwca tego roku, bardzo długo zbierałam się do jej odmówienia, bałam się że nie dam rady, mój mąż jest przeciwnikiem modlitw, jest wierzący niepraktykujący ( chociaż ja mam ogromne wątpliwości odnośnie jego wiary) . Czytałam świadectwa o nowennie pompejańskiej. Przechodząc koło swojego parafialnego kościoła, zawsze wstępuję do kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej pomodlić się.

Przeczytaj całośćBarbara – LIST: Łaska spokoju

Bożena: Wdzięczność i wiara

Odmówiłam 8 Nowenn Pompejańskich,zostawiłam 2 swoje świadectwa.Pragnę napisać kolejne i nie wiem od czego zacząć, może opowiem o mojej sytuacjii.4 lata temu swiat nam się zawalił, po 26 latach pracy/własna działalnośc gospodarcza/ strach,gniew,rozpacz dlaczego my.Przez te wszystkie lata pracowaliśmy /3 sklepy,wybudowany dom,własna firma/ale zgubiła nas konkurencja i ufność w ludzi,ufaliśmy wszystkim pracownikom, klientom ktorzy brali na zeszyt i mieli oddać pieniądze!!! w końcu sami pogrążyliśmy się w długach.

Przeczytaj całośćBożena: Wdzięczność i wiara

Mariusz: Wyjście z długów

Razem z żoną Anią i moją mamą kupiliśmy wymarzony dom w Toruniu wzięliśmy kredyt we frankach. Żona nie pracowała wystarczało nam z moje wynagrodzenie . Ale po roku szczęście prysnęło. zaczęły się choroby musiałem się zwolnić i otworzyłem własną działalność. Zamiast zarabiać wszystko szło w dól powstały długi i widmo komornika. Zaczęliśmy odmawiać nowennę. o sprzedaż domu ale nic nie wychodziło.

Przeczytaj całośćMariusz: Wyjście z długów

Adam: Uratowany od finansowej katastrofy

Odmawianie Nowenny Pompejańskiej rozpocząłem już prawie rok temu, kilka dni temu rozpocząłem czwartą nowennę. Pierwsza dotyczyła moich narastających kłopotów finansowych i była jedyną, którą odmawiałem „na trzech tajemnicach”. Tak jak wiele osób pisze, diabeł przeszkadzał jak mógł, odwracając moją uwagę, zabierając czas, spychając mnie w niemoc depresji. Gdy mimo to nie przerwałem nowenny, w 52 dniu zgodnie z przysłowiem „gdzie diabeł nie może…” do akcji wkroczyła moja żona, która wyszydziła to, że modlę się na różańcu.

Przeczytaj całośćAdam: Uratowany od finansowej katastrofy

Megic: Powrót do pracy

Chciałabym dać świadectwo wysłuchania NP, właśnie wczoraj okazało się, że moja NP została wysłuchana. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać pierwszy raz w styczniu tego roku. Nadmienię, że od stycznia tego roku narodziłam się na nowo- bo się nawróciłam. NP znalazłam w Internecie gdy szukałam świadectw o nawróceniu.

Przeczytaj całośćMegic: Powrót do pracy

Artur: Moje życie to teraz Jego życie

Całe życie wydawało mi się, że nie jestem zły, ale tak naprawdę byłem tylko religijny. Wierzyłem, ale nie chciałem oddać życia Bogu. Chodziłem do Kościoła w niedzielę, ale do Sakramentów Spowiedzi i Komunii Św. rzadko przystępowałem – najwyżej kilka razy w roku. Zdarzało się kilka razy, że zaangażowałem się bardziej i w niektóre Święta bardziej zbliżałem się do Boga, po czym szybko o Nim zapominałem, aby żyć własnym życiem. Życie moje było beztroskie, lekkomyślne, pyszne, nieuczciwe wobec innych, pełne nadużyć i używek miękkich i twardych oraz nieczyste.

Przeczytaj całośćArtur: Moje życie to teraz Jego życie

Agnieszka: Nowy dach nad głową

witajcie kochani ! oto moje swiadectwo ! razem z mezem i dziecmi od 20 lat mieszkamy w rodzinnym domu,niestety reszcie rodziny zaczelo przeszkadzc ze zyjemy zgodnie ze mimo przeciwnosci losu mamy jakies sukcesy ….ze dzieci sa dobre i zdolne! jednym slowem postanowili a zwlaszcza moja siostra ,wypedzic nas z domu!

Przeczytaj całośćAgnieszka: Nowy dach nad głową

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące