Ania: jednak stał się cud !

Witam! Pod koniec ubiegłego roku rozpoczęłam odmawianie nowenny w intencji otrzymania pracy w zawodzie w mojej miejscowości, co wydawało się wręcz niemożliwe. Modliłam się długo, wiele było łez, żalu, braku perspektyw. A jednak stał się cud. Jutro zaczynam pracę w swoim zawodzie, w swojej miejscowości i na bardzo dobrych warunkach finansowych. A w mojej sytuacji było to wręcz nierealne. Będę Bogu wdzięczna za tę łaskę do końca życia. Nie poddawajcie się! Myślę, że najważniejszym darem jaki otrzymałam, jest dużo silniejsza więź z Bogiem! Pozdrawiam!

Ernest: Nigdy nie byłem religijny, ale coś w tych sprawach zaczeło się zmieniać

Chciałbym podzielić się swoim świadectwem. Modliłem się w intencji znalezienia nowej pracy, ale od początku.
Z powodu problemów zdrowotnych musiałem zmienić plany życiowe… Przemyśleć wiele spraw, zmieniło się wszystko. Chociaż to nie do końca prawda, tylko ja się zmieniłem, a raczej moje ciało.

Przeczytaj Ernest: Nigdy nie byłem religijny, ale coś w tych sprawach zaczeło się zmieniać