Waldemar: Małżeństwo to Boże błogosławieństwo

Kolejna nowenna, którą odmówiłem dotyczyła relacji małżeńskich. Problemy nawarstwione od lat, sporo własnej winy. Trudny czas w modlitwie, problemy ze skupieniem, upadki, grzech, problemy techniczne z komputerem i pralką. Poranione serce raz lepiej raz gorzej znosi sytuacje, depresja. Modlitwa różańcowa daje wiele spokoju, wygładza cierpienie. Należy się przygotować na wypalenie wewnętrzne, oczyszczenie, dopiero wówczas jest szansa na zmianę. W trakcie nowenny doznałem bożej interwencji, gdzie Stwórca pokazał, że grzech jest złem i niesie coraz gorsze konsekwencje. W pewien sposób zlekceważyłem Boga, mówiąc w myślach: zobacz, tyle zmagam się z moim problemem a Ty mi nie pomagasz. Za chwilę zobaczyłem jak jakiś organ wewnętrzny w okolicach podbrzusza zamierza wyjść na zewnątrz. Zupełnie jak żołnierz na polu walki, który został trafiony i być może za chwile umrze poczułem zdumienie sytuacją. Nie pamiętam czy był jakiś ból, raczej nie, ale szok psychiczny znaczny.

Przeczytaj całośćWaldemar: Małżeństwo to Boże błogosławieństwo

Halina: Bez Matki Bożej bardzo trudno istnieć

W moim życiu od dzieciństwa była modlitwa do Matki Bożej, najczęściej : Zdrowaś Mario, Pod Twoją obronę, Modlitwa Św. Bernarda itd. Różaniec był zawsze dla mnie trudną, monotonną modlitwą i życie bardzo intensywne zawodowo i bardzo trudne życiowe sytuacje powodowały, że wydawało mi się że brakuje mi na różaniec czasu. Modliłam się do Pana Boga w każdym okresie swojego życia, a czy dużo, to nie mogę sama oceniać. Były również różne chwile zwątpienia – szczególnie w bardzo trudnych życiowych sytuacjach. Jak każdy człowiek miałam trudne zawirowania – dochodziłam do tzw. muru i biłam o niego głową, ale po 2 najwyżej 3 dniach zaczynałam na nowo modlić o pomoc. Wydaje mi się, że w moim życiu Pan Bóg uczynił kilka razy dla mnie cuda, bo na ludzki rozum niektórych spraw nie można było rozwiązać. Cztery lata temu znalazłam się w sytuacji – utrata pracy i złamana noga. Wtedy, uziemiona w łóżku sięgnęłam po różaniec i zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy.

Przeczytaj całośćHalina: Bez Matki Bożej bardzo trudno istnieć

Anna: Dostałam nową pracę

Z całego serca dziękuję Matce Bożej Pompejskiej za otrzymaną łaskę nowej pracy. Od lat próbowałam zmienić pracę. Wielokrotne rozmowy kwalifikacyjne nie przynosiły żadnych rezultatów. Czułam się coraz bardziej sfrustrowana tą sytuacją tym bardziej, że słyszałam uwagi w stylu „zmiana pracy to nie problem” i inne mniej przyjemne komentarze. Nowennę pompejską skończyłam odmawiać 10 lutego 2018 r.

Przeczytaj całośćAnna: Dostałam nową pracę

Agnieszka: Wysłuchane modlitwy

Chciałabym złożyć świadectwo dziękując jednocześnie Matce Bożej Pompejańskiej za wysłuchane modlitwy. Jak dotąd odmówiłam około 30 nowenn pompejańskich w różnych intencjach, za siebie samą, za rodzinę, za znajomych, za pracę, za osoby osobiście mi nieznane, ale takie, o których wiedziałam, że potrzebują modlitwy.
W sumie mogę napisać, że wszystkie nowenny zostały w taki czy inny sposób wysłuchane. Modliłam się o dobrego męża – i mój mąż jest cudownym, wspaniałym człowiekiem, lepszym niż mogłabym wymarzyć. Modliłam się o łaski dla mojego przyszłego męża i otrzymał ich naprawdę wiele. Prosiłam w intencji pracy mojej i mojego męża i także zostałam wysłuchana. Nasza prośba o łaski w małżeństwie – podobnie: przed ślubem modliliśmy się NP o to, by być dla siebie najlepszymi małżonkami i mogę tylko napisać, że tak jest.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Wysłuchane modlitwy

Wiola: Bezustanna opieka Maryi i ogrom łask

Szczęść Boże. Nowennę Pompejańską odmawiam prawie 5 lat. Po urodzeniu naszego drugiego dziecka mój mąż odsunął się ode mnie, żyliśmy razem ale osobno, bez żadnej bliskości fizycznej, prawdziwej jedności, trwało to ok. 4 lat. Nasze małżeństwo zaczynało się rozpadać. Nie pomagało nic, ani rozmowy,ani płacz, ani żebranie o miłości. Moja sytuacja po ludzku była dla mnie beznadziejna. Sądziłam, że nikt nie może mi pomóc. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z czasopisma Miłujcie Się. Przyznam z bólem, że nigdy regularnie nie odmawiałam różańca, bo wydawał mi się on monotonny i zajmował dużo czasu.

Przeczytaj całośćWiola: Bezustanna opieka Maryi i ogrom łask

Marta: Nadzieja

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam 22 lata i jestem w trakcie odmawiania 6 nowenny pompejanskiej. Sama w to nie wierze, że dałam rade wytrwać w odmawianiu różańca. Nowenny odmawiałam w różnych intencjach: o dobrego męża, za uzdrowienie, za moje dwie koleżanki, za zerwanie z nieczystością, natomiast w tej chwili odmawiam nowenne o moja prace.

Przeczytaj całośćMarta: Nadzieja

Marysia: Zmiana pracy

Chciałam podziękować Matce Bożej za zmianę pracy.
Po skończeniu studiów farmaceutycznych pracowałam kilkanaście lat w laboratorium analitycznym. Kiedy moja choroba nie pozwalała już pracować w swoim zawodzie, odeszłam na rentę inwalidzką. Przekwalifikowałam się dzięki kursom księgowości, praca ta nie sprawiała mi trudności.

Przeczytaj całośćMarysia: Zmiana pracy

Jolanta: Praca dla córki

Od kilku lat (dokładnie od kwietnia 2012) z małymi przerwami odmawiam Nowennę Pompejańską. Daje mi ona dużo wiary, spokoju i nadziei.
Dziś chciałabym opowiedzieć Wam, jak Matka Boża wysłuchała moich modlitw tą Nowenną. Moja córka zdała w tym roku maturę i dostała się na studia zaoczne. Zaczęła szukać pracy. Zainteresowanie absolwentami LO jest znikome na rynku pracy, nie od razu dostała odzew ze strony potencjalnych pracodawców. Zaczęłam więc odmawiać w tej intencji Nowennę Pompejańską. Byłam jeszcze w trakcie części błagalnej, gdy córka umówiona była na rozmowę kwalifikacyjną.

Przeczytaj całośćJolanta: Praca dla córki

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!