Rozaniec nasza sila

Dzis po odmowieniu rozanca poczulam won kwiatow, wczesniej modlilam sie do sw. Rity, do sw.Ojca Pio, do sw. Michala Archaniola. W moim zyciu dzieja sie cuda odkad zaczelam mowic rozaniec i nowenne pompejanska i Nowenne do Matki Bozej Rozwiazujacej Wezly. Bylam u spowiedzi w pierwszy piatek miesiaca, choc juz naprawde moja sytuacja byla beznadziejna, dzis w kosciele widzialam mloda dziewczyne ubrana cala na czerona i w chuscie, siedziala w pierwszej lawce w kosicile, a na placach miala duze zdjecie JEZUSA, Z WIDOCZNYM SERCEM JEZUSA.

Więcej…

Modlitwa o cud poczęcia

Witam, odmówiłam do tej pory 3 nowenny pompejskie. Modlę sie o cud uzdrowienia naszego małżeństwa z niepłodności. Od 5 lat staramy sie dzieciątko, a od ponad dwóch lat leczymy sie w klinice. Kiedy usłyszeliśmy od lekarza ze wyniki są na tyle zle ze tylko in vitro moze nam pomoc pomyslałam sobie w duchu ze przecież to nie moze tak byc.

Więcej…

Anna: Dziś pragnę podziękować Maryi za opiekę i pomoc

Szczęść Boże! Odmówiłam już kilka nowenn, podzieliłam się już też dwa razy świadectwami także i tutaj o odebranych łaskach. Dziś pragnę podziękować Maryi za opiekę i pomoc mojemu bratankowi w załatwianiu poważnych kłopotów z nieuczciwym człowiekiem. Sprawa jeszcze nie jest całkowicie rozwiązana, bo ten człowiek złożył apelację, ale wierzę, że Maryja pomoże. Tak, jak dotychczas.
Bóg zapłać!

Grażyna: Potomstwo dla mojej córki

Niech będzie Pochwalona Najswiętsza Dziewica.Straciłam pracę po 32 latach, ale dzięki modlitwie przez różaniec,otrzymałam pracę i pracuję do dzis. Chwała Panu.Moja córka bardzo pragnęła drugiego dziecka, a nie mogła zajsć w ciąże,ale dzięki modlitwom i wiarę w Boga urodziła drugiego zdrowego synka.Chwała Panu.Modlę się Nowenną Pompejańską około 2 lat i proszę Matkę Bożą i Boga o łaskę uzdrowienia mojego męża Eugeniusza z strasznego nałogu alkoholu.Bóg zapłać

AlicjaMaria: Ta modlitwa odmieniła moje życie

Nowenna Pompejańska odmieniła moje życie. Dzięki Maryi uporządkowałam swoje życie, uwolniłam się od destrukcyjnych myśli, ustaliłam priorytety. Po odmówieniu pierwszej Pompejanki, pogodziłam się z brakiem spodziewanych efektów i spełnieniem mojej prośby i zaufałam, że jest w tym jakiś sens….

Więcej…

Natalia: zostaw sprawę Bogu spokojnie czekaj

To drugie z pięciu chociaż o wiele lat spóźnione świadectwo które zamieszczam łaski bożej wymodlonej Nowenną Pompejańską przez moją nieżyjącą Mamę wtedy był początek 2002 roku mój przyrodni braciszek po 2 wyroku więzienia który odsiadywał 6 lat wrócił do naszego rodzinnego domu mając 35 lat nie garnął się niestety by podjąć pracę jakąkolwiek tylko całymi miesiącami muzyka na pełny regulator i obijane z kąta w kąt ciężar wszystkich domowych wydatków spadł na schorowanych starych rodziców

Ja również nie mam zdrowia będąc zupełnie sparaliżowana po wypadku w 4 mc życia do tego po 8 operacjach chore nerki serce w szufladach domowych było pełno lekarstw dla rodziców i mnie dochody mizerne niespełna 2000 zł i na karku remont starego ponad 150 letniego domu a kochany krewniak nie zwracał na kłopoty finansowe i nieustanne troski o chleb najmniejszej uwagi narastały karczemne awantury bo matuli puszczały nerwy nic nie pomagały apele o opamiętanie chłopaka trwało tak z pół roku w końcu przyparty do muru na tzw odczepnego zatrudnił się u prywaciarza na budowie ale po 3 miesiącach odszedł bo pozrywał poważnie mięśnie obu rąk od dźwigania ciężkich pustaków 2 kilometry od domu mamy zakład produkujący proszki do prania tam załapał etat próbny na produkcji niedługo potem dostał wielokrotnego napadu silnego krwotoku z nosa i gardła Szpital badania prześwietlenie płuc i słowa lekarza kobieto zabierz z tej fabryki syna bo inaczej kwaterunek na cmentarzu jest zaawansowana rozedma zwapnienia płuc i w obu liczne dziury jak złotówki załamany wrócił do nas Matka w depresji ja smutna szukając bożej pomocy odmówiłam kilka litanii do Bożego z dwoma 9 dniowymi nowennami do miłosierdzia i 3 koronki objawione św siostrze Faustynie prosząc o zdrowie dla brata po zakończeniu ich były następne prześwietlenia jego płuc w tym czasie czyli przez te 18 dni mojej modlitwy nie brał żadnych leków lekarz chciał przepisać mu ale nie wyraził zgody po dokładnym rentgenie usłyszeliśmy oba płuca czyste bez zmian patologicznych i zwapnień podbudowana tą wieścią po raz drugi w życiu powiedziałam do mamy końcówka roku zero szans w całej okolicy na zatrudnienie odmów w intencji ozdrowieńca 54 dni nowennę Pompejańską o chociaż paromiesięczną pracę stwierdziła dobrze odmowie ale to chyba nic nie da sama widzisz beznadzieja zastój w zakładach odrzekłam odmów i zostaw sprawę Bogu spokojnie czekaj posłuchała ponownie mnie choć z totalną życiową rezygnacją Skończyła w lutym 2003 r tę nowennę A w połowie marca tego samego roku brat otrzymał pełen etat na 6 lat w Sochaczewskiej fabryce Batoników załatwiła mu go jego uwczesna konkubina pracował przy naprawie i konserwacji maszyn zgodnie z wyuczonym zawodem kiedy się o tym dowiedział biegał krzyczał na cały dom hura hura mamo mam stałą dobrze płatną pracę zmienił miejsce zamieszkania a mama odzyskała spokój o jego los mam bezwładne ręce dlatego tak długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa napisałam je na komputerze jednym palcem w pozycji leżącej gdyż nie jestem w stanie samodzielnie siedzieć składam wiekuiste dziękczynienie stwórcy i Niepokalanej Maryi Pannie Królowej Różańca Św za udzieloną w tamten czas memu bratu łaskę zdrowia i pracy wdzięczna Natalka z Legionowa

Irena: Zdane egzaminy i kontynuacja pracy.

Nowennę Pompejańską odmawiam już od 5 lat. Chciałabym złożyć moje kolejne świadectwo. Moją intencją była prośba o zdanie egzaminów przez syna i jego dziewczynę na studiach inżynierskich. Dzięki modlitwie wszystkie egzaminy udało się zaliczyć, nawet te najtrudniejsze gdy wydawało się, że nic już nie da się zrobić.

Więcej…