Paulina: Powrót narzeczonego

Zraniłam i upokorzyłam mojego ukochanego. Dopuściłam się zdrady.
Wcześniej wiele złego razem przeszliśmy – moje problemy psychiczne. Choruję na depresję, mam zaburzenia osobowości i niestety w czasie najgorszego epizodu wystąpienia choroby kazdego dnia krzyczałam, wyzywałam, raniłam go az doszło do tego, że w ataku szału życzyłam mu śmierci w cierpieniu i samotności.
A mimo to on mnie wspierał i był przy mnie.

Więcej…

Urszula: powrot corki na lono rodziny

Chce oddac czesc i podziekowac Najswietszej Matce Boskiej za wysluchanie mojej prosby. W intencji corki, ktora szla nieprawidlowa droga zycia odmowilam 3 Nowenny. Corka moja poznala w wieku 16 lat nieodpowiedniego czlowieka, uciekala z domu, nie chciala nic slyszec o swojej rodzinie, zycie nasze stalo sie jednym koszmarem, bylam zrozpaczona, gdy nagle znalazlam Nowenne nie do odparcia, bez zastanawiania sie zaczelam ja odmawiac, czasami byly nasze stosunki lepsze czasami gorsze, wiedzialam, ze ta modlitwa mi pomoze. Tak sie tez stalo.

Więcej…