Natalia: Spełniło się moje marzenie o macierzyństwie

Staraliśmy się z mężem o dziecko 2,5 roku. Dla niektórych to może krótko, dla mnie to była cała wieczność i najgorszy czas w moim życiu. W pierwszą ciążę zaczęłam w pierwszym cyklu i byłam w szoku, iż tak szybko się udało. Nasze szczęście trwało bardzo krótko, gdyż w 7 tygodniu poronilam. Byłam przekonana, że z zajściem w kolejną ciążę nie będzie problemu. Z miesiąca na miesiąc czekałam, zeby ujrzeć dwie kreski na teście ciążowym.

Przeczytaj Natalia: Spełniło się moje marzenie o macierzyństwie

Ewa: Wiedziałam że Matka wysłucha moich błagań

Ponad rok temu poroniłam w 7 tygodniu ciąży. A potem przez kilja miesięcy bezskutecznie staraluśmy się o dziecko. Lekarz powiedział że nie widzi problemu, a dla mnie każde kolejne niepowodzenie było coraz większym ciosem. W tym czasie zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji poczęcia dziecka Niestety na 10 dni przed końcem przerwałam odmawianie.

Przeczytaj Ewa: Wiedziałam że Matka wysłucha moich błagań

Anonim – LIST: Miłość do Boga odżyła na nowo

Odmawiam nowennę już 18 dzień. Moja intencja jest bardzo prosta, wręcz prozaiczna. Cel osiągalny dla wielu małżeństw, dla nas wydaje się niemożliwy do zrealizowania. Pragniemy z mężem potomstwa. Bardzo się kochamy, od 10 lat jesteśmy razem, od 4 lat małżeństwem. Życie czasami dawało nam w kość, jednak mimo wszystko odkąd się pobraliśmy mieliśmy można powiedzieć z górki.

Przeczytaj Anonim – LIST: Miłość do Boga odżyła na nowo

Magda: Każdy dzień jest darem

Bardzo chciałam żeby w naszym życiu pojawiło się dziecko. I wtedy okazało się, że w naszym przypadku nie jest to takie proste. Minęło pół roku, rok, dwa. Po prawie trzech latach starań okazało się, że jestem w ciąży. Nasza radość trwała kilka tygodni, podczas badania kontrolnego, okazało się, serduszko naszego dziecka nie bije. Był rok 2012.

Przeczytaj Magda: Każdy dzień jest darem

Ewelina – LIST: Nadzieja

Witam chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem. Moja intencją się jeszcze nie spełniła, ale dzięki odmawianiu mojej pierwszej nowenny po roku czasu przystąpiłam do spowiedzi i uwierzcie była bardzo ciężka jak dla mnie ,ale po wszystkim poczułam wielka ulgę i bliskość z Bogiem . Zaczynając pierwsza nowenna byłam w szpitalu poronirnie 2 ciaza biochemiczna.

Przeczytaj Ewelina – LIST: Nadzieja

Magda: Bóg nie pozostawił mnie samej

Szczęść Boże, pragnę się podzielić świadectwem po odnowionej nowennie pompejanskiej. Nie pamiętam już która to bo nie liczę, odmówiłam ja w kilku intencjach, ta ostatnia za duszę w czyśćcu cierpiące. Oczywiście moja modlitwa nie była idealna czasem odmawiana od niechcenia, aż wstyd mi orzed sobą sama .

Przeczytaj Magda: Bóg nie pozostawił mnie samej

Różańce pompejańskie

z kamieni szlachetnych

– jedyne w Polsce!