Iza: Ból codzienności i uratowane małżeństwo

Jestem już dawno po pierwszej nowennie, lecz dopiero teraz coś mnie pchnęło do tego, aby podzielić się z Wami moim świadectwem. Mam 28 lat i teraz już wiem, że przed rozpoczęciem nowenny żyłam w straszliwym grzechu, który sukcesywnie pchał mnie w przepaść.

Więcej…Iza: Ból codzienności i uratowane małżeństwo

Vita: Uzdrowienie siostry

Szczęść Boże Wszystkim!
Tj. moje drugie świadectwo, a 4 nowenna pompejańska. Pierwsze dwie intencje odmówiłam w intencji naprawy mojego małżeństwa, 3 – nie została zakończona.
Co dotyczy pierwszych dwóch nowen, to dopiero teraz małymi kroczkami coś się zmienia w naszym małżeństwie.

Więcej…Vita: Uzdrowienie siostry

Magda: Podziekowanie dla Maryi za otrzymane laski

Witam serdecznie,chcialabym zlozyc swiadectwo otrzymanych lask od Najswietszej Maryji.Powinnam napisac juz dawno to swiadectwo.Jestem szczesliwa,ze znalazlam ta modlitwe jest piekna I trudna ale zmienia zycie i czlowieka.Odmowilam szesc nowenn I nie jestem wstanie opisac wszystkiego,dlatego chce napisac jakie laski otrzymalam.

Więcej…Magda: Podziekowanie dla Maryi za otrzymane laski

Ania: Dziękuję Ci Matko Najświętsza!

Szczęść Boże. Chciałam się ze wszystkimi podzielić jak wielkimi łaskami obdarzyła mnie Matka Boża. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się już rok temu od koleżanki, jednak pomimo podjęciu kilku prób zawsze przerywałam. Jednak ponownie powróciłam do tej przepięknej modlitwy 13.05.2015 r. i obecnie odmawiam część dziękczynną. Wierzę, że uda mi się ją dokończyć, a na pewno na 1 nowennie nie przestane.

Więcej…Ania: Dziękuję Ci Matko Najświętsza!

Ania: uratowane małżeństwo

Szczęć Boże! Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy w życiu od 1 marca 2015 r (po powrocie z Częstochowy ze mszy św. Mamre). Słyszałam o niej od wielu osób, ale przerażała mnie ilość dni i 3 różańce dziennie! myślałam, że nie dam rady…po co obiecywać coś Matce Bożej kiedy i tak nie dotrwam do końca. Otóż w Częstochowie na mszy św. dostałam znak…- pewną myśl od Matki Bożej, że właśnie gdy wrócę do domu mam ją zacząć odmawiać, że dam radę właśnie w tej intencji z którą między innymi przyjechałam na Jasną Górę – prośba o naprawienie, umocnienie więzi małżeńskiej i rodzicielskiej. Jestem żoną i matką.

Więcej…Ania: uratowane małżeństwo