Renata: Maryja moim pocieszeniem

Szczesc Boze i Maryja Zawsze Dziewica!Pragne zlozyc swoje swiadectwo dotyczace uzdrowienia z nerwicy lekowej. Dwa miesiace temu zaszlam w ciaze pozamaciczna. Okazalo sie ze nigdzie nie widac pecherzyka. Lekarze po kilku badaniach usg nie mogli zobaczyc gdzie ona sie znajduje. Ciagly stres placz ze dzieje sie ze mna cos zlego i wielka teaknota za dzieckiem ktore czekalo na mnie w domu. Ciazy nie bylo widac dlatego postanowiono podac mi metotreksat alabo sie czulam po nim ale po wyniku krwi nic nie wskazywalo ze on pomogl.

Więcej…Renata: Maryja moim pocieszeniem

Kamila: Guz

Pisze to kolejne swiadectwo modlilam sie Nowenna o wygranie tescia z guzem odbytu bo jak sie okazalo ma duzego robili mu przeswietlenia czy nie ma przezutow zeby mogl przeszejsc radio i chemioterapie nie ma przezutow po naswietlaniach znow rezonanse czy cos sie nie pojawilo i nie ma zakwalifikowali go do operacjii i czeka na operacje bedzie mial we wtorek 2.01.18 mam nadzieje ze mu to wytna i bedzie po sprawie dodam ze czuje wielki spokoj wewnatrz.Dziekuje Matko Boza wiem ze bedzie dobrze

Marcin: Staram się naprawić swoje życie

W dzieciństwie byłem głęboko wierzący. W późniejszych latach wiele się wydarzyło w moim życiu, co stopniowo oddalało mnie od wiary. W pewnym momencie nawet stałem się prawie całkowicie niewierzący i trwałem w takim stanie bardzo długo.
Moja historia z Nowenną Pompejańską zaczęła się od operacji mojej Mamy. Operacja była jak się wydawało rutynowa jakich setki, choć poważna. Sprawa dotyczyła wymiany zastawki w sercu i wszczepienia bajpasu.
Spędziłem z Mamą w szpitalu kilka dni przed operacją i pożegnaliśmy się wieczorem w przeddzień operacji.

Więcej…Marcin: Staram się naprawić swoje życie

Ewelka: Niebezpieczne guzy

Szczęść Boże. W lipcu tego roku, podczas kontroli ginekologicznej znaleziono u mnie kilka guzów, które z badania na badanie zaczęły się niepokojąco zmieniać. We wrześniu zrobiono mi badania pod kątem raka jajnika. Wyniki niestety nie były optymistyczne. Czułam się jakbym dostała obuchem w głowę i jak to bywa w takich momentach- ” jak trwoga, to do Boga”.

Więcej…Ewelka: Niebezpieczne guzy

Jacek: Zdrowie dla synowej

Szczęść Boże- o nowennie pompejańskiej dowiedziałem się przypadkiem – najpierw w łódzkiej katedrze z ulotki pozostawionej w ławce , za kilka dni w innego źródła. Na ulotce przeczytałem iż nowenna nie jest dla mięczaków – zmobilizowało mnie to do chęci odprawienia ( chociaż różaniec nie był moją mocną modlitwą – lecz od roku inaczej już na nią patrzyłem) – zastanawiałem się za kogo i w jakiej intencji się modlić.

Więcej…Jacek: Zdrowie dla synowej

Joanna: Nie wykryto nowotworu

Moje świadectwo dotyczy mojej mamy i mnie samej. To niewiarygodne, co się stało w trakcie odmawiania mojej pierwszej w życiu Nowenny Pompejańskiej. Zarówno u mnie, jak u mojej mamy podejrzewano nowotwór jajników i to w tym samym czasie. Od razu rozpoczęłam różaniec. W trakcie części błagalnej moja mama przeszła zabieg i otrzymała wyniki. Już sam zabieg był ryzykiem ze względu na poważne problemy z sercem.

Więcej…Joanna: Nie wykryto nowotworu

Beata: Wszystko jest na właściwym miejscu

Wczoraj skończyłam moja czwarta nowennę. Modliłam sie o poprawę relacji i atmosfery w mojej pracy, w której od jakiegoś czasu nie działo sie dobrze, miałam olbrzymi stres, codziennie cos sie działo, byłam pomijana , nie oferowano mi żadnych kursów, szkoleń , myślałam o zmianie pracy . Zaczęłam nowennę i juz w części błagalnej zauważyłam poprawę, po 2 tygodniach menadżerka przyszła do mnie z propozycja szkolenia, poprawiły sie tez relacje z koleżankami z pracy a i ja stałam sie spokojniejsza.

Więcej…Beata: Wszystko jest na właściwym miejscu

I: Dar potomstwa i uzdrowienie cioci

Dziś skoczyłam odmawiać moją drugą Nowennę Pompejańską. Jest to moje pierwsze świadectwo, ponieważ po odmówieniu pierwszej miałam chwile zwątpienia, gdyż intencja nie została wysłuchana „natychmiast”. Teraz wiem, że potrzeba wiary i cierpliwości a Matka Boska obdarzy nas łaskami. Pierwsza moja nowenna była w intencji poczęcia dziecka. Po tym jak mój synek zrodził się dla nieba, chciałam ukoić mój ból i szybko znów być w ciąży. 5 czerwca zaczęłam odmawiać nowennę, licząc że jeszcze przed jej zakończeniem dowiem się o ciąży. Miałam wielkie plany, że po odmówieniu pierwszej od razu zacznę mówić drugą , trzecią i kolejne. W tym błędnym przekonaniu utwierdzały mnie niektóre świadectwa zamieszczone na tej stronie.

Więcej…I: Dar potomstwa i uzdrowienie cioci