Kasia: Dwa w jednym

Mam dwie siostry (starsza i mlodsza) i obie byly dosc daleko od Boga, Kosciola, religii, nie spowiadaly sie, sporadycznie czyli od swieta chodzily do kosciola i to pod presja. Postanowilam ze najpierw zaczne odmawiac Nowenne Pompejanska w intencji laski nawrocenia dla mojej mlodszej siostry bo z nia bylo gorzej (miala za soba epizody buntu przeciw Bogu, nie przystapila do sakrementu bierzmowania gdyz omijala kosciol plujac przy tym na ziemie).

Przeczytaj Kasia: Dwa w jednym

Krzysztof: Uzdrowienie życia

Nazywam się Krzysztof i pragnę złożyć swoje świadectwo o moim nawróceniu, powrocie do Boga jak i o nowennie pompejańskiej i w ogóle kontakcie z Bogiem i modlitwie.
Otóż na początku 2016 roku zdarzyło się coś co całkowicie odmieniło moje życie. Wcześniej interesowałem się okultyzmem w szerokim tego znaczeniu, czyli medytacja itp. Jednak wtedy w chyba marcu 2016 roku, czytałem coś w internecie i chciałem zapisać się na taki kurs medytacji, a wtedy moja sytuacja życiowa była bardzo trudna.

Przeczytaj Krzysztof: Uzdrowienie życia

A: Dziękuję za tak ogromne łaski

Pisałam już świadectwo dotyczące Nowenny Pompejanskiej . Modlilam się o to abym urodziła dziecko ponieważ byłam już po jednej stracie obiecałam Matce Najświętszej że odmówię w podziękowaniu Nowenne Pompejanska w intencji obraz jakie spadały na Niepokalane Serce Mateńki. Jednak jedna Nowenne przerwałam z braku czasu ale miałam straszne wyrzuty sumienia i zaczęłam odmawiać jeszcze raz.

Przeczytaj A: Dziękuję za tak ogromne łaski

Katarzyna – LIST: Wierzę, że ten moment nadejdzie

Wczoraj zakończyłam odmawiać swoją pierwszą nowennę pompejanską. Zbierał się do niej bardzo bardzo długo i ciągle była jakaś wymówka, ciągle tez o niej myślałam. Wreszcie się udało choć łatwo nie było bo mam małego 20 msc synka, który ciągle potrzebuje mojej uwagi, często też dopadło mnie zmęczenie ale walczyłem i chociażby juz na łóżeczku odmawialam.

Przeczytaj Katarzyna – LIST: Wierzę, że ten moment nadejdzie

Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi swoim świadectwem i ogromem łask, jakie otrzymałam od Matki Bożej podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać 7 marca, trafiłam na nią przypadkiem i przymierzałam się do odmawiania jej kilka razy. Uważałam, że przy moich obowiązkach (dom, praca, dziecko) nie znajdę tyle czasu na modlitwę (w tym czasie moja wiara przygasła i ograniczała się tylko do sporadycznych Mszy Świętych). Nowennę zaczęłam odmawiać jako ostateczność na beznadziejną sytuację w moim małżeństwie.

Przeczytaj Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Jolanta: Świat mi się zawalił

Wcześniej chodziłam do kościoła ale nie systematycznie , do spowiedzi raz albo dwa razy w roku.Moja córka żyła w związku bez ślubu , syn rok temu postanowił odejść od żony i dwójki dzieci.Świat mi się zawalił.Nic nie mogłam poradzić , moje tłumaczenia ,prośby nie skutkowały.Wtedy dotarło do mnie , że to ja zapomniałam o Bogu .

Przeczytaj Jolanta: Świat mi się zawalił

Joanna: Tylko On może dać nam szczęście

Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem, które otworzyło mi oczy na prawdę. Mam 34 lata, przez całe życie byłam „wierzącą” katoliczką. Ten cudzysłów nie jest przypadkowy, wiecie co mam na myśli tak Bóg istnieje gdzieś tam jest, ale jakoś w żaden sposób Go nie widzę, Jezus i Maryja też chyba są, ale kojarzą mi się ze starszymi paniami które klepią paciorki, chodzą do kościoła, na odpusty, słuchają radia Maryja itp. Takie myślenie trwało do niedawna, cały czas szukałam prawdy i jak zrobić dokładnie zrobić żebym była szczęśliwa, czyli bogata wiadomo.

Przeczytaj Joanna: Tylko On może dać nam szczęście

Anonim: Niebo pomogło

Nowenna dotyczyła nawrócenia się osoby która od 30 lat nie przyjmowała komunii i nie była na Mszy Św. Zmiana nastąpiła gwałtowna, tzn osoba po niedługim czasie przystąpiła do sakramentu pokuty stała się podatna na przekonywanie jej ku temu, a potem to już samo potoczyło się wszystko. Wyspowiadała się z tych 30 lat… Niebo pomogło! Dodam jeszcze że był to przypadek człowieka żyjącego daleko od kościoła, zrażonego do kościoła.

Przeczytaj Anonim: Niebo pomogło

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską