Magdalena: Nawrócenie syna

Szczęść Boże! Dziś mija 37 dzień mojej pierwszej nowenny, którą odmawiam za syna, z prośbą o łaskę mądrości dla niego. Mimo że całe swoje życie starałam się dawać dobry przykład swojemu dziecku, to ono wkraczając w dorosłość, odwróciło się ode mnie i Boga. Szkoła, pasja i rodzina odeszły na bok.

Przeczytaj Magdalena: Nawrócenie syna

Karolina: O nawróceniu, miłości i radości

To nie będzie krótkie świadectwo, ponieważ tego jak Pan Bóg działa nie potrafię ująć w dziesięciu linijkach 😉
Moja przygoda z nowenną rozpoczęła się w grudniu ubiegłego roku. Zaczęłam ją odmawiać, podobnie jak wy, wtedy, gdy wszystko inne związane z moim problemem zawodziło. Jaki to był problem? Miałam ogromny kłopot z relacjami z ludźmi, każda znajomość mnie męczyła, nie potrafiłam „być sobą”, bardzo cierpiałam, narastała we mnie pustka i beznadzieja, byłam skrajnie skupiona na sobie i swojej, można powiedzieć – sercowej chorobie, która towarzyszyła mi od dzieciństwa i wzrastała z czasem.

Przeczytaj Karolina: O nawróceniu, miłości i radości

Jola: Uratowane małżeństwo i nawrócenie męża

Moje małżeństwo się rozpadało , mąż nawet uważał Boga za wroga przeklinał na Boga wszystko co dobre odbierał jako zło ,po ludzku mówiąc to było nie możliwe ,abyśmy byli razem.Wtedy ja zwróciłam się do Mateńki o pomoc z wiarą że nam pomoże .Zaczęłam Nowennę i trzeciego dnia jak odmawiałam mój mąż dostał szału próbował zniszczyć książeczkę do odmawiania to było straszne .

Przeczytaj Jola: Uratowane małżeństwo i nawrócenie męża

Anna: Radość i wierność w związku

Dziękuję za otrzymaną łaskę.
Od 5 miesięcy jestem z chłopakiem do którego poczułam wielką miłość. Do nikogo innego w życiu nie czułam czegoś takiego. Po pewnym czasie jednak stałam się zazdrosna o każda najmniejszą głupotę, o to ze nie ma czasu przyjechać, napisać wiadomość, czy nawet o to że spotkał się z kolega, nie mówiąc już o utrzymywaniu kontaktu z koleżankami.

Przeczytaj Anna: Radość i wierność w związku

Weronika: Najukochańsza Matka zawsze pomaga!

Nowennę Pompejańską odmawiam piąty raz. Poprzednie cztery w dużej części zostały wysłuchane przez Matkę Najświętszą. Kilka miesięcy temu przeżywałam bardzo trudne chwile. Świat zawalił mi się na głowę. Nie widziałam dla siebie przyszłości. Wpadłam w próżnię i nie wiedziałam jak z niej wyjść. Szukałam pomocy u księży, ale ulga nie trwała zbyt długo.

Przeczytaj Weronika: Najukochańsza Matka zawsze pomaga!

Beata: wzięliśmy ślub kościelny

Pragnę napisać, iż pokochałam nowennę pompejańską. Przeczytałam o niej po raz pierwszy chyba w listopadzie 2012 r. w komentarzach pod jakimś plotkarskim artykułem. Gdy weszłam na stronę jej poświęconą i zaczęłam czytać niezwykłe świadectwa, jakie dokonują się za jej przyczyną, poczułam niepohamowaną chęć rozpoczęcia tego trudu, bo próśb było wiele.

Przeczytaj Beata: wzięliśmy ślub kościelny

Renata: dwa lata z nowenną

Szczesc Boze!
Dziekuje wszystkim, ktorzy umieszczaja na tej stronie swoje swiadectwa, sa one doskonala podpora w moim codziennym zyciu.
13 maja skonczylam swoja 13-ta juz NP. Mozna powiedziec, ze sie od niej uzaleznilam. Pragne podziekowac Naswietszej Panience za laski, jakie otrzymalam sama i moi bliscy.

Przeczytaj Renata: dwa lata z nowenną