Paweł: Bóg kocha grzesznika

jak bardzo mozna byc przegranym w zyciu ?
jak wielkie moze okazac sie Boze milosierdzie ?
czy zawsze jest nadzieja ?
to swiadectwo pisze 5 raz – 4 poprzednie nie chcialy sie wyslac ,, nie wiem dlaczego ,,,

jestem 36 letnim mezczyzna , nawroconym , naleze do wspolnoty co bardzo jeszcze umocnilo mnie w wierze i przynioslo duze korzysci duchowe , kazdemu polecam odnalezienie swojej wspolnoty ,opowiem o tym jak dobry okazal sie dla tak wielkiego grzesznika jak ja Bog i jak wspaniala jest Maryja ,,, pochodze z dobrego domu , kochajacy, wierzacy i praktykujacy rodzice , super rodzenstwo , rodzinka ze mucha nie siada ,,, wszystko bylo ….

Przeczytaj całośćPaweł: Bóg kocha grzesznika

Anna Wiktoria: Nowenna działa już w części błagalnej

Modlę się 15 tajemnicami za znajomego proszac o potrzebne łaski, ponieważ nie przyjmuje komunii św. a już widzę znaki bozej opatrznosci Maryi. Od trzeciego dnia odprawianej nowenny wzial rozaniec do reki. Zły próbował odsunąć mnie od odmawiania w ten sposób że dodawał mi pracy w nieodpowiednich momentach.

Przeczytaj całośćAnna Wiktoria: Nowenna działa już w części błagalnej

Michalina: Otwórz drogę cudom

Nowenna Pompejańska jest czymś najlepszym , co mogło spotkać mnie w moim krótkim jeszcze życiu. Wszystko zaczęło się 29 grudnia 2017. W święta zostałam zdradzona, okradziona, upokorzona przez chłopaka. Nie ukrywam, że to z dzisiejszego punktu widzenia była toksyczna relacja, która bardzo ale to bardzo sprowadziła mnie na złą drogę. Do takiego stopnia że popadłam w depresję. Na szczęście podczas kolędy ksiądz polecił mi abym zwierzyła wszystkie swoje problemy Królowej Różańca. Od zawsze byłam osobą wierzącą, ale jednak w pewnym momencie oddaliłam się od Boga. Oczywiście zaczęłam szukać w internecie modlitw, czegokolwiek , co może ukoić mój ból. I takim sposobem znalazłam moje lekarstwo, Nowennę Pompejańską. Od tamtego czasu odmówiłam 3 Pompejanki , a obecnie jestem w trakcie 4.

Przeczytaj całośćMichalina: Otwórz drogę cudom

Kasia: Trzy nowenny

Witam Wszystkich Czcicieli Matki Bożej, chciałam złożyć swoje świadectwo odmówienia Nowenny Pompejańskiej. Przez ostatnie pół roku odmówiłam trzy nowenny i trochę mi wstyd,że dopiero teraz piszę świadectwo. Myślę,że wpływ na to miał szatan, który jak wiadomo nie nawidzi różańca i robił wszystko bym się do tego nigdy nie zabrała. Pierwszą nowennę odmówiłam za dusze czyśćcowe, drugą aby Maryja wskazała mi czy chłopak który mi się bardzo spodobał to jest ten na którego tyle czekam i czy taka jest wola boża w tej sprawie.

Przeczytaj całośćKasia: Trzy nowenny

Kasia: Dręczenie złego i wielka moc nowenny pompejańskiej

Spisałam swoje świadectwo, żeby wypełnić obietnicę daną Najświętszej Maryi Panience. Chcę podzielić się z Wami tym co przeżyłam podczas swojego nawrócenia dzięki cudownej modlitwie: Nowennie Pompejańskiej.
Mam na imię Kasia i mam 34 lata. Urodziłam się i wychowałam w rodzinie wierzącej i praktykującej. Już jako młoda dziewczyna zaczęłam słuchać muzyki metalowej, z biegiem czasu coraz cięższej. Chodziłam do kościoła, spowiedzi, wydawało mi się, że mam bliski kontakt z Bogiem. Kiedy poszłam na studia muzyka, której słuchałam była już naprawdę mroczna. Pojawiały się tam inwokacje do szatana, wezwania demonów po imionach, ale dla mnie były to tylko piosenki, podobało mi się brzmienie gitar, perkusji. Byłam pewna, że to nie ma na mnie żadnego wpływu, przecież nie byłam satanistką, nic z tych rzeczy…

Przeczytaj całośćKasia: Dręczenie złego i wielka moc nowenny pompejańskiej

Anonim: Małe wielkie cuda

Pierwsza moja nowenna:
za mojego młodszego brata z kiepskim stanem psychicznym (fobia społeczna, stany lękowe, po depresji, brak relacji z ludźmi, brak przyjaciół, przez dobrych parę lat jedynym jego zajęciem była gra na komputerze cały dzień w „WoWa” i sen, żeby uciec przed światem)

->dziś widzę jak się ppprawia: jak kiedyś nie bylem w stanie go nigdzie wyciągnąć z domu, choćby na spacer to dzisiaj już spędza ze mną czas na różnych rzeczach i się zaprzyjaźniamy i ma wolę, żeby mimo trudności i stresu związanego z byciem między ludźmi, wychodzić do ludzi) poprawia się mimo że nieraz muszę mu tłumaczyć, że łaska nowenny niekoniecznie musi od razu spaść z nieba niczym spadająca z nieba torba z milionem złotych.

Przeczytaj całośćAnonim: Małe wielkie cuda