Anna: Siła

Szczęść Boże!!
Kończę właśnie moją trzecią”pompejankę”. Jeszcze nie wiem czy zostały wysłuchane, bo moje intencje są długoterminowe. Gdy zaczynałam moją pierwszą nowennę nie byłam blisko Boga,podchodziłam do niej tak trochę jak do „złotej rybki”, myślałam: a zobaczymy co się stanie. A stało się to,że zbliżyłam się do Boga, codziennie towarzyszy mi różaniec, a moja wiara rośnie w siłę. Mogę powiedzieć, że się nawróciłam ;). Czuję prawdzie oparcie w Bogu, nawet w tych złych chwilach. Nawet jeśli moje intencję nie zostaną wysłuchane tak jak ja bym tego chciała to wiem, że wypełniam wolę bożą.

Anonim: Nawrócenie

Niech będzie Pochwalony Chrystus Król nasz Zbawiciel i jego Matka Najświętsza Maryja Panna

Chciałbym złożyć świadectwo mojego nawrócenia. Jestem człowiekiem bardzo młodym od zawsze prowadziłem beztroskie życie karmiąc się fałszywym dobrem tego świata. Niecały rok temu znalazłem informacje o Nowennie Pompejańskiej sprawa wiary wcześniej wyglądała u mnie w sposób lekkomyślny tzn. chodziłem nie zawsze w niedziele na Msze Świętą siedziałem gdzieś z tyłu i czekałem aż się skończy. Gdy znalazłem informacje o Nowennie czytałem świadectwa i chciałem spróbować czy to prawda, tak zaczęła się moja droga nawrócenia. Przez ten czas działy się różne piękne smutne złe jak i dziwne chwile.

Przeczytaj całośćAnonim: Nawrócenie

Jolka: Dobry mąż

Z napisaniem świadectwa mierzyłam się dość długi czas. Ale myślę, że dojrzałam do tego momentu i podzielę się z Wami częścią mojej historii. Mój pierwszy związek był bezwartościowy. W nastoletnim wieku poznałam mojego pierwszego chłopaka. Z upływem czasu ten związek był dla mnie straszny. Ciągłe zauroczenia w innych kobietach mojego partnera, powodowały u nie wiele łez. Chociaż nigdy wtedy nie rozmawialiśmy na ten temat. Gdy byliśmy sami było w porządku, wspólne wyjścia były dla mnie frustrujące, ale zawsze udawałam, że dobrze się bawię.

Przeczytaj całośćJolka: Dobry mąż

Matka: Dzieci zawierzone Matce Bożej

Wyruszyłam na pielgrzymkę autokarową do Włoch, której celem były Pompeje. Słyszałam o nowennie pompejańskiej, ale pomyślałam to nie dla mnie. Nie mam tyle czasu.
Chciałam zawierzyć moje sprawy w modlitwie „Jezu Ty się tym zajmij”. Proszę ojca Dolindo w tej sprawie.

Przeczytaj całośćMatka: Dzieci zawierzone Matce Bożej

Anonim: Modlitwa o siłę i o nawrócenie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Po odmówieniu mojej drugiej nowenny pompejańskiej chciałem się podzielić z wami moim wyznaniem, co będzie dla mnie bardzo prywatne, osobiste i do czego nikomu się nie przyznawałem.
Na samym początku prosiłbym o nie ocenianie mnie z góry…

Przeczytaj całośćAnonim: Modlitwa o siłę i o nawrócenie

Michalina: Jest dobrze

Witam Was kochani 🙂 będzie napisane trochę na prędko, ale nie chcę tego dłużej odkładać. W życiu podjęłam próbę 6 pompejanek, a skończyłam 5. Mimo wytrwałej modlitwy i nieustannego zbliżania się do Boga, jakoś nic się w moich tragediach nie zmieniało, wręcz przeciwnie dwie zaczęły się w momencie gdy sięgnęłam po różaniec i trwają i gnębią nas (moją rodzinę) do dzisiaj. Tak, że przeżyłam kryzys wiary. Nigdy nie wątpiłam w Pana Boga, Jego istnienie, Jego miłość, ale przyznam że gdy moje modlitwy nie dość że zostały niespełnione, to doszły gorsze rzeczy, poważnie zwątpiłam.

Przeczytaj całośćMichalina: Jest dobrze

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…