Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi swoim świadectwem i ogromem łask, jakie otrzymałam od Matki Bożej podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać 7 marca, trafiłam na nią przypadkiem i przymierzałam się do odmawiania jej kilka razy. Uważałam, że przy moich obowiązkach (dom, praca, dziecko) nie znajdę tyle czasu na modlitwę (w tym czasie moja wiara przygasła i ograniczała się tylko do sporadycznych Mszy Świętych). Nowennę zaczęłam odmawiać jako ostateczność na beznadziejną sytuację w moim małżeństwie.

Przeczytaj Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Jolanta: Świat mi się zawalił

Wcześniej chodziłam do kościoła ale nie systematycznie , do spowiedzi raz albo dwa razy w roku.Moja córka żyła w związku bez ślubu , syn rok temu postanowił odejść od żony i dwójki dzieci.Świat mi się zawalił.Nic nie mogłam poradzić , moje tłumaczenia ,prośby nie skutkowały.Wtedy dotarło do mnie , że to ja zapomniałam o Bogu .

Przeczytaj Jolanta: Świat mi się zawalił

Joanna: Tylko On może dać nam szczęście

Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem, które otworzyło mi oczy na prawdę. Mam 34 lata, przez całe życie byłam „wierzącą” katoliczką. Ten cudzysłów nie jest przypadkowy, wiecie co mam na myśli tak Bóg istnieje gdzieś tam jest, ale jakoś w żaden sposób Go nie widzę, Jezus i Maryja też chyba są, ale kojarzą mi się ze starszymi paniami które klepią paciorki, chodzą do kościoła, na odpusty, słuchają radia Maryja itp. Takie myślenie trwało do niedawna, cały czas szukałam prawdy i jak zrobić dokładnie zrobić żebym była szczęśliwa, czyli bogata wiadomo.

Przeczytaj Joanna: Tylko On może dać nam szczęście

Anonim: Niebo pomogło

Nowenna dotyczyła nawrócenia się osoby która od 30 lat nie przyjmowała komunii i nie była na Mszy Św. Zmiana nastąpiła gwałtowna, tzn osoba po niedługim czasie przystąpiła do sakramentu pokuty stała się podatna na przekonywanie jej ku temu, a potem to już samo potoczyło się wszystko. Wyspowiadała się z tych 30 lat… Niebo pomogło! Dodam jeszcze że był to przypadek człowieka żyjącego daleko od kościoła, zrażonego do kościoła.

Przeczytaj Anonim: Niebo pomogło

Katarzyna: Przemiana serca = przemiana życia

Dziękuje Przenajswietszej Matce Różańcowej z Pompejów za łaski przemienienia mojego życia. Tkwiłam w licznych grzechach i zniewoleniach-w bulimii przez 26 lat, w cudzołóstwie, w egoizmie, w sprzeciwianiu się Prawdzie Kościoła Świetego-co do antykoncepcji i in vitro, a Najłaskawsza Matka przez te Nowennę odmienia mnie i pozwala stawać w Prawdzie. Pamiętajcie dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Przeczytaj Katarzyna: Przemiana serca = przemiana życia

Maria: Dar spowiedzi dla męża

Do NP podchodziłam jak „do jeża”: niby chciałam, ale się bałam; nie do końca wierzyłam. Jednak przyszedł moment, że już nie wiedziałam, co mam robić. Wydawało mi się , że sytuacja jest już beznadziejna. Mój mąż (jestesmy małżeństwem z 19-letnim stażem i czwórką dzieci), przestał korzystac z sakramentu spowiedzi, a co za tym idzie z Eucharystii. Chodził z nami co niedzielę do kościoła, ale nie uczestniczył w pełni we Mszy św. Jak każdy człowiek próbowałam najpierw po ludzku kombinować; prosić.

Przeczytaj Maria: Dar spowiedzi dla męża

Agnieszka: Nie wątpcie i trwajcie w modlitwie

Składam moje kolejne świadectwo.. tak jak obiecałam ” Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów”.
Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji poprawy sytuacji finansowej mamy. Matka mnie wysłuchała. Kolejna nowenna odmawiana była w intencji nawrócenia się brata. Brat zażywał dopalaczy, narkotyków.

Przeczytaj Agnieszka: Nie wątpcie i trwajcie w modlitwie