Patrycja: Chłopak, na którego tak długo czekałam.

Swoją nowennę zaczęłam odmawiać w zeszłym roku, w połowie października, w intencji znalezienia prawdziwej miłości. Początek był bardzo ciężki, przez pierwsze dwa tygodnie każdemu różańcowi towarzyszył strumień łez. Przez całą część błagalną Zły przeszkadzał bardzo, miałam duszności podczas odmawiania różańca, starałam się nie zostawiać modlitwy na wieczór, bo odczuwałam strach, lęk, nie mogłam zasnąć. Ogólnie miałam wrażenie, że świat wali mi się na głowę, miałam straszne doły psychiczne, chodziłam przybita i nieszczęśliwa. Wolałabym o tym nie mówić, bo trzeba mówić o rzeczach dobrych, nie złych. Sama jednak wiem z doświadczenia, że szukałam tego w świadectwach innych, by się upewnić, że to tylko sztuczki Złego, który za wszelką cenę próbuję nas odciągnąć od modlitwy i zniechęcić. Z początkiem części dziękczynnej przyszedł wewnętrzny spokój, radość i nadzieja.

Więcej…

Marek: Podziękowanie Matce Bożej!

Pragnę podziękować Matce Bożej,Królowej Różańca Świętego ,Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi za pomoc i opiekę w trudnych chwilach. Z powodu wypadnięcia dysku w kręgosłupie mam 28lat(rwa kulszowa)oraz złego stanu całego kręgosłupa strasznie cierpiałem ,po odmówieniu nowenny pompejańskiej mój stan się znacznie poprawił 🙂 Bądź uwielbiony Jezu.(wcześniej ledwo chodziłem.

Więcej…

Agnieszka: Cud Uzdrowienia z raka trzustki

Dziękuję Ci Najukochańsza Matko Boża. Na Maryję zawsze można liczyć, nieustannie wyprasza nam wszelkie łaski, o które prosimy. Przemienia nas i nasze rodziny, życie staje się łatwiejsze i piękniejsze, każdy dzień jest cudem. Modliłam się Nowenną w intencji nieznanej mi czterdziestoparoletniej kobiety, która zachorowała na raka trzustki. Sytuacja była bardzo zła, choroba postępowała bardzo szybko, rozpoczęłam nowennę o uzdrowienie Iwony 3 października, mimo iż od 16 września modliłam się nowenną w mojej własnej intencji o dobrego męża także sami rozumiecie nie chciałam jej przerywać, a z drugiej strony bardzo poruszyła mnie historia chorej kobiety i jej rodziny.

Więcej…

Iza: List – Przygotowanie do Miłości

Zakończyliśmy modlitwę w Wigilię 2016. Nigdy się tak długo nie modliłam, ponadto dopiero dzięki prowadzeniu o. Szustaka zrozumiałam, jak się odmawia różaniec, jak się kontempluje. To był niezwykły czas, wyciszyłam się, przestałam martwić, we mnie pojawiła się radość, naprawdę pierwszy raz zwróciłam się do Matki Bożej. Poznałam Ją przez Jej życie, śledziłam te wydarzenia, starając się dociec, jaka jest miłość, której uczy Ona i później Jej Syn.

Więcej…

Alicja: Okazało się, że operacja nie jest konieczna!

To już kolejna moja nowenna kolejne świadectwo. W listopadzie zaczęłam odmawiać w intencji kuzynki, która jest po operacji piersi. Właśnie szykowała sie do kolejnej operacji, bo wyniki nie są dobre. Wczoraj zadzwoniła do mnie z radosną nowiną. Była u swojego lekarza i okazało się, że operacja nie jest konieczna, a wyniki są dobre.

Więcej…