Weronika: podziękowanie za otrzymane łaski

Szczęść Boże
Nowennę Pompejańską odmawiam czwarty rok. Przez dwa lata odmawiałam w różnych intencjach w ten sposób, że jedną kończyłam, zaczynałam następną. 26 czerwca czyli moją ostatnią nowennę skończyłam w czwartek na zakończenie oktawy Bożego Ciała, była to intencja o potrzebne łaski dla sąsiadów (mam ich dużo – blok 11 piętrowy).

Przeczytaj Weronika: podziękowanie za otrzymane łaski

Iza: Uwolniona od grzechu…

O nowennie dowiedziałam się z portalu internetowego”‚ zapisani sobie” od męszczyzny
,którego nigdy niepoznałam.Długo się zastanawiałam zanim odmówiłam pierwsza nowenne.Ze względu na moje problemy związane z brakiem drugiej połówki spróbowałam.Modliłam się o dobrego męża dla mnie,wierze ze kiedyś moja prośba zostanie wysłuchana,nawet ostatnio poznałam kogoś wartego uwagi,naradzie jesteśmy przyjaciółmi.

Przeczytaj Iza: Uwolniona od grzechu…

Sylwia: Wygrana z nałogiem

Moja przygoda z Nowenną Pompejańską zaczęła się dwa lata temu. Niestety, z powodu braku organizacji, braku samodyscypliny wiele razy przerywałam nowennę. Męczyło mnie to, czułam się winna, ale myślałam, że nawet te kilka dni spędzone z różańcem, to przecież zawsze jest modlitwa, choć może nie będzie można tego „zaliczyć” do Nowenny.
Udało mi się do tej pory odmówić całą nowennę tylko raz.

Przeczytaj Sylwia: Wygrana z nałogiem

Wanda: alkoholizm męża

Mąż nadużywał alkoholu,codzienne picie piwa,a gdy była jakaś większa wódka , to zasysał się na dwa tygodnie ,aż do zatrucia. Próbowałam wszystkiego, czasem nie poznawałam samej siebie,robiłam wszystko ,aby go skłonić do leczenia.Wszystkie metody były bezskuteczne,jedynie gdy ograniczyłam okazje, to ciągi były rzadsze,ale były i piwo każdego dnia ,a nawet kilka.Jedynie po zatruciu, po ciągu parę dni odpuszczał.

Przeczytaj Wanda: alkoholizm męża

Szelongusia: … i jak się tu nie modlić!

Szczęść Boże, zbieram się do tego świadectwa już 5 miesięcy i zawsze z czasem ciężko aby przysiąść i napisać… słyszałam o nowennie na pielgrzymce do Częstochowy ale sobie pomyślałam 3 różańce? szok! ja po dziesiątce już śpie! ale 6 października przyszła mi myśl że moża powinnam zacząć?! i tak tez się zaczęło ostatni różaniec najczęściej zmawiałam z mężęm gdyż już było ciężko a on był moją „motywacją” modliłam się w 3 różnych intencjach 2 Matka Boża wysłuchała, 3 intencja widać, że muszę jeszcze poczekać:)

Przeczytaj Szelongusia: … i jak się tu nie modlić!