Anonim: Życie stało się lepsze

Chciałbym złożyć świadectwo dotyczące skuteczności Nowenny Pompejańskiej. Dzięki tej modlitwie zostałem uwolniony z uzależnienia od alkoholu oraz związanego z nim krzyżowego uzależnienia od pornografii. Zaawansowanie tych nałogów w moim życiu już dawno przekroczyło wszystkie poziomy alarmowe i stało się bardzo niebezpieczne – w tym sensie, że znalazłem się w sytuacji, w której zaczęły one już bardzo destrukcyjnie wpływać na moje życie: rodzinne, zawodowe oraz oczywiście moją psychikę jako taką.

Przeczytaj Anonim: Życie stało się lepsze

Beata: Relacje małżeńskie

Miałam przyjemność odmówić Nowenne Pompejańską dwa razy w życiu. Pierwszą odmówiłam ok 3 lata temu o mężczyzne. Do tamtej pory miałam negatywne zdarzenia z poznawaniem chłopaków. Każdy nosił ciężkie bagaże z domowych problemów, ciężkiego wychowania a to nie miało dobrego wpływu na mnie jak i zraziło mnie to do nawiązywania dalszych kontaktów . W póżniejszym czasie doszłam do konkluzji że tylko ktoś blisko Boga może wpłynąć na mnie dobrze. Tak i więc zaczęłam nowennę z tą prośbą. Po roku czasu poznałam mojego obecnego męża który również modlił się o żonę.

Przeczytaj Beata: Relacje małżeńskie

Justyna: W intencji uwolnienia od nałogu

Mój kolega był uzależniony od alkoholu nawet sam się do tego przyznał. Potrafił przez 5 dni z rzędu pić i wylądował w szpitalu. Myślałam że po tym co się wydarzyło ogarnie się, ale parę dni po wyjściu że szpitala znowu pił. 7 maja postanowiłam odmówić Nowenne Pompejańską w intencji uwolnienia go od nałogów, chodziłam także na majówki i przyjmowałam Komunię Świętą w tej samej intencji.

Przeczytaj Justyna: W intencji uwolnienia od nałogu

Justyna: Mąż już nie pije

Moje życie straciło sens…Mój dom stał się domem do którego nie chciałam wracać…Ból i smutek rozdzierał mojej serce gdy musiałam patrzeć na moją córeczkę, która płacze bo jej tata ponownie wrócił do domu pijany. Ogarniała mnie złość i bezsilność…Któregoś dnia mąż nie powrócił na noc do domu…wiedziałam że pije …czekałam a on jednak nie wracał …nagle rozdzwonił się telefon .

Przeczytaj Justyna: Mąż już nie pije

Michał: Mama znów ma ochotę do życia

Moja mama chorowała na bardzo poważna chorobę. nie można było przez kilka lat zdiagnozować co jej jest. Gdy już zdiagnozowano okazało się że nie ma leczenia. Odmówiłem nowennę pompejańska z nadzieją na cud. I cud się stał. Mama dostała bardzo kosztowne innowacyjne leczenie i jej życie się odmienilo.

Przeczytaj Michał: Mama znów ma ochotę do życia

Monika: W intencji mojego ojca

Witam, chciałabym się z Wami podzielić swoim świadectwem o nowennie. Pierwszą newennę odmawiałam ponad pół roku temu w intencji mojego ojca. Po prostu czułam, że muszę się za niego modlić. Prosiłam aby przestał pić, (nie pije nie wiadomo jak wiele ale i tak przesadnie zbyt często) palić i się nawrócił. W trakcie nowenny mój ojciec zachorował i to poważnie, najpierw na grypę później pojawiły się powikłania.

Przeczytaj Monika: W intencji mojego ojca

Kryha: W Panu jest moja nadzieja

Chciałam złozyć świadectwo odnosnie Nowenny Pompejańskiej, którą pierwszy raz odmawiałam w intencji swojego wnuka, który jako male dziecko miał duze problemy ze snem. Co chwila budził sie z płaczem. Bardzo było mi zal dziecka i jego matki a mojej córki, która trwała przy nim cierpliwie. Mimo pobytów w szpitalu i robionych tomografów, lekarze nie umieli znależć przyczyny.

Przeczytaj Kryha: W Panu jest moja nadzieja

Beata: Mąż pił jeszcze więcej

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Otóż pierwszą nowennę odmówiłam w sierpniu 2016r.w intencji mojego męża (lat 30)alkoholika. Prosiłam, aby Matka Najświętsza uwolniła go z uzależnienia. Podczas odmawiania nowenny miałam chwilę zwątpienia, że nie dam rady i nie wytrwam do 54 dnia. Szatan działał miałam koszmary senne.

Przeczytaj Beata: Mąż pił jeszcze więcej

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską