Marcelina: Modlitwa o kontakt z osobą mieszkającą daleko

Treść świadectwa: Kochani, chciałam podnieść na duchu wszystkich, którzy nadal czekają na wysłuchanie swojej nowenny. Nie poddawajcie się! Moja intencja została wysłuchana po 4 miesiącach. Wierzę, że Matka Boża mi pomaga i czuwa nade mną, a uwierzcie mi, w sytuacji, w której byłam mogła pomóc tylko modlitwa! Prosiłam o utrzymanie kontaktu z osobą, na której bardzo mi zależy, jest ona dla mnie bardzo ważna, ale mieszka ona bardzo daleko. Z dnia na dzień przestaliśmy się ze sobą kontaktować, aż tu pewnego dnia dostaję wiadomość od tej osoby. Po właśnie 4 miesiącach. Ufajcie i wierzcie, nasza Matka Najświętsza chce dla nas jak najlepiej i wyprasza u Pana Boga wiele łask. Pozdrawiam wszystkich.

Monika: Podziekowanie za łaski

Treść świadectwa: Obecnie jestem w trakcie odmawiania mojej piątej NP.Jeszcze nigdy nie składałam świadectwa ,chociaż obiecałam, myślałam sobie że napisze jak się spełnią moje prośby.Teraz dopiero wiem że trzeba dziękować za wszystko, nawet za te najmniejsze łaski które za wstawiennictwem Maryi Panny otrzymujemy. Nie wszystko dostaje się od razu, potrzeba czasu. Ale jest to czas który przede wszystkim jest potrzebny Nam samym, do przemiany naszego życia.Po tych pięciu nowennach widzę jak zmieniła się moja wiara, jak wzrosła,jak nauczyła mnie pokory i zaufania. Dopiero teraz widzę ile mam pracy sama nad sobą.Dziękuję Ci za to Maryjo.

Przeczytaj Monika: Podziekowanie za łaski

Monika: Znów wróciła radość życia !

Treść świadectwa: O Nowennie do Matki Bożej Pompejanskiej dowiedziałam się w sumie przez przypadek z internetu , gdy moja znajoma polubiła na portalu społecznościowym jeden post, potem kolejny i kolejny . Nie wiedziałam na czym ona polegała , jednak czytając świadectwa , zaczęłam wierzyć. Wierzyć w to , że modlitwa pomaga , i że to właśnie Ta modlitwa daje nam wiele łask . Jeszcze tego samego dnia postanowiłam rozpocząć modlić się w ten właśnie sposób. Prosilam głównie o to , żebym w końcu była szczęśliwa , aby Matka Boża postawiła na mojej drodze właściwego człowieka , dla którego będę sensem życia. Żebym pokochała z wzajemnością … i stało się i to juz po kilkunastu dniach … 🙂 Dziela nas ogromne kilometry .Ja mam prace w Polsce, on za granicą .Niedługo jednak znów się spotkamy, albo pojadę ja albo on. Teraz będę prosić w modlitwie aby ta piękna znajomość przetrwała próbę czasu i kilometrów. W głębi serca wierze ze się uda.Ale to wszystko zawdzięczam Ukochanej Matce Bożej. Kocham Cię Matko Boża i dzięki Tobie zmieniam się na lepsze .

Mirosława: Dziękuję…

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się na kursie Alfa, na którym zaczęło się moje zbliżanie do Boga. Nowennę rozpoczęłam zaraz po Nowym Roku, modliłam się w intencji chorego syna, ale przede wszystkim za jego psychiczne uzdrowienie. Lekarze już na samym początku choroby skreślili go… tak… nie pozwolili mi mieć nawet nadziei. Recytowali niezrozumiałe mi zwroty zaczerpnięte z podręczników medycznych, mówili, że wg nich to idzie w złym kierunku.

Przeczytaj Mirosława: Dziękuję…

Beata: spokój wewnętrzny

Witam Wszystkich serdecznie, to jest moje kolejne świadectwo dotyczące NP. Te cudowna modlitwę skończyłam odmawiać 25 marca czyli w Wielki Piątek. Bardzo się cieszę, ze koniec nowenny przypad akurat na dzień obchodu Męki Pańskiej. Myślę, ze to nie przypadek. Dzień ten upamiętnia mi, ze to nie jest koniec wszystkiego, wręcz przeciwnie jest to początek. Chrystus umierając na Krzyżu, dał początek nowemu życiu. Pomimo straszliwej męki i cierpienia nie podał się, wytrwal do końca, bo chciał nas zbawić. W życiu człowieka tez przychodzą trudne chwile. Często spotyka nas jakieś nieszczęście, problemy rodzinne, zdrowotne,życiowe porażki.

Przeczytaj Beata: spokój wewnętrzny

Dorota: Maryja pomogła mi odnależć drogę

Na Nowennę pompejańską trafiłam przypadkiem – po przeczytaniu zasad stwierdziłam że chyba nie dam rady modlić się aż 54 dni a na pewno nie znajdę czasu. Po jakimś czasie znów napotkałam Nowennę na swojej drodze, i pomyślałam że skoro jest to ” Nowenna nie do odparcia” to spróbuję. Teraz kończę swoją drugą Nowennę i zdecydowanie wszystkim ją polecam, w czasie odmawiania 2 razy rozerwał mi się różaniec, a czasem przychodziły chwile zwątpienia ale mimo wszystko czułam cały czas obecność Maryi – stałam się spokojniejsza, częściej się modlę a przede wszystkim Maryja wysłuchała moje prośby. Szczęść Boże !!

Ania: Światełko w tunelu !

Witam, jestem Ania. Na Nowenne natrafiłam przez przypadek na internecie szukajac modlitwy o miłosc konkretnego meżczyzny….zaczęłam odmawiac Nowenne nastepnego dnia odkąd ja znalazłam czyli 23 grudnia a konczyłam 14 lutego. Modiłam sie o miłosc tego chłopaka, zeby wrócił do mnie. Napoczatku nie było lekko, nie mogłam sie skupic ale wierzyłam ze mi to pomoże choc liczyłam sie z tym ,że moge byc nie wysłuchana, choc nie dopuszczałam do siebie tej mysli. W trakcie Nowenny znalazłam prace sadziłam ze wszystko sie układa, okazało sie ze ta praca była tylko na miesiac, było mi dziwnie z tym ale uznałam ze tak musi byc. Modliłam sie i nic sie nie zmienało, w części dziękczynnej moje kłopoty zaczeły na mnie spadac jak lawina, myslałam ze mina ale nie minęły…dwa dni przed koncem Nowenny okazał sie ze ten chłopak ma dziewczyne.

Przeczytaj Ania: Światełko w tunelu !

Pablo: Trudna miłość

Witajcie Kochani. Pan Bóg jakoś tak pokierował moją drogą, że nie dawno pojawiłem się na stronie dotyczącej LP. Już od samego początku chciałem napisać swoje świadectwo, jednak coś wewnątrz blokowało, ale w końcu Pan dodał odwagi i oto piszę. O Litanii Pompejańskiej usłyszałem ponad rok temu od ks. proboszcza. Wtedy wydawało mi się, że to nie dla mnie, bo niby 3 różańce codziennie to dużo, bo brak czasu, a przede wszystkim brak chęci. W tamtym momencie mojego życia nie wierzyłem, że Bóg działa, modliłem się i nic, prośby o miłość, o Kobietę która stanie się całym moim światem pozostawały nie wysłuchane.

Przeczytaj Pablo: Trudna miłość