Ewelina: Prośba o miłość i siłę

Zapewne gdy będziecie czytać ten list ja będę zbliżać się ku końcowi nowenny. Jest to moja druga NP. Pierwszą odmówiłam na początku roku i zostałam wysłuchana.
Postanowiłam ponownie odmówić nowennę, ponieważ dotarłam do takiego punktu w swoim życiu, z którego nie wiem w jaką stronę pójdę. Od dłuższego czasu kocham pewnego mężczyznę, on wie o moim uczuciu, nie jesteśmy razem ale okazywał mi ciepłe uczucia, czujemy się bardzo dobrze w swoim towarzystwie.

Przeczytaj całośćEwelina: Prośba o miłość i siłę

Anonim – LIST: Nie poddam się

Parę dni temu zaczęłam 4 nowennę w tej samej intencji. Nie poddam się tak łatwo i wierzę, że zostanie wysłuchana. Nie chce jeszcze zdradzać mojej intencji, kiedyś wierzę, że i ja tak jak inny ludzie napisze tutaj swoje świadectwo. Wiem, że moja sprawa jest dosyć skomplikowana, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Wiem też, że ta sprawa wymaga czasu, być może czeka na odpowiedni moment.

Przeczytaj całośćAnonim – LIST: Nie poddam się

Beata: Nowenna zmieniła mnie

Pisze to świadectwo bo złożyłam obietnice Matce Bożej Nowennę Pompejańska skończyłam odmawiać kilka tygodni temu to była moja kolejna nowenna…. Modliłam się o spotkanie człowieka który mnie pokocha i którego ja pokocham i z którym mogłabym założyć rodzinę a wcześniej o nowa pracę cóż wciąż jestem sama a pracy jak na razie nie znalazłam….Czekam…Co mi dala Nowenna Pompejańska ?

Przeczytaj całośćBeata: Nowenna zmieniła mnie

Ufająca: Nieustannie w nadziei

Swoją pierwszą Nowennę skończyłam około dwa tygodnie temu. Tak naprawdę nie stało się jeszcze nic w kierunku takim aby moja prośba została spełniona albo jeszcze tego nie zauważyłam ale muszę przyznać, ze w trakcie odmawiania czułam się o wiele lepiej, miałam tyle energii i radości w sobie, otwarłam się bardziej na ludzi i nawiązywałam więcej kontaktów. W trakcie pierwszej Nowenny zaczęłam odmawiać kolejną, którą niedługo skończę i bywało ciężko ale wiem, ze warto.

Jowita – LIST: Nadzieja na lepsze jutro

Nowennę pompejańską, odmawiałam już kilka razy, za każdym razem dawała mi ona spokój i chwilę do refleksji nad sobą, a także nad intencją w którą rozważałam. Często jednak modliłam się jednak w pośpiechu w drodze na uczelnię, w pociągu.
Ostanio mam za sobą trudny czas, ze wzgędu na śmierć członka rodziny, i inne problemy.

Przeczytaj całośćJowita – LIST: Nadzieja na lepsze jutro

Piotr: Światełko w mroku

Kilka miesięcy temu zostaliśmy zdruzgotani wiadomoscią o tym, że nasza 11 letnia córka ma nowotwór kości udowej. W ciągu kilku podjąłem decyzję o odmawianiu Nowenny – nigdy przedtem nie odmawiałem różańca. W trakcie tej nowenny sytuacja wyglądała różnie, jednak na ogół wiadomości nie były budujące, można powiedzieć, że cokolwiek mogło pójść nie tak, trafiało się.

Przeczytaj całośćPiotr: Światełko w mroku

Hubert – LIST: Nie poddawaj się

Chciałem uspokoić wszystkich tych, którzy pierwszy raz rozpoczynają nowennę pompejańską.
Wiem, że towarzyszą chwile zwątpienia, rezygnacji. Proszę nie poddawaj się. Jest to trud, który mimo wszystko warto podjąć. Owoce tej, jakże pięknej modlitwy mają szerszy aspekt niż może nam się wydawać. Mówię to z własnego doświadczenia. Kochana Mama nas wysłuchuje i pomaga. Pozdrawiam serdecznie wszystkich.