Aleksandra: Dzięki modlitwie życie staję się bardziej wartościowe!

Szczęść Boże! Dziękuje Tobie Maryjo za to, że dzięki Nowennie uwierzyłam w to, że w naszym doczesnym życiu, jakże wypełnionym licznymi zmartwieniami, nie jesteśmy sami, bowiem Ty jesteś zawsze obok!

Przeczytaj całośćAleksandra: Dzięki modlitwie życie staję się bardziej wartościowe!

Modlitwa na różańcu

Ula: ogromne poczucie bezpieczeństwa

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w 2010 r., gdy zachorował mój tato. Kiedy trafił do szpitala, lekarze postawili diagnozę, że ma tętniaka lub guz przerzutowy w głowie. Dopytywałyśmy lekarzy czy jest możliwość, że jest to jakiś zwykły krwiak. Lekarze zapewniali, że nie ma takiej możliwości, nie ma tam żadnych śladów świeżej krwi i „twór” ten ma regularny okrągły kształt, a w najbliższych dniach wyjaśni się, czy jest to tętniak czy guz przerzutowy, i że są tylko te dwie możliwości. Wtedy zaczęłyśmy razem z siostrą odmawiać nowennę pompejańską.

Przeczytaj całośćUla: ogromne poczucie bezpieczeństwa

Kinga: dostałam pracę

Pragnę złożyć świadectwo znalezienia pracy. Otrzymałam ją w dniu, w którym skończyłam odmawiać część błagalną nowenny pompejańskiej. Wysłałam kilka CV ale nic nie wskazywało na to, że ktoś się do mnie odezwie. W ten dzień otrzymałam telefon z informacją o spotkaniu na rozmowie kwalifikacyjnej. Tydzień później już pracowałam. Jestem bardzo zadowolona z warunków pracy. Pozdrawiam Was serdecznie!

Przeczytaj całośćKinga: dostałam pracę

Modlitwa na różańcu

Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Szczęść Boże!
O Nowennie dowiedziałam się (jak zwykle bywa) przypadkiem (chociaż przypadki nie istnieją). Odłożyłam informację na bok i upłynęło trochę czasu jak szukając na jakimś stoisku właściwej prasy, pojawiła się przede mną uilotka o Nowennie Pompejańskiej z dokładną instrukcją odmawiania. Bardzo mnie to zastanowiło. Ale. Przerażała mnie ta ilość modlitwy.Wprawdzie modlę się kazdego dnia; dziesiątek różańca też wchodził w rachubę, ale, wszystkie trzy części….

Przeczytaj całośćAnia: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Genia: moje świadectwo

Szczęść Boże. Nowennę ukończyłam 31.03 moja prośba o którą w niej prosiłam jeszcze nie spełniła sie , ale to nie koncert życzeń , ja mocno wierzę w to że Panienka Pompejańska mnie wysłuchała. Spełniło się natomiast wiele innych spraw o które nie prosiłam , to bardzo ważne sprawy ale w ich intencjach miałam rozpocząć następną Nowennę.

Przeczytaj całośćGenia: moje świadectwo

Ola: Świadectwo o chorobie nowotworowej

Pragnę złożyć świadectwo i podzielić się tym, co zrobiła i wciąż robi dla nas Maryja. Pod koniec 2013 roku dowiedzieliśmy się o ciężkiej chorobie mamy mojego męża. Wyniki z badań wykazały nowotwór płuc z przerzutami. Mama nie była w stanie samodzielnie oddychać, a lekarze rozkładali ręce, mówiąc, że stan jest bardzo poważny. Czuliśmy się bezradni, ale robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by ratować mamę. O Nowennie Pompejańskiej dowiedzieliśmy się z mężem od cioci, która zaangażowała rodzinę w jej odmawianie.

Przeczytaj całośćOla: Świadectwo o chorobie nowotworowej

Ciąża

Jola: nasza córka ma na imię Maria

Moja ciąża była bardzo trudna. Badania w 4. miesiącu wykazały, że istnieje ryzyko wystąpienia u dzieciątka wad genetycznych. Lekarz prawie nie dał mi nadziei na zdrowe maleństwo. Po tej wiadomości nie mogłam się psychicznie otrząsnąć. Rozchorowałam się na depresję, której towarzyszyły lęki, nie chciało mi się żyć. Żadna czynność, jakiekolwiek zajęcie nie sprawiało mi przyjemności.

Przeczytaj całośćJola: nasza córka ma na imię Maria

Spokój, radość

Katarzyna: Deszcz łask

Odmawiam Nowennę od początku Wielkiego Postu, skończę ją 27 kwietnia (w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i w dzień kanonizacji JPII). Moja intencja to: za wszystkich członków mojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów, wszystkich ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Już w pierwszym tygodniu odmawiania stała się niespodziewana rzecz: jeden z moich znajomych, który walczy z alkoholizmem i depresją (jest bardzo młody, ma 28 lat) dostał pracę (co w oczywisty sposób pomoże mu normalizować swoje życie)!

Przeczytaj całośćKatarzyna: Deszcz łask