Izabela: zaufajcie Mateńce Ona da nam to co jest dla nas NAJLEPSZE

Szczęść Boże,po raz kolejny spieszę napisać o kolejnej łasce jaką otrzymałam od MATEŃKI. W październiku 2013 r. zaczęły się u mnie w pracy wielkie problemy, dostawałam coraz to więcej obowiązków, nie dawałam sobie z nimi rady. W końcu Dyrektor obciążył mnie jeszcze jednym zagadnieniem, które robił do tej pory sztab kilkunastu osób a ja miałam to robić sama ,oprócz tych wszystkich pozostałych zadań.

Przeczytaj Izabela: zaufajcie Mateńce Ona da nam to co jest dla nas NAJLEPSZE

Jadzia: Zdrowie i praca

Zobowiązana w sumieniu i w słowie, które dałam Matce Bożej pisze to świadectwo. Moja przyjaciółka samotnie wychowuje 2 dzieci, sytuacja w jakiej się znalazła spowodowała, że zachorowała na depresje. Organizm był tak wycieńczony, że z powodu choroby została zwolniona z pracy. Nie miała sił i pieniędzy by żyć i utrzymać dzieci.

Przeczytaj Jadzia: Zdrowie i praca

Weronika: podziękowanie za otrzymane łaski

Szczęść Boże
Nowennę Pompejańską odmawiam czwarty rok. Przez dwa lata odmawiałam w różnych intencjach w ten sposób, że jedną kończyłam, zaczynałam następną. 26 czerwca czyli moją ostatnią nowennę skończyłam w czwartek na zakończenie oktawy Bożego Ciała, była to intencja o potrzebne łaski dla sąsiadów (mam ich dużo – blok 11 piętrowy).

Przeczytaj Weronika: podziękowanie za otrzymane łaski

Dorota: cierpliwość i praca

Witam, czas już na moje świadectwo.
Jednak na początek słowo wstępu. Od trzech tygodni tj. od zakończenia części błagalnej wiem, że powinnam napisać świadectwo. jednak moje „niedowiarstwo” wciąż podpowiada, że jeszcze nie teraz, jeszcze poczekaj. Przepraszam Maryjo!

Przeczytaj Dorota: cierpliwość i praca

Magda: Wiem, że Maryja nie pozostawi mnie samej sobie i za to pragnę Jej dziękować

Chciałabym i ja, w końcu podzielić się swym świadectwem. Długo zwlekałam z tym, czekając aż wszystkie moje prośby się spełnią. Tak się nie stało (jeszcze), ale wiem, jak ważne i wspierające nas w modlitwach są świadectwa innych. Mi osobiście wiele razy świadectwa umieszczane na stronie pomogły przetrwać w chwilach zwątpienia,

Przeczytaj Magda: Wiem, że Maryja nie pozostawi mnie samej sobie i za to pragnę Jej dziękować

Jadwiga: Doznałam nawrócenia, którego zawsze bardzo pragnęłam

Witam serdecznie,
Chciałabym podzielić się z wszystkimi swoim listem, świadectwem.

Byłam w 6 miesiącu ciąży, kiedy depresja po raz kolejny zaprowadziła mnie w dalekie doliny rozpaczy. Nieuzasadniony lęk i strach przenikały moje ciało, a w moim życiu nie pozostało nic oprócz odcieni szarości i wszechobecnej pustki. Nie chciałam przyjmowac leków ze względu na ich negatywny wpływ na rozwój dziecka.

Przeczytaj Jadwiga: Doznałam nawrócenia, którego zawsze bardzo pragnęłam

Szymon: „Prawda was wyzwoli”

Sięgnąłem po Nowennę Pompejańską w grudniu ubiegłego roku, kiedy to pierwszy raz w życiu stanąłem w obliczu sytuacji prawdziwie rozpaczliwej. Jako człowiek wychowany w rodzinie katolickiej nie stroniłem od Kościoła, wierzyłem w moc modlitwy, jednak nigdy nie było mi dane zaufać jej z taką siłą. Modliłem się wytrwale, licząc na jakikolwiek zwrot w mej intencji, jednak nic takiego nie miało miejsca.

Przeczytaj Szymon: „Prawda was wyzwoli”

Brygida: Po zakończeniu nowenny otrzymałam 3 oferty pracy

Szczęść Boże
O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej Mamy, która odkryła skarb modlitwy różańcowej i nowenny nie do odparcia wiele lat temu.
Szczerze powiem, że na początku nie potrafiłam sobie wyobrazić bym mogła codziennie odmówić 4 tajemnice: radosną, światła, bolesną i chwalebną jednak później okazało się, że nie stanowiło to żadnego problemu wręcz przeciwnie tylko należało pokonać lenistwo.

Przeczytaj Brygida: Po zakończeniu nowenny otrzymałam 3 oferty pracy