karolinka2207: wierzę, że dzięki Maryi się uda

Witam, ja również chciałabym się podzielić z wami tym co otrzymałam od Maryi.
Nowennę zaczęłam odmawiać, podobnie jak niektórzy z was, kiedy już wszystko inne zawodziło, kiedy byłam bezsilna wobec tego co mnie spotyka. Natrafiłam na nią „przypadkiem” w grudniu i traktowałam ją jako moją ostatnią deskę ratunku.Przez 54 dni modlitwy czułam się psychicznie dużo lepiej, miałam nadzieję na to, że Bóg zmieni moje życie.

Więcej…

Zosia: Matka Boża otoczyła mnie płaszczem swojej opieki…

27 kwietnia w swieto Bozego milosierdzia zakonczylam swoja trzecia nowenne. Co ciekawe, wcale nie planowalam odmawiania kolejnej nowenny. Intencja, w ktorej odmawialam poprzednia, nie zostala wyslychana, wciaz borykalam sie z ogromnymi przeciawnosciami losu, trudne sprawy urzedowe gmatwaly sie jeszcze bardziej, a w srode popielcowa, zadzwoniono do mnie z urzedu i o znajmiono, ze moje prosby i podania zostaly odrzucone! bylam o krok o zalamania.

Więcej…

Agnieszka: Ta nowenna działa-zdany egzamin

Kochani od kilku lat odmawiam nowennę pompejańską, jedna kończę i drugą zaczynam. Ostatnio dużo łask dostałam i dostaję od Mateczki. Byłam na Kanonizacji Kochanego JP II i na grobie, i na grobie Ojca Pio,Sw Antoniego i Franciszka. Naprawdę niesamowite przeżycia. Jedną z moich intencji było zdanie dzisiaj egzaminu z księgowości. Nowennę zaczęłam w tej intencji odmawiac 1 maja, dzisiaj 10 maja zdałam egzamin na 5.

Więcej…

Mirosława: Będę odmawiać Nowennę Pompejańską,bo to cudowna modlitwa

Jestem w trakcie odmawiania 3 Nowenny Pompejańskiej.Mogę całym sercem potwierdzić to co piszą inni.To wspaniała modlitwa,modlitwa ,która zsyła na człowieka deszcz łask.Modlę się w intencji moich córek,które pogubiły się w życiu.Widzę że każdy dzień mojej modlitwy to kolejny cud.Otrzymałam nawet takie łaski o które nie prosiłam,bo i przyznano mi rentę.

Więcej…

Kamil: Modlitwa to nie tylko prośby

Świadectwo

” Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. Nowenne trzeba odmawiać z głęboką wiarą , ufnością i pokorą. Przenajświętsza Panienka nas słucha , choćby nam wydawało się , że jednak nie. Przez bardzo długi czas nie mogłem znaleźć pracy. Po raz pierwszy odmówiłem Nowenne Pompejańską w tej intencji. Maryja wysłuchała moich błagań . Dziękuję Jej za to !

Więcej…

Ula: Uprosiłam zmianę pracy dla męża

Pragnę podzielić się świadectwem otrzymanej łaski dla mojego męża uproszonej w Nowennie Pompejańskiej. Nowenny odmawiam nieprzerwanie od 1.10.2013 r. i już odmówiłam 4 z tego 1 i 4 w intencji męża o zmianę pracy. 4 nowennę skończyłam 4 maja. Pewnego dnia w kwietniu rozmawiając z mężem próbowałan zachecić go aby i on podjął jakąś modlitwę w intencji wyproszenia sobie potrzebnej łaski a on powiedział mi, że przecież ja się modlę to wystarczy.

Więcej…

Jola: świadectwa i podziękowania

Mąż mojej przyjaciółki od dwóch lat szukał bezskutecznie pracy. W tej intencji zaczęłyśmy obie odmawiać nowennę pompejańską (każda z osobna w swoim wolnym czasie). W ostatnim dniu części błagalnej, kolega zaczął pracę (ktoś z dnia na dzień dał mu szansę), a w ostatnim dniu części dziękczynnej dostał informację o możliwości podjęcia innej nowej pracy, na którą się zdecydował.

Więcej…

Alicja S: Mateczko dziękuję!!! Tato jest już z Tobą…

Chciałabym podziękować również i na tej stronie kochanej Mateczce za wysłuchanie prośby.
14 lutego 2014 dowiedziałam się, że mój Tato ma nowotwór i że są już przerzuty. To był dla mnie szok, Tato miał 60 lat i bardzo chciał żyć. Następnego dnia po tej strasznej wiadomości zaczęliśmy z mężem modlić się Nowenną Pompejańską o uzdrowienie Taty. Głęboko w to wierzyłam; modlitwa ta dawała mi pokój i wyciszenie oraz ufność, że będzie dobrze.

Więcej…

Marta: spokojne odejście

Rok temu zaczęłam odmawiać nowennę, bez tajemnicy światła, coś o niej cały czas pamiętałam i miałam na uwadze, ale zazwyczaj jej nie odmawiałam. Modliłam się o zdrowie dla taty, którego nowotwór dosłownie z dnia na dzień zabijał. Nowenny nie skończyłam, tata zmarł, dzień jego śmierci był ostatnim dniem mojego odmawiania tej nowenny. Wszyscy się bardzo modliliśmy, zdawaliśmy sobie sprawę z zagrożenia, a właściwie już sie przygotowywaliśmy na najgorsze, ale nadal była ta nadzieja. Mimo iż nie stało się to o co się modliłam, o cud, bo nic innego by go nie uratowało, to wiem, że Góra nam pomogła w tej całej sytuacji.

Więcej…

Bernadetta: upłynęło kilka minut

Straciłam pracę dosłownie z godziny na godzinę. Bardzo cierpiałam z powodu tej straty i z powodu odrzucenia. Wspólnie z mężem zmówiliśmy nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy. Po zakończeniu tej nowenny westchnęłam w duchu, że nie otrzymałam pracy, bo nie miałam wiary. Upłynęło kilka minut od pojawienia się tej myśli i zadzwonił telefon. Zadzwoniła koleżanka.

Więcej…