Krzysiek – LIST: Zawierzyć się całemu Matce

Piszę to świadectwo, bo chyba trochę dojrzałem, aby je napisać. Jesteśmy małżeństwem już szesnasty rok, lecz, cóż żona postanowiła ode mnie odejść. Muszę nadmienić, że nie jestem w łatwej sytuacji. Jestem osobą ciężko chorą, mam chorobę autoagresywną ( z zapaleń martwiczych naczyń ) a ta niszczy organizm, przez co od pięciu lat jestem osobą dializowaną.

Więcej…

Beata: Rodzina

Przypadkiem na jesieni 2016 roku dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej. Na początku czytałam świadectwa , które mnie inspirowały.Niestety miałam ogromną trudność by zacząć. Kilka prób zakończyło się fiaskiem. Z początkiem stycznia 2017 rozpoczęłam kolejną próbę moja intencja dotyczyła mojego męża o to by doznał wewnętrznego spokoju , równowagi oraz o to by się nawrócił.

Więcej…

Margerita – LIST: Bolesne rozstanie

Drodzy bracia i siostry, odmawiam pierwszą nowennę pompejańska. Zaczęło się wszystko od tego, że odszedł ode mnie chłopak po 2,5 roku. Stwierdził, że boi się małżeństwa, jest tym wręcz przerażony. Złe doświadczenia z dzieciństwa w dużej mierze się do tego przyczyniają. Poszedł na terapię. Milczał ponad miesiąc, a wczoraj napisał do mnie.

Więcej…

Monika – LIST: Pomoc w zwykłych życiowych sprawach

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Moje swiadectwo skladam pozno. Pare lat temu modlilam sie o dobrego, katolickiego, kochajacego meza dla mojej siostry. Od tamtej pory spotkala na swojej drodze kilku mezczyzn. Raz wydawalo sie ze to juz ten, ale wkrotce okazalo sie, ze zostala oszukana i znow musiala leczyc zlamane serce.

Więcej…

g.: Nowenna mnie zmieniła

Moja historia rozpoczyna się w momencie, gdy dowiedziałam się o nowotworowej chorobie mojej sąsiadki. Od kilki lat moje życie duchowe jest dość bogate, karmię się Słowem Bożym i Chlebem Życia , ale różaniec nie należał do moich ulubionych modlitw. Częściej sięgałam po modlitewniki, różnego rodzaju dziękczynienia, nowenny i tak dalej, ale zawsze uważałam, że różaniec to takie „klepanie zdrowasiek”.

Więcej…

Elżbieta: Moja kolejna nowenna została wysłuchana

Moją drugą nowennę odmówiłam w intencji osoby, której groziła najpierw jedna operacja na kręgosłup, a potem druga – jelita. Wskutek urazu kręgosłupa szyjnego w styczniu br. wystąpił częściowy niedowład ręki, ograniczenie ruchowe, bóle. Do czasu operacji (połowa czerwca br.) konieczne było zażywanie silnych leków przeciwbólowych.

Więcej…

Iwona: Maryja otacza opieką moją rodzinę

Witam, odmówiłam 10 nowenn i codziennie dziękuję Matce Najświętszej za jej opiekę nad moją rodziną, za pomoc w trudnych sprawach i codziennych drobnych kłopotach. Matka Boża otacza tarczą moją rodzinę, unormowała naszą trudną sytuację finansową, pomagała córce w nauce co zaowocowało pięknym świadectwem z wysokimi wynikami.

Więcej…