Ada: Wierzę i wiem

Moją pierwszą Nowennę odmówiłam w intencji pomyślnego zakończenia wieloletniego przedsięwzięcia. To były lata pracy,które w jednej chwili mogła zniszczyć ludzka nieżyczliwość. Już raz tak się zdarzyło. Szukałam modlitwy niezawodnej. Czegoś co da mi nawet większą nadzieję niż modlitwy do Świętych od spraw beznadziejnych. Matka Boża nie zostawiła mnie w rozpaczliwej potrzebie. Udało się zakończyć pomyślnie tamtą sprawę.

Przeczytaj Ada: Wierzę i wiem

Dorota: Wymodlona miłość

Witam wszystkich modlących się i tych, którzy jeszcze się wahają, czy aby nie zacząć odmawiać nowenny. Z całego serca polecam! Moja historia jest póki co krótka, bo mam za sobą „tylko” jedną pełną nowennę, ale łaski, jakie przyniosła są nieziemskie (no cóż, w końcu przyszły z nieba!). Zaczęło się oczywiście od tragedii, a mianowicie bolesnego rozstania z chłopakiem. Nie będę opisywać, w jakim stanie byłam, ale modlitwa przyniosła totalne ukojenie, spokój i taką wiarę, że będzie lepiej.

Przeczytaj Dorota: Wymodlona miłość

Anonim – LIST: Modlitwa o miłość cz. 2

Szczęść Boże wszystkim! Ponad miesiąc temu 27.04 skończyłem drugą nowennę w intencji o której pisałem w świadectwie: http://pompejanska.rosemaria.pl/2018/04/anonim-modlitwa-o-milosc/#more-50356 Historia niestety nie zakończyła się szczęśliwie. Widocznie Pan Bóg uznał że to o co proszę nie jest dobre dla mnie. Być może popełniłem grzech pychy stawiając za cel człowieka a nie Boga. W ostatnim dniu nowenny odbyłem z tą dziewczyną bardzo poważną rozmowę. Nie pozostawiła mi żadnej nadziei.

Przeczytaj Anonim – LIST: Modlitwa o miłość cz. 2

Ewelina: Myślałam, że nie mam szans

Niech będzie pochwalona Najświętsza Panienka ! Chciałam się z Wami podzielić moim świadectwem tak jak obiecałam to odmawiając nowenny. Odmowilam je 2. pierwsza zaczęłam w październiku i była w intencji znalezienia dobrego chłopaka,z którym będę mogła założyć szczęśliwa i Bogiem silna rodzinę. Drugą zaś zaczęłam kilka dni po zakończeniu pierwszej i była w intencji znalezienia pracy.

Przeczytaj Ewelina: Myślałam, że nie mam szans

Mariola: Wysłuchana trzy razy

Witajcie drodzy,
Do tej pory trzy razy odmawiałam Nowennę Pompejańską i trzy razy zostałam wysłuchana.
Zawsze wiedziałam, że moc różańca jest niesamowita, ale to przerasta moje dotychczasowe wyobrażenie. Za pierwszym razem modliłam się o to by Matka Boska postawiła na mojej drodze dobrego człowieka. Do tej pory bywałam w różnych związkach, niekoniecznie udanych z których miałabym satysfakcję.

Przeczytaj Mariola: Wysłuchana trzy razy

Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Sporo zwlekałam aby napisać swoje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się podczas rekolekcji w Kościele gdy pewna Pani opowiadała o uzdrowieniu swojej ciężko chorej córeczki, której nikt nie dawał szansy na przeżycie. W tym momencie byłam oddalona od Boga lecz chciałam się do niego zbliżyć, ale było to dla mnie trudne. Dlatego postanowiłam spróbować odmówić Nowennę.

Przeczytaj Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Katarzyna: Dziękuję za miłość

Pewnego grudniowego popołudnia mój chłopak po ośmiu latach związku oznajmił mi, że poznał dziewczynę, która go zaciekawiła na tyle mocno, że postanowił się ze mną definitywnie rozstać. Nie było to dla mnie łatwe tym bardziej, że kochałam Go bardzo, choć teraz wiem, że tak nie było. Cały ten związek to była jedno wielkie wyrachowanie z jego strony, zwodził mnie i oszukiwał, dawał mylne poczucie bezpieczeństwa a tak naprawdę nigdy nie traktował mnie poważnie. Tak czy inaczej w tamtej chwili rozleciał mi się cały mój dotychczasowy świat.

Przeczytaj Katarzyna: Dziękuję za miłość