Anna: Miłość

Pragnę powiedzieć Wam o świadectwie modlitwy pompejańskiej.
Długo szukałam tego jedynego, wiele nieudanych związków skłoniło mnie do powierzenia Matce Bożej mojej przyszłości. Odmówiłam w tej intencji jedną pompejankę. Kiedy kończyłam ją odmawiać – umówiłam się z chłopakiem z internetu – między nami zaiskrzyło (uznałam to za znak, że skończyłam modlitwę i ktoś się pojawił) jednakże po kilku miesiącach okazało się ze to niestety nie jest ten. No i tak czekałam sobie później kolejny ponad rok. Gdzieś tam pamiętałam o tej pompejance ale myślałam sobie – czy możliwe jest znaleźć prawdziwego mężczyznę po prostu zwykłego czułego i by mnie tylko kochał i darzył troską?

Przeczytaj całośćAnna: Miłość

Joanna: Wymodlona prośba

Nowenne skończyłam odmawiać w sierpniu 2018 roku jednak została wysłuchana już podczas części dziękczynnej. Prosiłam o łaske drugiej szansy u pewnego chłopaka, z którym spotykałam się jakiś czas wcześniej. Zrozumiałam, że bardzo mi na nim zależy, a nasza relacja została zniszczona przez kłamstwa, niedomówienia, podszepty innych osób oraz grzech nieczystości. Oboje poznając się, wiedzieliśmy że jesteśmy po trudnych przejściach z racji wcześniejszych związków i to też negatywnie rzutowało na nas. Do tego dochodził fakt, iż chłopak ten był zniewolony nałogiem narkomaństwa. Prosiłam Boga o znak czy idę w dobrym kierunku i otrzymałam go. Usłyszałam silny głos w sercu, że Bóg mi go da, ale wcześniej musi on skończyć z narkotykami.

Przeczytaj całośćJoanna: Wymodlona prośba

Rita: Wysłuchana prośba

„Ile mi sił starczy będę rozszerzać cześć Twoją […]” Zaczęłam odmawiać NP po tym, jak koleżanka powiedziała, że dzięki tej modlitwie dzieją się cuda i modlitwy naprawdę zostają wysłuchane. Widziałam, że będzie trudno, że będę napotykała przeszkody, żeby pomodlić się, jednak ku mojemu zdziwieniu tak nie było. Tak też zaczęłam modlić się o dobrego męża, po czym 40 dnia miałam kryzys i straciłam nadzieję, że moja modlitwa nie zostanie wysłuchana i że w ogóle to wszystko jest bez sensu, bo przecież to już 40 dzień i nadal nic. Miłości życia jak nie było tak i nie ma. w związku z czym NP przerwałam. Jednak miesiąc później, wróciłam do tej wspaniałej modlitwy, tylko tym razem w innej intencji. Tym razem Modliłam się o znalezienie lepszej i lepiej płatnej pracy. I moja modlitwa została wysłuchana. Jeszcze w trakcie Nowenny dostałam ofertę, pracy, o której nawet nigdy nie pomyślałam, że mogę dostać szansę pracy w takim miejscu. Zatem Nowenna Pompejańska, ma ogromną moc, tylko nie należy tracić wiary i nadziei.
I po zakończeniu Nowenny powrócę jeszcze raz do mojej pierwszej intencji.
Królowo Różańca Świętego módl się za Nami!

Natalia: Dalej trwam

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Ostatnie świadectwo składałam tu w styczniu tego roku. Dotyczyło ono łaski zdrowia dla mojej siostry i kolejnej nieszczęśliwej miłości. Na początku tego roku postanowiłam że znów spróbuje i podejdę do matury z matematyki z czym się to wiązało, oczywiście z dodatkowymi obowiązkami czyli z nauką. Co prawda był to okres ciężki dla mnie ponieważ musiałam wszystkiego od początku się uczyć nadrobić trzy lata liceum i ogromne braki w parę miesięcy nie było łatwo, dodatkowo korepetycje pochłaniały wszystkie moje zaoszczędzone pieniądze, wiec zaczęłam coraz bardziej rozmyślać o dodatkowej pracy. Matka Boża widziała i słuchała mnie bo praca się znalazła na horyzoncie dzięki czemu to co zarobiłam mogłam dalej odkładać na samochód.

Przeczytaj całośćNatalia: Dalej trwam

Ola: Owoce nowenny pompejańskiej

Długo zbierałam się do napisania świadectwa z każdej z odmawianych Nowenn (jestem w trakcie trzeciej), ponieważ wydawało mi się, że nie widzę w moim życiu takich cudów, o jakie się modlilam, jednak po głębszym zastanowieniu wcale tak nie jest. Pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji przygotowania się do ważnych dla mnie egzaminów wstępnych, o zapał, chęć, siłę i dobre przygotowanie. Ta intencja została wysluchana, Bóg postawił na mojej drodze ludzi, którzy wspaniałe przygotowali mnie do tych egzaminów, a zapał jest we mnie do dzisiaj (nowenne odmawiałam jesienią/zima 2016).

Przeczytaj całośćOla: Owoce nowenny pompejańskiej

Mateusz: modlitwa o miłość

Chciałem się podzielić z wami świadectwem po odmówieniu mojej pierwszej nowenny w moim życiu. Niestety cały czas odkładałem złożenie świadectwa nowenny na poźniej. Tak minęło około 4 miesięcy od jej zakończenia, a jestem w trakcie 2 nowenny w innej intencji.
-Jestem nastolatkiem i chodzę do liceum. Wiem, to wczesny wiek – mam całe życie przed sobą… Lecz od dłuższego czasu czułem, że czegoś mi brakuje… potrzebę odnalezienia mojej dziewczyny, którą obdarzę miłością na całe życie.

Przeczytaj całośćMateusz: modlitwa o miłość

Kasia: Uratowane małżeństwo

Przyszła kolej na moje świadectwo choć nawet nie wiem od czego zacząć… W połowie 2017 roku wyszłam za mąż, już w grudniu zaczęło się bardzo psuć między moim mężem a mną. Pojawiły się kłótnie, brak rozmowy, rozpacz i poczucie beznadziei. Padały okropne słowa z obu stron. W styczniu następnego roku mąż się wyprowadził i zażądał rozwodu. Oprócz szoku, który wtedy przeżyłam miałam cały czas poczucie, że tu nie tyle chodzi o ratowanie małżeństwa ile o mnie chociaż wtedy tego kompletnie nie rozumiałam.

Przeczytaj całośćKasia: Uratowane małżeństwo

Katarzyna: Uratowane małżeństwo

Bóg jest wielki i miłosierny…nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych..bo kocha nas bezgranicznie i wysluchuje każdej naszej modlitwy zwłaszcza gdy błagania nasze slemy przez ręce Jego Matki.To moje drugie świadectwo…rozpadło mi się małżeństwo bo mąż odszedł do innej kobiety…nie wiem ile nowenn odmówiłam..kończąc jedna zaczynałam kolejna…poruszyłem Całe Niebo…nowennami I wstawiennictwem Świętych… postami… prośba o modlitwę na skrzynkach modlitewnych..codzienna Eucharystia i trwaniem w stanie laski uswiecajacej oraz prośbami o pomoc dusz czyśćowych. O nawrócenie i powrót do rodziny prosiłam dla mojego męża….nie było łatwo…

Przeczytaj całośćKatarzyna: Uratowane małżeństwo

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące