Grażyna: w intencji naszego małżeństwa

Odmawiałam nowennę pompejańską jakieś dwa lata temu w intencji naszego małżeństwa. Ciągle były między nami nieporozumienia, które urastały do tragicznych rozmiarów. Bardo się bałam rozpadu naszej rodziny.Nie od razu sytuacja się poprawiła. Nowenna zajmuje jednak sporo czasu. W końcu sytuacja między nami się poprawiła, za co jestem wdzięczna Maryi i proszę o ciągłą opiekę nad nami.

Więcej…

Mała: świadectwo

PO RAZ PIERWSZY SPOTKAŁAM SIĘ Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ ROK TEMU. DZISIAJ NIE PAMIĘTAM W JAKIEJ INTENCJI DOKŁADNIE MODLIŁAM SIĘ ALE WIEM,ŻE PO CZĘŚCI ZOSTAŁAM WYSŁUCHANA. SYTUACJA W KTÓREJ WÓWCZAS SIĘ ZNAJDOWAŁAM BYŁA BARDZO TRUDNA.8 MIESIĘCY WCZEŚNIEJ ROZSTAŁAM SIĘ Z MĘŻEM, WSZYSTKO UKŁADAŁO SIĘ BARDZO ŹLE.  POD KONIEC TEJ MODLITWY BYŁAM ZMUSZONA WYPROWADZIĆ SIĘ Z DZIECKIEM Z  WYNAJMOWANEGO MIESZKANIA.

Więcej…

Joanna: Bóg rozwiązał nasze problemy

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przez przypadek , gdzieś znalazłam link do  strony internetowej na jakimś plotkarskim portalu… i tego własnie mi trzeba było. Choc sama o tym jeszcze nie wiedziałam. Mój mąż i ja od dłuższego czasu nie moglismy się porozumieć, do tego zbliżała sie trudna dla nas sprawa w sądzie i w  sumie tak jak wszyscy wokół nam mówili , bylismy na przegranej pozycji. Mielismy bardzo małe szanse na wygraną… i wtedy ja postanowiłam się modlić o to by Maryja wybłagała
nam łaske pomyślności w  sądzie .

Więcej…

Justyna: wysłuchane prośby

Kilka dni temu rozpoczelam Nowennę Pompejańską, jest to dla mnie dosc ciezki czas, ale wierze, ze Maryja pomoze mi go przetrwac. Chcialam jednak podzielic sie z wami moim swiadectwem otrzymania laski i wysluchania mnie w prosbie, jaka kierowalam do Maryji w dniu 8 grudnia, kiedy to godzina 12 jest szczegolna godzina lask dla swiata. Prosilam wtedy Maryje o uzdrowienie a takze o znalezienie meza. Pol roku poźniej odbyl sie moj slub, a kuracja tym razem przyniosla efekty. Dziekuje Maryji ogromnie za jej milosc i serce.

E: To naprawdę działa

Dwa miesiące temu moje małżeństwo praktycznie legło w gruzach. Po okresie kłótni, nieporozumień i zdrady – mąż odszedł z domu. Nie było dla nas ratunku. Mąż nie chciał o mnie słyszeć. Wyprowadził się z domu i zaczęliśmy osobne życie. Szukałam ratunku i wtedy znalazłam nowennę, na którą już kiedyś się natknęłam.

Więcej…

Zuzanna: Matka Boża nas słyszy – nowenna o dobrego męża

Zostały dwa tyg do końca mojej pierwszej Nowenny w intencji dobrego męża dla siebie. „Pojechałam” trochę samolubnie, wiem;) Ale przez te półtora miesiąca to Matka Boża nauczyła mnie szczerze prosić za innych, nie koncentrować się tylko na sobie, co też chyba nie jest złe, bo Bóg i dla nas samych ma przygotowane łaski w niebie.
Męża póki co nie mam, ale wierzę i chwilami jestem pewna,wiem, że Matka Boża mnie samej z tym nie zostawi.

Więcej…

Basia: świadectwo i zmiana życia

Osiem lat minęło odkąd dostąpiłam łaski przyjęcia sakramentu chrztu św….. Postaram się nie zanudzać Was opisami szczegółowymi z życia prywatnego i pisać raczej będę ogólnikowo taki zarys mego życia i przede wszystkim tego jak na mnie wpłynęła Głównie modlitwa tudzież Nowenna Pompejańska… Otóż, jak pewnie wielu przechodziłam w swoim życiu różne problemy…

Więcej…

Monika: modlitwa za męża

Kochani. Wczoraj zakończyłam odmawiać Nowennę. Odmawiałam ją pierwszy raz . I na początku było ciężko. Tzn odmawiałam ale cały czas coś mi przeszkadzało, denerwowało, byłam jakaś niespokojna. Ale wytrwałam. I jestem bardzo szczęśliwa. Od pierwszych dni zauważyłam , że Mateńka mnie słucha a im dłużej się modliłam tym większe zmiany widziałam w mężu(bo modliłam się w jego intencji). Dzisiaj zaczynam nową Nowennę i wierzę, że i tym razem mi się uda i wyproszę łaski dla mojej mamy.

Anna: Świadectwo ratowania sakramentalnego małżeństwa

Obecnie odmawiam drugi raz nowennę pompejańską, nie jest ona łatwa, ale warto! Jak na razie nie uratowałam  z Bożą pomocą swojego małżeństwa sakramentalnego( jestem po rozwodzie cywilnym,  nadal kocham męża choć jest w związku nie formalnym). Dzięki tej nowennie wydarzyło się kilka cudów, ostatnio do tych cudów mogę dodać moje spotkanie z  mężem po bardzo długim czasie, nie było może ono długie, ale w końcu doszło do skutku. A wszystko dzięki dwum listom, które w końcu zmotywowały mojego męża do tego, aby się ze mną spotkał.

Więcej…